Radar z metamateriału to przyszłość dronów

Radar z metamateriału to przyszłość dronów

Dokładne radary były dotychczas niedostępne dla małych dronów. Główną przeszkodą były rozmiary takich sensorów oraz ich wysoka cena.

Znacznie mniejszy i tańszy wynalazek firmy Echodyne daje jakość zbliżoną do tej, którą oferują wojskowe radary. Pozwala na to metamateriał, z którego wykonana jest antena.

Jednym z powodów, dla których drony dostawcze są nadal zakazane, jest niska skuteczność systemów wykrywania i unikania przeszkód, zwłaszcza w przestrzeni miejskiej. Większość urządzeń korzysta z kamer, a niektóre z lidarów. Niestety w przypadku tych metod zasięg oraz rozdzielczość nie są zawsze wystarczające.

Wysokiej jakości radar rozwiązuje te problemy, a dodatkowo jego działanie nie jest zależne od pogody. Dotychczas ceny i rozmiary wojskowych radarów były jednak zaporowe. Wynalazek Echodyne ma na początku kosztować ok. 10 tysięcy dolarów, a wraz ze wzrostem popularności cena będzie spadać. Z kolei jego wymiary to tylko 22x7,5x2,5cm.

Radar korzysta z metamateriału, czyli materiału, którego własności nie występują w naturze. Może on np. wpływać na fale elektromagnetyczne. W tym przypadku wykonana z metamateriału antena zmienia swoją strukturę fizyczną i w ten sposób steruje wiązką. Mechanizm oparty jest na warstwach drutów miedzianych, które są podgrzewane w określonych miejscach.

Wielkość radaru w porównaniu z telefonem komórkowym.

Wielkość radaru w porównaniu z telefonem komórkowym.

Aktualnie zasięg urządzenia wynosi od 2 m do 1 km, a już na początku przyszłego roku ma być zwiększony do 3 km. Drony to tylko jedno z zastosowań radaru Echodyne. Zainteresowanie wynalazkiem wyraziła już m.in. branża motoryzacyjna.

Źródło: [1]

drony, nawigacja, radar

Trwa ładowanie komentarzy...