Alternatywa dla testu Turinga

Alternatywa dla testu Turinga

W czerwcu było głośno o robocie chatowym Eugene Goostman, który zdał test Turinga.

Wydarzenie, to pokazało, że ten słynny test jest niestety przestarzały. Wspomniany bot udawał człowieka, jednak nie był tak inteligentnym jak prawdziwi ludzie. W związku z tym potrzebna jest nowa, lepsza alternatywa dla testu Turinga.

Dla przypomnienia (z Wikipedii):

Test Turinga – sposób określania zdolności maszyny do posługiwania się językiem naturalnym i pośrednio mającym dowodzić opanowania przez nią umiejętności myślenia w sposób podobny do ludzkiego. [...]

Test wygląda następująco: sędzia – człowiek – prowadzi rozmowę w języku naturalnym z pozostałymi stronami. Jeśli sędzia nie jest w stanie wiarygodnie określić, czy któraś ze stron jest maszyną czy człowiekiem, wtedy mówi się, że maszyna przeszła test.

Inne rozwiązanie już istnieje – to tzw. schemat Winograda. Najprościej mówiąc jest on pytaniem, na które łatwo odpowiedzieć tylko człowiekowi.

Oczywiście wiemy, że chodzi o trofeum – ale dla komputera nie jest to oczywiste. Człowiek wie czym jest teczka, i co to jest trofeum. Natomiast SI (samo z siebie) nie wie, dopóki się tego… nie nauczy. Mimo pewnej prostoty, schemat Winograda nie jest nowym, lepszym testem na odróżnienie SI od człowieka, lecz tylko alternatywą do testu Turinga. Schemat ten ma również wady i można go oszukać, tworząc nie inteligenty program, który będzie poprawnie odpowiadał na pytania tego typu.

Pozostaje więc pytanie:
Czy inteligencja jest tylko skomplikowanym systemem pozwalającym na dawanie poprawnych odpowiedzi na serię pytań zaprojektowanych wg. arbitralnie narzuconej miary „myślenia”?

Źródło: http://spectrum.ieee.org

SI, sztuczna inteligencja, test, turing, winograd

Trwa ładowanie komentarzy...