Walki robotów w wielkim formacie

Walki robotów w wielkim formacie

Power Rangers, Avatar i wiele innych filmów łączą m.in. ogromne roboty, sterowane przez ludzi od środka, ze specjalnego kokpitu. Brzmi nierealnie i bez sensu? Nie dla wszystkich!

Trzech zwariowanych inżynierów stwierdziło, że zawody (a właściwie walki) robotów powinny wejść na nowy, wyższy poziom.

4,5 metrowe roboty strzelające do siebie kulami z prędkością ponad 190 km/h. Wielka walka rozgrywająca się na arenie, wokół na trybunach tłum rozemocjonowanych ludzi. Taką wizję roztaczają przed nami zapaleni inżynierowie. 3 facetom udało się namówić inżynierów z MIT oraz specjalistów od R&D różnych firm, aby stworzyli z nimi grupę ponad 20 specjalistów. Do dyspozycji mają zatem swoją wiedzę i umiejętności. Brakuje im tylko 1,8 miliona dolarów.

Zobaczcie sami jak to wszystko ma działać

MegaBots to przeniesienie gier komputerowych do świata rzeczywistego. Ta olbrzymia konstrukcja waży prawie 7 ton. Wyposażona jest w pneumatyczne działa zamiast ramion. Kierowca takiego robota jest jednocześnie strzelcem. Praca nad kokpitem i górną częścią MegaBota zajęła zespołowi ostatnie 4 miesiące. Opracowali prototyp wykorzystujący technologię, którą rozwijali przez ostatnie 2 lata. Dzięki temu wizja umieszczenia broni w ramionach jest całkowicie realna.

Spełnienie marzeń każdego gracza

Spełnienie marzeń każdego gracza

Jeśli chcielibyście wybrać się na taką walką, wziąć w niej udział osobiście, czy zrobić sobie selfie z MegaBotem, wesprzyjcie zespół na KickStarterze. Każdy grosz z pewnością im się przyda, bo projekt jest niezwykle kosztowny. Kto z Was chciałby poczuć się jak jeden z Power Rangersów lub obejrzeć starcie tytanów?

Źródła: MegaBotsIEEE

konkurencje, walka, walki robotów, zawody

Trwa ładowanie komentarzy...