Skocz do zawartości

Kurs elektroniki – #9 – elementy stykowe, przekaźniki


Pomocna odpowiedź

Nie, szczęśliwie udało mi się znaleźć rozwiązanie 😃 Przyczyny problemu: 1 błędne podłączenie tranzystorów 2 jak się okazuje płytka w pewnym miejscu nie przewodzi prądu, ale to udało się naprawić. Jeśli chodzi o przesłanie zdjęcia, kiedy próbowałam użyć skryptu zobaczyłam komunikat: Błąd, zbyt wielki plik!

Agara7, cieszę się, że problem rozwiązany. Jeśli chodzi o płytkę to na przyszłość pomocny może być ten artykuł: Jak działa płytka stykowa? Zdjęcia, budowa, przykłady (był tam omówiony przypadek takiej płytki bez połączeń). Przy okazji kolejny dowód na to, że jednak warto wykonywać ćwiczenia na dokładnie takich elementach jak te znajdujące się w naszych zestawach 😉

A ja zadam w sumie proste, ale praktycznie ważne pytanie.

Co się stanie w układzie sterowania przekaźnikiem za pomocą tranzystora NPN (z artykułu), jak wyląduje on w innym miejscu tzn. kolektor do +5V a emiter na cewkę przekaźnika ?

Dla czego takie pytanie ? Bo czasem się nie da inaczej wpiąć tranzystora, szczególnie jak jest to wyjście transoptora, którego kolektor fabrycznie jest wpięty do plusa i mamy wyjście tupu "Otwarty emiter". Jak ktoś sobie wymyśli taki oszczędnościowy układ.

Odpowiedź jest prosta: w przypadku tranzystora transoptora, gdy nie masz dostępu do bazy a cały jej prąd pochodzi ze światła, nie ma znaczenia gdzie podłączysz przekaźnik: w kolektor czy w emiter. Jeśli tylko prąd wyjściowy tranzystora będzie wystarczający (czyli duży prąd wejściowy diody świecącej i/lub duży współczynnik CTR transoptora i oczywiście nieprzekroczone parametry maksymalne transoptora) to przekaźnik zadziała w obu przypadkach poprawnie.

Natomiast gdyby na Twoim pierwszym schemacie było coś jeszcze w bazie po lewej stronie (np sterowanie z wyjścia cyfrowego) to to zmienia układ zupełnie, bo inaczej wymuszasz prąd bazy i raz masz OC a raz OE.

BlackJack, temat podłączenia "obciążenia" do emitera/kolektora przewijał się już tutaj kilka razy. Przygotujemy chyba o tym osobny artykuł, aby rozwiać wszystkie wątpliwości. Na ten moment podlinkuję materiał z Wikipedii, gdzie są dość dobrze opisane konfiguracje pracy tranzystora: układ wspólnego emitera/układ wspólnego kolektora. Jest tam też tabelka porównująca konfiguracje 😉

Odpowiedź jest prosta: w przypadku tranzystora transoptora, gdy nie masz dostępu do bazy a cały jej prąd pochodzi ze światła, nie ma znaczenia gdzie podłączysz przekaźnik: w kolektor czy w emiter. Jeśli tylko prąd wyjściowy tranzystora będzie wystarczający (czyli duży prąd wejściowy diody świecącej i/lub duży współczynnik CTR transoptora i oczywiście nieprzekroczone parametry maksymalne transoptora) to przekaźnik zadziała w obu przypadkach poprawnie.

Natomiast gdyby na Twoim pierwszym schemacie było coś jeszcze w bazie po lewej stronie (np sterowanie z wyjścia cyfrowego) to to zmienia układ zupełnie, bo inaczej wymuszasz prąd bazy i raz masz OC a raz OE.

W sumie sprawa wyjaśniona. Zasugerowałem się schematem modułu z rysunku, gdzie są transoptory NPN, dopiero po wczytaniu się w instrukcję odkryłem że naprawdę są to wyjścia typu PNP o MAX prądzie 250mA i napięciu 55V. Rysunek który wstawiłem z instrukcji modułu I/O jest uproszczony i tak naprawdę pokazuje tylko że jest transoptor wyjściowy i jego tranzystor, ale nie budowę faktyczną wyjścia. Co gorsza na obudowie modułu jest to pokazane tak samo co wprowadza w błąd.

Narobiłem trochę zamieszania, ale w sumie może to i dobrze, bo przy okazji wyszło że należy dobrze i dokładnie czytać instrukcję a nie sugerować się tak w 100% tabliczką znamionową i schematem blokowym.

