Kursy • Poradniki • Inspirujące DIY • Forum

LightMake L4 chce zmienić druk wielokolorowy. Mniej odpadów i jednoczesne drukowanie za pomocą 4 głowic

LightMake L4 chce zmienić druk wielokolorowy. Mniej odpadów i jednoczesne drukowanie za pomocą 4 głowic

Wielokolorowy druk 3D zwykle oznacza częste zmiany filamentu, dodatkowe odpady i czas tracony na czyszczenie dyszy.

LightMake L4 podchodzi do tego inaczej: zamiast jednej głowicy przeładowującej kolejne materiały wykorzystuje cztery głowice, które mogą pracować równolegle.

Sama koncepcja drukarki z więcej niż jedną głowicą nie jest oczywiście nowa. Ciekawsze jest jednak to, w jaki sposób LightMake wykorzystuje aż cztery niezależne moduły. Mogą one nie tylko szybko przejmować druk podczas zmiany koloru, ale też pracować równolegle i jednocześnie wykonywać cztery identyczne modele.

To właśnie ta kombinacja jest jedną z najbardziej nietypowych cech L4. W trybie produkcyjnym stół roboczy dzielony jest na cztery obszary, a każda głowica zajmuje się własnym wydrukiem. Producent mówi więc o nawet czterokrotnym zwiększeniu wydajności przy produkcji seryjnej.

Drugą korzyścią z takiej konstrukcji jest druk wielokolorowy. Każda z czterech głowic może mieć załadowany własny filament, więc przejście między czterema podstawowymi kolorami nie wymaga każdorazowego wycofywania materiału i przepłukiwania jednej dyszy.

Według producenta przełączenie aktywnej głowicy trwa około sekundy. Przy czterokolorowych modelach pozwala to znacząco ograniczyć zarówno czas zmian materiału, jak i ilość filamentu trafiającego do odpadów.

Cztery głowice to mniej zmian filamentu i możliwość równoległego druku

Cztery głowice to mniej zmian filamentu i możliwość równoległego druku

Opcjonalny system FEDS ma dodatkowo rozszerzać konfigurację do 16 kolorów. Przy takiej liczbie materiałów całkowite uniknięcie przeładowywania filamentu nie będzie już możliwe, ale cztery głowice nadal mogą ograniczyć liczbę koniecznych zmian.

Umieszczenie czterech niezależnych głowic w jednej drukarce rodzi problem, którego nie ma w typowej konstrukcji z pojedynczą dyszą - każda z nich musi trafiać dokładnie w to samo miejsce modelu. L4 przed rozpoczęciem pracy automatycznie kalibruje więc położenie wszystkich głowic zarówno w osi Z, jak i XY. Według producenta system pozwala wyrównać położenie głowic z dokładnością do 30 µm.

Na czterech głowicach nietypowe rozwiązania w drukarce się nie kończą. W osiach XY producent zastosował silniki liniowe pracujące w układzie zamkniętej pętli sprzężenia zwrotnego, rezygnując z klasycznych pasków napędowych.

Silniki liniowe zastępują klasyczny napęd paskowy w osiach XY

Silniki liniowe zastępują klasyczny napęd paskowy w osiach XY

Według producenta zastosowany napęd pozwala osiągnąć prędkość przejazdową do 1000 mm/s, drukować z prędkością do 500 mm/s i rozpędzać głowice z przyspieszeniem do 20 000 mm/s². Deklarowana żywotność napędu przekracza 50 tys. godzin.

Obecność czterech głowic nie oznacza też mikroskopijnego obszaru druku. Przy pracy jednokolorowej dostępne jest pole 354 x 370 x 386 mm. W trybie wielokolorowym zmniejsza się ono nieznacznie do 354 x 350 x 386 mm.

Drukarka nie należy do małych. Jej obudowa ma około 610 x 620 x 675 mm, a po zamontowaniu uchwytów na filament szerokość rośnie do blisko 780 mm. Masa urządzenia to około 43 kg. To zdecydowanie bardziej sprzęt do osobnego stanowiska warsztatowego niż kolejna niewielka drukarka, którą postawimy obok monitora.

Spore pole robocze daje więcej swobody przy większych projektach

Spore pole robocze daje więcej swobody przy większych projektach

Cena L4 dla uczestników kampanii zaczyna się od 1299 dolarów w progu Super Early Bird, natomiast docelowa cena detaliczna została określona na 2399 dolarów. LightMake wystartował z kampanią na Kickstarterze 31 sierpnia 2026 roku i do tej pory zebrał ponad 3 mln dolarów.

Jeżeli jednak LightMake faktycznie dostarczy to, co obecnie prezentuje, L4 może być jedną z ciekawszych drukarek FDM ostatnich miesięcy. Cztery niezależne głowice pozwalają podejść do druku wielokolorowego inaczej niż systemy oparte na ciągłym przeładowywaniu jednej dyszy, a możliwość równoległego wykonywania czterech modeli może zainteresować nie tylko hobbystów, ale też właścicieli farm druku 3D.

Pozostaje więc pytanie: czy innowacje, które wprowadza drukarka L4 okażą się praktycznym krokiem naprzód, czy przede wszystkim bardzo skutecznym sposobem na wyróżnienie się na coraz bardziej zatłoczonym rynku drukarek 3D?

Źródła: [1], [2]

Creality SPARKX i8 będzie rewolucją? Wielokolorowy druk 3D prawie bez odpadów i zmiana koloru w 1 sekundę?
Creality SPARKX i8 będzie rewolucją? Wielokolorowy druk 3D prawie bez odpadów i zmiana koloru w 1 sekundę?

Creality pokazało SPARKX i8 - nową drukarkę 3D, która jest rozwinięciem SPARKX i7. Producent przebudował jednak całkowicie głowicę, która... Czytaj dalej »

Odnośniki do niektórych produktów umieszczone w tym wpisie prowadzą do głównego partnera serwisu – sklepu Botland. Nie są to linki afiliacyjne. Na tej podstronie opisaliśmy na czym dokładnie polega nasza współpraca.

druk 3d, kickstarter

Trwa ładowanie komentarzy...