Kursy • Poradniki • Inspirujące DIY • Forum
Dream Labs to firma z San Francisco, która pojawiła się nagle z finansowaniem na start w wysokości 90 mln dolarów. Jej zespół w lutym 2026 roku opublikował pracę o modelu DreamZero, w której przedstawił nową kategorię modeli AI: World Action Model (WAM). Dream-1, udostępniony w październiku 2026 roku jako wersja badawcza (ang. research beta), to pierwszy model tego typu dostępny publicznie przez API.
Jak działa Dream-1?
Dream-1 jest przeznaczony dla robotów dwuramiennych z chwytakami. Robot potrzebuje trzech kamer: jednej na „głowie” i po jednej na nadgarstku każdego ramienia. Do API wysyłamy obraz z kamer, aktualne położenie ramion oraz polecenie w języku naturalnym, np. „włóż banana do miski”.
W skrócie: na wejściu obraz z trzech kamer i polecenie tekstowe, a na wyjściu trajektoria ruchu, docelowe położenia chwytaków i informacja, czy mają być otwarte.
Najciekawsze jest to, że model w jednym kroku przewiduje dwie rzeczy naraz: kolejne klatki obrazu, czyli to, jak scena powinna wyglądać za chwilę, oraz ruchy chwytaków, które do tego prowadzą. Robot wykonuje przewidziany fragment ruchu, a prawdziwy obraz z kamery zastępuje ten „wyobrażony” i cykl się powtarza.
Dream-1 nie mówi robotowi, jak ustawić poszczególne przeguby. Na kąty w stawach przelicza to kinematyka odwrotna, czyli solwer działający po stronie robota. Dzięki temu ten sam model może sterować różnymi konstrukcjami, ale jakość ruchu zależy od jakości tego solwera.
Model trenowano na robocie YAM, a producent sprawdził go w symulacji na 27 robotach, których model wcześniej nie widział. Na liście są m.in. ALOHA, Franka Research 3, UR5e, popularne wśród hobbystów ramiona robotów SO-101 oraz humanoid Unitree R1.
W niezależnym teście Robocurve RoboDojo-RC Dream-1 uzyskał średnio 59 punktów na próbę, a ogólne modele AI Opus 5.5 i Gemini 4 Argon - po 48. Według producenta jedna próba kosztowała przy tym 16 razy mniej niż w przypadku Gemini 4 Argon.
Robocurve wykonał po 120 prób z prawdziwymi robotami dla każdej konfiguracji. Warto jednak pamiętać, że test obejmował konkretny zestaw zadań, a Dream-1 to wciąż wersja badawcza.
Dla kogo jest Dream-1?
Dream Labs celuje w twórców, którzy mają już sprzęt, ale nie chcą zbierać godzin danych do treningu. Producent zwraca uwagę, że roboty dwuramienne mocno potaniały: zestaw dwóch ramion można zbudować za ok. 2000 dolarów, a półhumanoidów na kołach do 15 tys. dolarów jest już siedem. Microduck od Hugging Face za 399 dolarów sprzedał się w ponad 10 000 egzemplarzy w cztery dni od premiery pod koniec sierpnia 2026 roku.
Na stronie Dream-1 producent zestawił też przykładowe roboty dwuramienne z cenami - od Bracket Bot za 2500 dolarów do ROBO-T za 12 000 dolarów. Wśród nich są konstrukcje znane z laboratoriów, jak YAM i PiPER, ale też reBot Arm B601-DM od Seeed Studio i Unitree R1-A5.
Jeszcze tańszą drogą jest budowa ramion samodzielnie. Dobrym przykładem jest zestaw SO-ARM101 do projektu LeRobot, czyli ramię złożone z serwomechanizmów i części z drukarki 3D. Do Dream-1 potrzebne są dwa takie ramiona i trzy kamery.
- Ramiona robota SO-ARM101
- Zestaw serwomechanizmów SO-ARM101 Pro
Gdy model nie radzi sobie z danym robotem, można skorzystać z dostrajania w usłudze producenta (ang. Fine-tuning-as-a-Service). Według Dream Labs przy ramionach Maker Arm wystarczyło 5 minut nagrań z robota, a dostrajanie poprawiło wyniki na 10 z 12 testowanych robotów. Dla porównania, DreamZero potrzebował 30 minut danych z robota YAM. Model od pierwszego dnia daje tanim robotom użyteczne umiejętności, a one dostarczają danych do dalszego treningu.
Ograniczeń jest jednak kilka. Robot o bardzo nietypowej budowie lub przestrzeni roboczej może dostać ruchy, których nie da się wykonać. Model nie kontroluje też drogi ramienia do celu, co ma znaczenie przy przeszkodach. Producent podkreśla, że Dream-1 nie jest sprawdzony do zastosowań, w których chodzi o bezpieczeństwo, i zaleca testy w kontrolowanych warunkach.
Cena i dostępność Dream-1
W październiku 2026 roku godzina pracy Dream-1 kosztowała 3 dolary, a lżejszej i szybszej wersji Dream-1-flash - 2 dolary. To ok. 0,13 centa za jeden fragment ruchu. Za cenę zestawu ramion za 2000 dolarów można więc opłacić ponad 600 godzin pracy modelu.
Dream-1 to ciekawy krok w stronę jednego modelu AI dla wielu robotów. To na razie wersja badawcza, a większość wyników pochodzi od producenta, ale pokazuje ona, że ramiona robotów z hobbystycznej pracowni mogą korzystać z tych samych modeli co roboty z laboratoriów. Jakie zadanie dalibyście takiemu robotowi?
Źródło: [1]
Kaczka na rolkach i platforma do nauki AI w jednym. Oto Microduck od Pollen Robotics i Hugging Face
Microduck z jednej strony wygląda jak kandydat na internetową maskotkę, a z drugiej ma być pełnoprawną platformą do eksperymentów z... Czytaj dalej »
Odnośniki do niektórych produktów umieszczone w tym wpisie prowadzą do głównego partnera serwisu – sklepu Botland. Nie są to linki afiliacyjne. Na tej podstronie opisaliśmy na czym dokładnie polega nasza współpraca.
To nie koniec, sprawdź również
Przeczytaj powiązane artykuły oraz aktualnie popularne wpisy lub losuj inny artykuł »






























Trwa ładowanie komentarzy...