Skocz do zawartości
Treker

[Zawody] Nagrody, które chciałbyś wygrać podczas zawodów robotów!

Pomocna odpowiedź

Ostatnio organizatorzy kilku imprez radzili się mnie jakie nagrody powinni zakupić na zawody. Jest to ciężkie pytanie, bo większość nagród trafia później i tak na serwisy aukcyjne... Dlatego postanowiłem rozpocząć dyskusję, w której możecie podpowiedzieć organizatorom, co warto kupować, a co nie 🙂

Nie wypowiesz się w temacie? Następnym razem nie marudź, że wygrałeś coś "słabego"!

Oczywiście dyskusja ma jedynie charakter orientacyjny i nie musi nic zmienić. Może ona być jedynie małą pomocą dla organizatorów zawodów.

Moje propozycje:

:minus: słuchawki i mikrofony, chyba mało kto nie ma już takiego sprzętu...

:plus: karty podarunkowe do sklepów typu Saturn

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

U nas w Rzeszowie na ROBO~motion zarówno podczas I i II edycji do wygrania były m.in takie nagrody:

- stacje lutownicze,
- drukarka laserowa (na I edycji)

- multiszlifierki Dremela,
- lutownice gazowe Dremela,
- wkrętarki,
- wiertarki,
- multimetry,
- zasilacze laboratoryjne,
- Raspberry PI, Discovery Disco

- zestawy narzędzi ręcznych,
- sporo książek,
- inne mniejsze nagrody.

Mnie wydaje się, że nagrody w obu edycjach przewidzieliśmy dosyć atrakcyjne i ja osobiście cieszyłbym się gdybym takie coś dostał, aczkolwiek jak najbardziej rozumiem, że dla kogoś 5 lutownica to nie jest żadna radość. Ciesze się, że taki temat powstał - chętnie poczytam co Wy Zawodnicy chcielibyście wygrywać i na pewno weźmiemy to pod uwagę przy planowaniu zakupu nagród na kolejne edycje.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

➕ stacje lutownicze + hot air

➕ bony do sklepów robotycznych typu Botland

➕ multimetry

➕ narzędzia

➕ wiertarki ręczne

➕ zasilacz laboratoryjny

➕ oscyloskop kieszonkowy

➕ płatny staż w firmie związanej z robotyką

➕ nagrody pieniężne (o ile to możliwe, podatki itp)

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ja bym wolał nie dostać narzędzi, bo to niema sensu jak ktoś zbudował robota to znaczy że ma warsztat z narzędziami. Choć jakąś pro stacją albo oscyloskopem bym nie pogardził.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

skmskm, podzielam zdanie! Wychodziłbym z założenia, że osoba budująca robota, który wygrał posiada podstawowy sprzęt warsztatowy, więc odpuściłbym takie ultra podstawowe rzeczy 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Nie jest to regułą, bywa że studenci tworzą swoje konstrukcje na warsztacie udostępnionym przez uczelnię.

Aczkolwiek narzędzia są rzeczywiście bardzo podstawową rzeczą i wiele osób mogłoby być niezadowolonych z takiej nagrody.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Co do nagród i narzędzi, trzeba wziąć pod uwagę jeszcze jedną sprawę - często jak się nawet ma w domu własne narzędzia, zazwyczaj są one słabej jakości, no bo trochę żal uczniowi/studentowi wydawać duże pieniądze na podstawowe narzędzia, no bo po co, skoro można mieć prawie to samo w o wiele niższej cenie. Tak więc (według mnie) jakiś tam jest sens nagród w postaci dobrej jakości narzędzi, no bo sam bym sobie pewnie nie kupił porządnych, drogich narzędzi. Co nie zmienia faktu że równie dobrym pomysłem co narzędzia jest bon na narzędzia 😉

Gdy wygrałem kombinerki i cążki knipexa, od razu odczułem różnicę 🤣 .

Dla przykładu nowej mikroszlifierki nie kupuję, no bo po co skoro biedronkopodobna jeszcze jakoś daje radę 😉.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Właśnie może jakieś narzędzia bardziej pro, jak np. dobry Proxxon 240E albo jakiś multimetr wywalony w kosmos.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

A może metodą zwiększenia zadowolenia z wygranych nagród jest pozwolenie zwycięzcom na wybór? W kolejności zajętych miejsc każdy miałby szansę zdecydowania o pobraniu z puli jeszcze dostępnych rzeczy tej, która jest dla niego najbardziej wartościowa. Ponieważ i tak wiadomo wcześniej jakie są wyniki, każdy z laureatów miałby chwilę czasu na zastanowienie po to, by na scenę nie wychodzić z zaskoczenia, jedynie po dyplom. Jeden potrzebuje dobrego programatora a drugi cęgów bocznych i tego nie da się przewidzieć konstruując drabinkę nagród na długo przed zawodami. No i darmowa, dodatkowa adrenalinka: "Czy mój upatrzony dremel dojdzie do 3 miejsca?" 🙂

