Drony śledzące już nie wpadną na przeszkody

Drony śledzące już nie wpadną na przeszkody

Styczeń kojarzy nam się z postanowieniami noworocznymi i z ogromnymi targami - CES.

Tym razem można było tam zobaczyć mnóstwo dronów, które potrafiły śledzić obiekt, unikając jednocześnie przeszkód.

Jesteśmy pokoleniem, które jest w sobie tak bardzo zakochane, że musi robić sobie selfie na każdym kroku. Dlatego powstały telefony z przednią kamerką, uchwyty na telefon czy aparat do robienia zdjęć a także drony, których zadaniem jest śledzenie naszych ruchów i dokumentowanie tego. Jeszcze trochę i kolejne pokolenia zaczną się rodzić z prawą ręką dłuższą, żeby móc wygodniej pstrykać zdjęcia.

Wróćmy jednak do dronów. Funkcja follow me stała się niezwykle popularna. Quadrocopter jest wyposażony w kamerkę i ma za zadanie podążać za wybranym obiektem. Okrążać go, robić ujęcia pod różnymi kątami. Dopóki jesteśmy w dużej, pustej hali nie ma z tym większego problemu. Jednak co się stanie jeśli zabierzemy taki sprzęt, żeby udokumentował nasz bieg po lesie? Może skończyć się nieprzyjemnym spotkaniem technologii z drzewem.

Drony były obecne wszędzie podczas CES 2015

Dlatego ostatnio priorytetem stało się omijanie przeszkód przez drony. Nadal mają za nami podążać, ale nieco rozsądniej. Airdog i Zano twierdzą, że mają taką technologię, jednak póki co testy zostały przeprowadzone jedynie w laboratorium. Do lasu natomiast wybrał się Intel przy współpracy z Ascending Technologies.

Testy przeprowadzane w labiryncie makiet

Testy przeprowadzane w labiryncie makiet

Cel został osiągnięty dzięki zainstalowaniu 6 kamer RealSense na dronie. Dołożyli do tego odpowiedni interfejs, dorzucili procesor Intel Atom i gotowe. Program przetwarza obraz z kamer w czasie rzeczywistym, szacuje odległość od przeszkód i planuje trasę przelotu. Projekt spełnia wizję DARPA, o której była mowa tutaj, jednak w nieco innym celu i z nieco mniejszą prędkością.

Taki obrót spraw może jeszcze bardziej spopularyzować drony. Na co jednak pozwolą nam przepisy? Czy będziemy mogli cieszyć się tą technologią tylko na własnym podwórku czy też robić sobie zdjęcia w centrum miasta, bez obaw, że dron wpadnie na latarnię?

Źródło: The Verge

CES, CES 2015, dron, drony, Intel, selfie

Trwa ładowanie komentarzy...