Skocz do zawartości

Silnik do Linefollowera...


Pomocna odpowiedź

  • 2 tygodnie później...

spróbuj pierw odwrotnie podłączyć te Twoje przekładnie... w takim ustawieniu (popatrz na koła zębate... duze-male/duze-małe itd itd.. zwiększasz prędkość kosztem mocy...) I nie mów że nie potrafisz bezpośrednio ;] Nawet wkład od długopisu+ kropelka i już masz połączenie... Albo tymczasowo kawałkiem izolacji z kabla. (bierzesz kawałek przewodu o średnicy mniejszej od wału, odcinasz, wyjmujesz kombinerkami rdzeń ze środka i zostaje Ci sama "rureczka". Naciskasz na jeden i 2 wał. najlepiej jak wchodzą ciasno. Kleisz albo i nie ;]

Dasz radę ;]

Ok kupiłem te przekładnie przyszły w piątek 13.03, wydaje mi się że są dobre jednak na zawodach nie udzwigły robota gdy stanął ale myślę że to kwestia przełożenia i lepszego ,,luznego" kółka... Teraz mam z Wobitu i będę za niedługo testował, dam znać jak wmontuje do robota.

  • 3 tygodnie później...

Podepnę się pod temat.

Chciałbym skonstruować prostego l-f, być może z wykorzystaniem tych samych silników do minisumo (raczej nie na zawody, ot tak, dla sprawdzenia...). Czy możecie polecić któryś z poniższych silniczków jako "pierwszy silnik" do zabawy?

PERMAX 280 6V http://www.gamahobby.com/x_C_I__P_5516875.html

Graupner SPEED 280 6V http://modele.sklep.pl/product_info.php?products_id=334

DG2425-025 http://mobot.pl/index.php?site=products&type=873&details=7779

Za ostatnim przemawia niewątpliwie gotowa przekładnia, jednak jeżeli odstaje on od poprzednich jestem gotowy zabrać się za nią osobiście.

Ewentualnie może możecie polecić coś w podobnej cenie?

Zależy jaki ma być ten robot, ile ważyć, czy ma być szybki... Ja tam wole nie bawić się w budowniczego przekładni i brać gotowce :-> .

Stanowczo polecam silnik trzeci. Wykonanie w domowych warunkach porządnej przekładni może być kłopotliwe, polecam jedynie przy baaaardzo ograniczonym budżecie 🙂

➡️ Mihau:

Robot w założeniu ma być niewielki, waga w granicach 500g (coś pod minisumo, chociaż wstępnie chcę na tych silnikach zrobić l-f i pobawić się algorytmami), czyli reasumując ma być średnio-szybko-mocny 😅

➡️ nawyk:

Policzę, policzę...

Dzięki za uwagę w sprawie przekładni, pewnie masz rację. Sprawa budżetu w tym wypadku schodzi na dalszy plan, te wobitowe silniki są nieco droższe, ale z gotową przekładnią.

Przy okazji: L293D wysteruje mi te silniki czy potrzeba czegoś "mocniejszego"? Totalny brak informacji o prądzie (poza: <50mA na jałowym)...

No i jakość wykonania przekładni będzie pewnie dużo lepsza i zwarta od domowej.

Też się zastanawiam jaki silnik wybrać, ale na pewno będzie z przekładnią,

Moim zdaniem l293 powinien w zupełności wystarczyć. Jeżeli prąd jałowy wynosi 50mA, to na pewno po obciążeniu nie wzrośnie powyżej 1A.

Dzięki, na schemacie Wobotu są A3953, 1.3 A ciągłego prądu, i to mnie właśnie zmartwiło trochę.

➡️ nes: a nie wiesz może ile to mNm wykręca?

Szczerze, w tej chwili mają to być silniki do sprawdzenia, czy sobie poradzę z minisumo i l-f od strony bardziej mechanicznej/elektronicznej, one po prostu mają się kręcić. Mimo wszystko dzięki za uwagi, przy poważniejszych (następnych...) projektach na pewno się przydadzą.

Ja myślę, że kupienie tych moich, czyli z tamiya, nie było dobrym wyborem. Są duże i chałasują a te 4 przełożenia to właściwie nie są aż tak potrzebne, tzn jest ale czy nie łatwiej byłoby kupić coś 4 razy tańszego i wgrać PWM, albo jakiś potencjometr który by na stałe zmieniał moc? Do takich prób, testów, nauki to te z tamiya są bardzo dobre ale nie w poważniejszych konstrukcjach!

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...