Skocz do zawartości

Big Tech wczoraj i dziś, od nadziei do zagrożenia


Pomocna odpowiedź

18 godzin temu, SOYER napisał:

Biorąc za przyklad Panią Halinkę i punkt ksero, to raczej Halinka przyszła zrobić ksero i usłyszała, że własciwie to mogli by jej skserować bo właśnie kupili nowe maszyny ale ta Halinka taka trochę, podejrzana jest, włosy ma kolorowe jakieś i kurtka dziwna, patrzy też tak jakoś spode łba, Pani Halinko, nie zrobimy już Pani ksero. Halinka idzie do punktu obok ale tam też jej nie obsłużą bo punkt prowadzi szwagier własciciela pierwszego punktu. 

Możesz powiedzieć do którego dokładnie wydarzenia to się odnosi? Bo to nie brzmi jak Big Tech, tylko jak polska klauzula sumienia.

18 godzin temu, SOYER napisał:
Dnia 14.01.2021 o 10:57, deshipu napisał:

mam dokładniej tłumaczyć?

dokładniej proszę, bo nie łapię ni kropki... 

No to może czas zacząć edukację od podstaw i podeprzeć się definicją: https://pl.wikipedia.org/wiki/Przedsiębiorstwo

W szczególności polecam zapoznanie się z podlinkowanymi tam przepisami prawnymi.

18 godzin temu, SOYER napisał:
Dnia 14.01.2021 o 10:57, deshipu napisał:

Jakiś konkretny przykład złamania prawa podatkowego w konkretnym przypadku przez konkretną firmę?

chcesz linka, np. z wczoraj, czy pójdziesz za radą ethanaka i sam spróbujesz pogrzebać

Cytat z tego dokładnie artykułu:

Cytat

Unikanie opodatkowania nie jest nielegalne, ale w ostatnich latach wzrosła presja na międzynarodowe koncerny, aby z tego zrezygnowały. 

Więc gdzie to przestępstwo?

Wiesz, ja mogę sobie znaleźć dowolne informacje, ale to nie pomaga w dyskusji z tobą, bo nie wiem do jakich ty konkretnie się odnosisz. Nie potrafię czytać w myślach i jak nie napiszesz, o nie mamy o czym dyskutować. No chyba, że ty sam też nie wiesz — wtedy wypadałoby się dowiedzieć jak to rzeczywiście jest.

18 godzin temu, SOYER napisał:
Dnia 14.01.2021 o 10:57, deshipu napisał:

W jaki sposób dodatkowe regulacje miałyby zapobiec łamaniu prawa? Przecież łamiący prawo właśnie nie przestrzegają przepisów, więc dodawanie dodatkowych tylko spowoduje, że jeszcze bardziej będą łamać prawo.

a tego powyżej szkoda komentować, serio, serio?? 

Czyli Twoim zdaniem, najlepszym remedium na łamanie prawa jest jego nie uchwalanie, nie będzie prawa to nie będzie jego łamania, w sumie logiczne 🙈🙉🙊

Całkowicie serio. Jak sobie wyobrażasz, że to ma działać? Łamanie prawa już jest niezgodne z prawem, z definicji, więc nie potrzeba dodatkowego przepisu zakazującego łamania prawa. Możesz podać przykład przepisu, którego wprowadzenie by spowodowało, że ten twój Big Tech przestałby łamać prawo?

Link to post
Share on other sites
(edytowany)
Dnia 13.01.2021 o 08:56, SOYER napisał:

O tym właśnie tu miała być dyskusja, bo przecież Państwo już wymusza na prywatnych firmach pewne zachowania, a do rozstrzygnięcia pozostaje czy powinno też je wymuszać na glogalnych korporacjach. 

@deshipu o tym była zdaje się ta dyskusja od początku, powinny być wprowadzone jakieś przepisy czy nie, o tym dyskutowałem z @ethanak, że tych przepisów nie ma i czy należy je wprowadzać. 

 

3 godziny temu, deshipu napisał:

Łamanie prawa już jest niezgodne z prawem, z definicji, więc nie potrzeba dodatkowego przepisu zakazującego łamania prawa.

a słyszałeś o uszczelnianiu prawa? 

Edytowano przez SOYER
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, SOYER napisał:

a słyszałeś o uszczelnianiu prawa? 

W pewnym miasteczku był sobie targ. A na targu, jak to na targu - handlowano wszystkim, co się da. Najchętniej kwiatkami, jako że okolica słynęła z tego, że mieszkali tam najlepsi hodowcy kwiatów w okolicy.