A jeśli chodzi o konkrety - to moim zdaniem przede wszystkim sprzęt pomiarowy, ale też zasilacze, porządne ładowarki LiPol a nawet dobre silniki, zestawy akumulatorów, gotowe mostki silnikowe - generalnie droższe części do budowy kolejnych konstrukcji. Sprzęt od oscyloskopów (wyłącznie cyfrowych - inne nie mają dziś sensu) począwszy a na dobrych multimetrach skończywszy (UIR, ew. C, L, β tranzystorów). I chyba lepiej 3 większe - i być może równocenne - rzeczy w puli niż 15 drobiazgów do wyboru. Oczywiście "nagród pocieszenia" typu breloczki czy suwmiarki nie wliczam. Również z punktu widzenia wrażenia na scenie (i potem na biurku), "PR-owo" dla sponsora lepszy porządny zasilacz za kilkaset złotych - być może oklejony "brandem" sponsora niż nawet 10 płytek Discovery (niczego im nie ujmując).

Początkujący nie mają tej intuicji elektronicznej, która pozwala uruchomić układ korzystając z wyobraźni i doświadczenia. Pojawiło się kilka fajnych narzędzi pozwalających na własne oczy obejrzeć co naprawdę dzieje się w układzie i nie mam wątpliwości, że rynek takich dolno-półkowych sprzętów będzie rósł. Jeszcze ciepły przykład za niecałe 500zł:

http://www.farnell.com/datasheets/1836154.pdf

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Z wybieraniem nagród przez zawodników będzie zdecydowanie większy kłopot organizacyjny, a to dlatego że:

1. Jeśli dekoracja jest w trybie ekspresowym, tak jak u nas - max. 10 min po zakończeniu danej konkurencji, to kompletowanie (pakowanie) zestawu nagród w tak krótkim czasie byłoby kłopotliwe. Ma to związek również z tym, że to przedstawiciele Władz Uczelni i Sponsorzy te nagrody wręczają.

2. Jeśli przykładowo mamy 11 konkurencji, to mamy do nagrodzenia 33 miejsca. Nagrody w różnych konkurencjach są różne mimo, że i tu i tu ktoś zdobył 1 miejsce. Grupujemy nagrody za 1, 2 i 3 miejsca. Teraz wyobraźmy sobie, że dekoracje są natychmiastowe (odwołanie do pkt. 1) i większy wybór w nagrodach mają ci, których konkurencje odbyły się wcześniej. Czy to byłoby do końca sprawiedliwe? Nie wiem, ale nie sądzę.

3. U nas jest tak, że zwykle przewidujemy 2-3 nagrody na jedno miejsce i każde miejsce ma tak ułożone nagrody, żeby ich łączna wartość była adekwatna do miejsca. Mam tu na myśli to, że suma wartości nagród jeśli wynosi np. 400zł za I miejsce, to za II miejsce już np. 350 zł. Każda poszczególna nagroda ma inną wartość. W przypadku wolnego wyboru, nie da się upilnować tego, aby powyższa zasada była dochowana, co przełoży się na to, że często nagrody byłyby przyznawane niesprawiedliwie. Sprawa druga, jeśli nie najważniejsza - suma wartości nagród przypadających na jednego uczestnika nie może przekroczyć 760zł (tak jest zapisane w ustawie, inaczej to zawodnik byłby zobowiązany do zapłacenia podatku). Jeśli będzie taki wolny obrót nagrodami, to upilnowanie i przeliczanie na bieżąco ich wartości w ciągu 10 min będzie dość skomplikowane.

Czekamy na kolejne pomysły 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Nie zgadzam się z tezą, że nadrzędnym celem jest "sprawiedliwość" - bo jest to pojęcie bardzo subiektywne oraz z tym, że im cenniejsza nagroda (lub suma wartości - przy kilku fantach) tym jest bardziej pożądana.

Moim zdaniem nagrody są po to, by docenić i ucieszyć laureatów zawodów (a przy okazji dać się wykazać sponsorom). Jeżeli uczestnicy nie będą zadowoleni (a jeśli powstał ten temat to chyba tak się dzieje, przynajmniej od czasu do czasu) a niepotrzebne nagrody lądują na aukcjach lub w szufladach, to cała para Organizatorów, te wszystkie sprawiedliwe zasady i przemyślane posunięcia (podyktowane pośpiechem na zawodach?) idą w gwizdek.