Na obrazku kolektory są połączone razem więc i tak musisz z tych wyjść korzystać jak z typu PNP, czyli że podają napięcie od strony plusa a obciążenie (przekaźnik?) musi stać na masie. Mylące są symbole npn, choć w tym przypadku nie ma to dużego znaczenia, bo wyjścia modułu są wyciągnięte z ich emiterów. Nawet jeśli wewnętrzna struktura układu zawiera tranzystory pnp, to na zewnątrz jest to nie do odróżnienia.

Gorzej, jeśli ktoś zapamiętał tylko kierunki strzałek na symbolach npn-pnp i niezależnie od połączeń, wyłącznie po symbolach, jednoznacznie kojarzy wyjścia zwierające odpowiednio - do masy lub do plusa nie rozumiejąc prostego szkicu. Wtedy rzeczywiście, pokazany rysunek może wprowadzić w błąd.

  • 3 miesiące później...

Siema, pytanie o przekaźnik bistabilny 🙂

Rozrysowałem sobie schemat (mam nadzieje, że czytelny) i wykonałem pomiary. Wszystko ok tylko, żeby w pełni zrozumieć działania tego układu nasuneły mi się pytania 🤔.

Oznaczenia: 

Indeks 1 (w przypadku napiec i pradow) - odnosi się do tranzystora po lewej stronie na rysunku 

Indeks 2 - analogicznie do trans. po prawej

Reszta zgodna z rysunkiem

1) Dlaczego zawsze po podlaczeniu zasilania do układu (przy rozwartych zaciskach p1 i p2) najmocniej swieci dioda po lewej stronie? 

Probowalem to sobie wyjasnic nastepujaco: Zgodnie z rysunkiem prad bedzie mial krotsza droge do tranzystora po prawej, wiec wiec szybciej przeplynie prad przez rezystor R4 i przez baze tranzystora po lewej (nr 1) wiec to tranzystor po lewej jako pierwszy wejdzie w stan aktywny a tranzystor po prawej z racji spoznienia sie pradu, bedzie w stanie zatkania bo jego prad bazy jest rowny 0.00mA co widac z pomiarow. Ale to jest teoria dla przedszkolaka, bo kazdy wie (z zdjecia 4 z zalacznikow) prad nie ma do przebycia zadnej drogi z ZASILANIA bo zasilanie to nie stajnia, ktora wypuszcza zwierzaki na pastwisko, tylko pojawia sie w obwodzie ( mozna rzec w kazdym miejscu) w momencie pojawienia sie sygnalu (czyli napiecia) (na rysunku jest to przedstawione za pomoca elektronow - tak wiem przeplyw pradu jest umowny)(lewy rysunek jest nieprawidlowy ze zdjecia 4). Wiec jak to sobie logicznie wytlumaczyc patrzac na skale mikro?

2) Czemu na tranzystorze nr 2 spadek napiecia jest tak duzy, a dokladniej napiecie Kolektor - Emiter? Czy to nie szkodzi tranzystorowi? Jak zachowuja sie wtedy warstwy zubozone w tranzystorze? Rozumiem, ze to jest stan zatkania tranzystora?

3) W momencie gdy zewre przelacznik p1 to dioda d1 przestaje mocno swiecic, a jej role "latarni" przejmuje dioda d2, czy dzieje sie tak dlatego poniewaz caly prad bazy tranzystora nr 1 (po lewej) przeplywa do nizszego potencjalu i pomija droge przez tranzystor nr 1 bo mu sie to nie oplaca? I wtedy to tranzystor nr 1 wchodzi w stan zatkania? Dlaczego ten prad jest taki maly? Zmierzylem prad przeplywajacy przez przelacznik w momencie zwarcia go i wyniosl ok 10uA (mikro), natomiast prad bazy przed zwarcie przelacznika nr 1 wynosil 0,56 mA , o co chodzi? 

Z gory dzieki za odpowiedz 😉 Mam nadzieje, ze jasno sie okreslilem 😄

20181002_101929.jpg 20181002_101940.jpg

20181002_101946.jpg 20181002_101955.jpg

  • 3 tygodnie później...

@Majtas, przepraszam za późną reakcję, ale zupełnie umknęło mi Twoje pytanie. Minęło już trochę czasu - zapytam więc najpierw: czy pytania są nadal aktualne, czy może coś od tego czasu się zmieniło w tej kwestii?

(edytowany)

Nic w tej kwestii sie nie wyjaśniło. Rozmawialem z moim wykladowca z ukladow elektronicznych co moze byc przyczyna takiego zachowania ukladu, odpowiedzial iz roznice w gabarytach elementow i polecil zebym pozamienilal miejscami tranzystory lub elementy bierne, ewentualnie diody. Ale najgorsze jest to ze efekt byl ten sam - za kazdym razem jako pierwsza w stan wysoki wchodzila dioda lewa. Tak wiec, tak pytania sa aktualne 😥😂😁 , Marek dzieki za sprostowanie 😉.

Edytowano przez Majtas

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...