Właściciel targu oczywiście ustalił pewne prawa: otóż od każdego sprzedanego kwiatka hodowca musiał zapłacić podatek w wysokości - dajmy na to - trzech szekli. I tak sobie handlowano wiele lat. Zmieniali się hodowcy, zmieniali się właściciele... aż któryś z kolejnych właścicieli uznał, że taki przepis to za mało, trzeba stworzyć bardziej szczegółowy. Zatrudnił w tym celu kilku Wielce Uczonych Rabinów, którzy po długich debatach utworzyli nowe prawo:

  • Od każdego niebieskiego kwiatka - 3.20 szekli
  • Od każdego różowego - 4 szekle (bo tych sprzedawano najwięcej)
  • Od każdego czerwonego - 3 szekle
  • Od każdego żółtego - 2.90 szekli
  • Od każdego pomarańczowego - 2 szekle (bo tych było najmniej)

A jako dowód swej dbałości o hodowców zielone kwiatki zostały zwolnione z podatku (chyba dlatego, że nikt na tym targu jeszcze zielonego kwiatka nie widział).

I wszystko by było w porządku. Hodowcy powinni być zadowoleni, bo średni podatek został zmniejszony o prawie pół szekli (fakt, że w rzeczywistości kwota podatku nieco wzrosła jakoś został skrzętnie przemilczany). Właściciel również (ciekawe, dlaczego). I wszystko toczyłoby się dalej gdyby nie przybysz z innego miasteczka, który sprzedawał kwiatki turkusowe i w związku z tym odmówił płacenia podatku.

Właściciel udał się do rabina, który stwierdził, że turkusowy to właściwie niebieski i powinien płacić jak za niebieskie.

Hodowca udał się do innego rabina, który stwierdził, że turkusowy to zupełnie inny kolor, i jako że w szczegółowym wykazie nie występuje, nie można wymagać płacenia podatku.

Toczył się ów spór przez rok, aż w końcu pewien sprytny kuzyn doradził właścicielowi, aby jak najszybciej zmienił ów wykaz i dopisał turkusowe. Tak też zrobiono - i od tej pory za kwiatki turkusowe obowiązywał podatek w wysokości 5 szekli (bo jakoś trzeba sobie przecież straty odbić).

Niestety - nie na wiele się to zdało. Hodowca przyjechał, kwiatków nie sprzedał, a następnym razem przywiózł na sprzedaż kwiatki fioletowe.

I znów po długich debatach dopisano fioletowe do wykazu. Cóż z tego - nasz hodowca postanowił od tej pory hodować kwiatki pąsowe.

I tak spór się ciągnie od kilku pokoleń, zwój na którym spisano owe kolory ma prawie pięć łokci długości, a pra-pra-prawnuk owego hodowcy przywozi na targ kwiatki już w trzysta piętnastym kolorze.

To tak a propos uszczelniania prawa 😉

Link to post
Share on other sites

Dokładnie:) Państwo jest zawsze o kilka kroków za sprytnymi którzy albo nie płacą podatku, albo wręcz go wyłudzają, kradną innym(vide VAT). Co nie znaczy, że powinno dać sobie spokój twierdząc, że i tak znowu to obejdą. To byłoby nieuczciwe wobec tych mas które nie mają możliwości "optymalizacji". 

Link to post
Share on other sites

Dobrze. A teraz powiedz, jaki to zły uczynek (pod względem prawnym oraz moralnym) popełnił ów hodowca który uporczywie nie płacił podatku...

Link to post
Share on other sites

Prawnym żadnym, moralnym, no cóż, pozostali badylarze mieli prawo mieć pretensje do właściciela, że nieuczciwie i nierówno traktuje sprzedawców, mogli mieć pretensje, że prawo jest dziurawe i jedni podatki płacą, a inni nie. Ale z egoistycznego punktu widzenia tego hodowcy nie robił absolutnie nic złego, nie kradł nie oszukiwał, z punktu widzenia całej wspólnoty hodowców, sytuacja była chora. 

Link to post
Share on other sites

To ja nie rozumiem jak dyskusja o zmianach prawa podatkowego ma się do tego forum. Być może warto by było jednak zapytać o tym na jakimś forum o podatkach.

Link to post
Share on other sites

Być może dlatego, że jest to jeden z aspektów prawnych dotyczących big techu.

Czasami dyskusja chadza swoimi ścieżkami, wtedy rozmowa jest ciekawsza, bardziej pouczająca, a nie monotematyczna. Przewidując to umieściłem temat w dziale: NA LUZIE;)

Link to post
Share on other sites
(edytowany)

No ale podatki płacą (oraz unikają płacenia) wszyscy — nie ma tu absolutnie nic specyficznego akurat dla firm technicznych. Równie dobrze moglibyśmy dyskutować o diecie, w końcu programiści też jedzą. Muszę przyznać, że zmyliło mnie to i na siłę próbowałem znaleźć jakąś interpretację twoich wypowiedzi, która odnosiłaby się szczególnie do tematyki forum. Ale skoro mówisz, że nie ma takiej, no to ja przepraszam.