Co do wyboru nagród z puli, to nie zrozumiałeś mnie. Przede wszystkim rozdzielamy konkurencje. Przecież to nie musi być wybór ze wszystkich możliwych zgromadzonych nagród, ludzie nie stają przed ścianą wszelkiego dobra. Wcześniej wiadomo, że w danej konkurencji jest to, to i to. Im mocniej obsadzona lub bardziej wymagająca, tym organizator może arbitralnie zdecydować o ich większej wartości, ale nie jest to przymus. Trzy przedmioty, koniec, kropka. Nie wierzę, że ludzie wybierający się na zawody nie przejrzą wcześniej puli nagród i nie wybiorą sobie w myślach tej dla nich najcenniejszej o którą tak naprawdę będą walczyć. OK, ktoś może powiedzieć, że nie robi tego dla nagrody, ale nawet wtedy zebranie dosłownie 3 laureatów z danej konkurencji i 2 szybkie decyzje nie są nie do przeprowadzenia nawet na kiepsko zorganizowanej imprezie. Może nawet lepiej, że nagrody nie będą pakowane - przynajmniej my, widzowie zobaczymy co można było wygrać. Szare, papierowe torby nie wyglądają na scenie imponująco.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Z wybieranie nagród to bardzo ciekawy pomysł.

Problem można rozwiązać przydzielając punkty za zajęte miejsce.

Na każdą konkurencję przypadałyby nagrody z puli specjalnej, przewidzianej tylko na tą konkurencję (3 nagrody główne już są). Różne nagrody mogłyby kosztować inną liczbę punktów.

Kolejną pulą byłaby pula ogólna, z której zawodnicy mogliby dokomponować sobie nagrody za nie wydane wcześniej punkty. Pula z dodatkowymi nagrodami byłaby tą niesprawiedliwą.

Co do silników i części do kolejnych robotów: ciężko jest powiedzieć jaki silnik komu przypadnie do gustu tj. nie wiadomo, jakiego mam w głowie kolejnego robota do skonstruowania (Sumo, LF, czy coś innego - każdy potrzebuje innych silników).

W tym przypadku nagroda pieniężna lub bon byłyby ciekawym pomysłem. Każdy mógłby wtedy wybrać to, czego na prawdę potrzebuje. Niestety nie pamiętam jak to jest z kwestią prawną w przypadku nagród pieniężnych.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

"..ciężko jest powiedzieć jaki silnik komu przypadnie do gustu.."

Toteż właśnie dlatego miałbyś wybór. Gdybyś w jakiejś konkurencji trafił na pudło, to dostajesz listę na którą się wpisujesz lub wręcz podchodzisz do stolika gdzie widzisz np:

- zasilacz laboratoryjny 0-30V/5A,
- sonda JTAG do programowania i fajnego uruchamiania programów choćby z AVR Studio,
- zestaw 2 lub 4 silników Pololu HP z jakąś sensowną przekładnią i ew. enkoderami,
- uniwersalna ładowarka LiPol/NiMH/Pb z LCD i ustawianymi prądami.

Przecież wiesz co masz w domu, co masz zamiar robić i czego Ci potrzeba. Męczy Cię brak zasilacza? To bierzesz. Robisz w ARMach? Nie bierzesz sondy do AVRków, ale może na tych silnikach pojedzie Twój następny LF. Jesteś trzeci? Trudno, ostatniemu na podium zostają tylko dwie rzeczy do wyboru, a czwarta - niewybrana jest rozlosowywana wśród wszystkich uczestników zawodów lub tylko tej konkurencji. Wartości nagród dla laureatów wyrażone w PLN wcale nie muszą być porównywalne a mimo to wszyscy są zadowoleni:

- zawodnicy bo ściskają w ręku nagrody które naprawdę im się przydadzą,
- organizatorzy bo widzą jakie nagrody są pożądane, jakie pozyskiwać w przyszłości od sponsorów by przyciągnąć jeszcze więcej zawodników a z powodu losowania nagród odłożonego na koniec przetrzymali ludzi przez prezentacje sponsorów (takie jest życie),
- widownia, bo zamiast szarych toreb widzi dziwne, czasem kolorowe przedmioty o egzotycznie brzmiących nazwach wymienianych przez komentatora (multimetr, zasilacz czy JTAG) i myśli: "takie młodziaki a jakie muszą być mózgi żeby to wszystko ogarnąć, szacun".

To oczywiście moje prywatne zdanie osoby, która nigdy niczego w żadnych zawodach robotycznych nie wygrała 🙂

  • Lubię! 2

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Pomysł Marka wydaje się najbardziej racjonalny, jednak zdaję sobie sprawę, że powodowałby paraliż większości imprez. Chyba, że podczas wręczania statuetek każdy dostałby jakąś kartę, na której zaznaczałby swoje preferencje (od najciekawszej nagrody, do tych mniej interesujących). Po zawodach organizatorzy pakowaliby zestawy i wysyłali do uczestników - lub rozdawali je np.: 1h po statuetkach.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

można podczas rejestracji podać swoje preferencje co do nagród, tylko wtedy lista nagród musiałaby być jawna przed zawodami (co wg mnie jest dodatkowym plusem)

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Napisz odpowiedź...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...