Drony w roli zwinnych kelnerów

Drony w roli zwinnych kelnerów

Każdy z Was był pewnie kiedyś w restauracji i widział kelnerki lub kelnerów uwijających się między stolikami a kuchnią.

To ciężka praca, w ciągłym w ruchu, pamiętanie zamówienia i do tego noszenie talerzy.

Dlatego w niektórych krajach ciężko o ludzi, którzy chcieliby wykonywać ten zawód. Stąd też zamiast człowieka, w roli kelnera może wystąpić robot.

Firma Inifinium Robotics stworzyła prototyp nowej generacji kelnerów. To drony, które na swoich „plecach” przyniosą zamówione przez klienta dania. Produkt jest przeznaczony póki co dla odbiorców w Singapurze. Zawód ten nie cieszy się tam dużym powodzeniem, a jak wiadomo potrzeba jest matką wynalazków.

Nowy wymiar obsługi klienta

Co ciekawe, ludzcy operatorzy są nadal niezbędni. Zamówienia w niektórych restauracjach można składać elektronicznie, wybierając z panelu, który pojawia się na naszym stole. Zgaduję, że wówczas kelner jest potrzebny tylko do ewentualnego podania dania na stół i zbierania informacji od klientów, czy są zadowoleni z obsługi.

dron

Prawdziwi kelnerzy współpracują z robotami

Zdaniem Infinium Robotics, użycie dronów do przenoszenia posiłków zwiększa produktywność, pozwala kelnerowi w pełni skupić się na kontakcie z klientem i nie oszukujmy się – stanowi ciekawostkę, która przyciąga klientów. Robot ma zapamiętane drogi, którymi dostaje się do stolika. Wyposażony jest również w system unikania kolizji. Można go dostosować do każdego pomieszczenia.

Gdyby w Waszym mieście była tego typu restauracja – wybralibyście się?

człowiek, drony, jedzenie, kelner, restauracja, usługi

Trwa ładowanie komentarzy...