Edytowano przez deshipu
Link to post
Share on other sites
(edytowany)
18 godzin temu, deshipu napisał:

Ale skoro mówisz, że nie ma takiej, no to ja przepraszam.

No widzisz @deshipu po raz kolejny mógł bym Cię poprosić o cytat z mojej wypowiedzi, na podstawie którego napisałeś to zdanie, jednak mam dzisiaj dobry humor i tego nie zrobię. 

 

Edytowano przez SOYER
Link to post
Share on other sites

Z twoich wypowiedzi generalnie mało co tutaj wynika, ale postanowiłem przestać zgadywać i skupić się na konkretnych dyskusjach.

Link to post
Share on other sites
(edytowany)
10 minut temu, deshipu napisał:

Z twoich wypowiedzi generalnie mało co tutaj wynika

😁brawo Ty, uwielbiam takie argumenty, zazwyczaj pojawiają się pod koniec dyskusji i generalnie mało do niej wnoszą z punktu widzenia omawianej rzeczy, ale za to wiele mówią o wypowiadającym. 

Wracając do meritum, dzisiaj doszły informacje o wycięciu, na razie częściowym kolejnej dużej firmy chińskiej, po Huawei, z rynku amerykańskiego.

Walka z konkurencją, czy dbałość o bezpieczeństwo cyfrowe? 

19 godzin temu, deshipu napisał:

nie ma tu absolutnie nic specyficznego akurat dla firm technicznych. Równie dobrze moglibyśmy dyskutować o diecie, w końcu programiści też jedzą

to napisałeś z zarzutem dla mnie, że temat nie techniczny, a to cytat z Ciebie z innego tematu założonego przez Ciebie w dziale na luzie, pierwszy post, pierwsze zdanie:

 

Edytowano przez SOYER
Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór!

Przepraszam, że się wtrącę. Wszystko się da zalgorytmizować. Nawet poziom kaca w niedzielę rano. Polityka i ekonomia przy tym to liceum. BIG DATA? Tak. Rządy będą wiedziały wszystko o nas i o WSZYSTKIM już niedługo. Po co? Bo można, komputery już dzisiaj są wystarczająco pojemne. Jesteśmy w końcowej fazie rewolucji cyfrowej. Od tego nie ma odwrotu, tak jak ludziom nie da się na ZAWSZE zakazać wchodzenia na K2, tak nie da się zakazać zbierania i przetwarzania danych. Można ten proces tylko opóźniać. Dlatego uczę się elektroniki i programowania, bo TYLKO te umiejętności dadzą w nadchodzącym świecie, przynajmniej pozory, panowania nad własnym życiem. 

  • Lubię! 1
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Adder napisał:

Rządy będą wiedziały wszystko o nas i o WSZYSTKIM już niedługo

Już wiedzą, co chcą, wszystko im nie potrzebne, na razie... 

 

4 minuty temu, Adder napisał:

Jesteśmy w końcowej fazie rewolucji cyfrowej.

Wydaje mi sie, że dopiero uczymy się raczkować. 

 

5 minut temu, Adder napisał:

Dlatego uczę się elektroniki i programowania, bo TYLKO te umiejętności dadzą w nadchodzącym świecie, przynajmniej pozory, panowania nad własnym życiem. 

Pozory, to właściwe słowo. Nie wydaje się by nawet projektanci, programiści od AI, wiefzieli co dalej dzieje się z kodem(?)... 

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, SOYER napisał:

Pozory, to właściwe słowo. Nie wydaje się by nawet projektanci, programiści od AI, wiefzieli co dalej dzieje się z kodem(?)... 

Chodzi mi o tę hackerską. Ciemną stronę... A nie o niewielników przy klawiaturze. 🙂

Link to post
Share on other sites
Zarejestruj się lub zaloguj, aby ukryć tę reklamę.
Zarejestruj się lub zaloguj, aby ukryć tę reklamę.

jlcpcb.jpg

jlcpcb.jpg

Produkcja i montaż PCB - wybierz sprawdzone PCBWay!
   • Darmowe płytki dla studentów i projektów non-profit
   • Tylko 5$ za 10 prototypów PCB w 24 godziny
   • Usługa projektowania PCB na zlecenie
   • Montaż PCB od 30$ + bezpłatna dostawa i szablony
   • Darmowe narzędzie do podglądu plików Gerber
Zobacz również » Film z fabryki PCBWay

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.