Skocz do zawartości

Minisumo czy Micromouse?


Pomocna odpowiedź

Napisano

Witam!

Już od dawna miałem w planach budowę robota Minisumo, który zająłby konkretne miejsce na podium 🤣 Zacząłem projektować, ale okazało się, że to nie takie proste 😉 Tu staję przed wyborem:

1) Budować Micromouse (ta klasa robotów w Polsce nie jest zbyt popularna i można ją śmiało podbijać, ale miałbym problemy z napisaniem odpowiedniego programu)

2) Pozostać przy Minisumo i wzorować się na Hornecie (tzn to co w nim z alu zamieniłbym na laminat, a ARM-a na 2 AVR-y)

Co do Micromouse to chciałbym zastosować Pololki 30:1 HP z obustronną osią. Tylko nachodzi pytanie o enkodery. Jakie? Wykonywać samemu (najbardziej mi odpowiada, coś w stylu enkoderów w Hornecie)?

W Minisumo byłby zastosowane także Pololki 30:1 HP, ale z osią jednostronną.

Co wy o tym myślicie ❓

Rób dalej minisumo, ale nie wzoruj się jeszcze na robocie, który nie jest ukończony. Hornet będzie prawdopodobnie jednym z najlepszych minisumo, ale nie można być tego pewnym dopóki nie wystartuje.

A przede wszystkim zmień środowisko projektowania, bo w tym Sketch'u zbyt dokładnego modelu nie zrobisz, a w dobrych robotach trzeba przemyśleć i dobrze zagospodarować prawie każdy mm.

Ja robiłem testy na Pololu z osią + enkoderach z CNY70. Straszna prowizorka, ale jakoś działało. Wydaje mi się, że spokojnie podchodząc do tego trochę bardziej dokładnie i na spokojnie można uzyskać zadowalające efekty - w każdym razie na poziomie wystarczającym do jako takiego przejechania labiryntu, nie mówię o super prędkościach.

KD93 rozumiem. Szkoda tylko, w nie za bardzo mam w jakim robić ten projekt 😕 Studentem nie jestem - chodzę do gimnazjum, więc z licencji na Autodeska nici 🤣 Gdy zaczynałem projektować swojego MS-a nie chciałem, żeby miał "klapy", teraz widzę, że nie starczy mi miejsca, żeby zrobi go bez nich.

Treker jakbym robił MM to bym zastosował KTIR-y tylko chodzi mi dokładnie jaką tarczą zrobić 🙂

Jeżeli chodzi o minisumo to na pewno jest prostszy pod względem zaprogramowania oraz będziesz miał więcej imprez w których twój robot może wystartować. Testowanie w domowych warunkach również nie robi większych problemów. Jeżeli tylko masz odpowiednie fundusze i umiejętności bez problemu możesz zrobić dobrego robota tej klasy. Tym bardziej że możesz łatwo podglądać sprawdzone rozwiązania u konkurencji.

Natomiast w micromouse spotkasz się z problemami dotyczącymi środowiska testowego. Zawodów w tej konkurencji również jest mniej. Jeżeli chodzi o stronę programistyczną też trzeba mieć dużo większe umiejętności. Poza mapowaniem i algorytmem znajdowania drogi trzeba również mieć wiedzę z teorii sterowania i stworzyć odpowiednie regulatory kontrolujące zarówno jazdę prosto jak i wykonywanie obrotów. Może się wydawać, że konkurencja jest słaba i na razie nie potrzeba mieć tak dopieszczonej strony programowej. Jednak powstaje właśnie kilka robotów tej klasy, które już niedługo mogą zmienić jej oblicze w Polsce (na przykład robot twórców GreenNighta albo moga123).

Patrząc logicznie chyba bardziej opłaca się jednak postawić na minisumo jeżeli interesują cię intensywne starty i miejsca na podium. Micromouse było by dobrym wyborem jeśli stawiał byś bardziej na rozwój wiedzy z myślą o stworzeniu w przyszłości czegoś lepszego jeśli piszesz że nie masz jeszcze takich umiejętności programistycznych. Oczywiście to moje subiektywne zdanie i zrobisz jak uważasz.

Dlaczego KTIRy? CNY mają obudowę która jest tutaj zaletą, bo można łatwo przylutować, przykleić czujnik pionowo. Tarcza prowizorycznie dla testów, może być zrobiona z kawałka laminatu z otworem, wciskasz to na oś - tylko wciskasz bez żadnego lutowania, klejenia etc. A na to naklejasz tarczę enkodera, tutaj możesz sobie ją wygenerować. Ja robiłem to dokładnie w ten sposób.

GAndaLF nie powiedziałbym, że chodzi o intensywne starty w zawodach 😉 Mogę jechać tylko do Wrocławia, Sosnowca (nie w tym roku), Krakowa (nie w tym roku) 🤣 Nie mam za bardzo jak podróżować, ponieważ nie jestem pełnoletni...

Co do Minisumo to przerażają mnie koszta jak na start 🙁 300 - 400zł jak nic pójdzie 🙁

Treker korzystałem z tych wszystkich narzędzi 😉

Co do Minisumo to przerażają mnie koszta jak na start 🙁 300 - 400zł jak nic pójdzie 🙁

Wliczając kilka prób z micromousem (płytki, części), jakieś uszkodzenia, nie mówiąc już o labiryncie to wyjdzie więcej.

Co do kosztów minisumo - spokojnie da się moooocnoooo zredukować. Na przykład nuggeta dałoby się spokojnie zrobić za mniej niż 200zł. Fakt faktem, że zamówiłem sporo części na zapas, typu akumulatory, czujniki, co bardzo podbiło cenę (powiedzmy, że do tych 300-400). Hornet jest jak na razie zrobiony jeszcze mniejszym nakładem finansowym z mojej strony (około 200, może mniej, liczę, że w 300 się zamknę, za co bardzo dziękuję sponsorom - Robodudes i Satland).

Jak juz liczymy koszty to z moim micromousem zmieszcze sie w 48zl 🙂 koszt:

mostek h -11zl

opony - 21zl

kola - 5zl

tuleje - 5zl

magnesy do enkoderow -6zl

reszta z sampli i tego co bylo juz na stanie 🙂

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...