Kopanie i bicie robotów – czy to konieczne?

Kopanie i bicie robotów – czy to konieczne?

OTa? To kolejny robot kroczący od Boston Dynamics. W poprzednim newsie widać było jak na testowym filmie robot jest kopany.

Tym razem przemoc dotknęła kolejną konstrukcje. ATRIAS musiał znosić kopnięcia, szturchnięcia i uderzenia piłkami. Czy było to konieczne?

Okazuje się, że tak! Dzięki temu robot potrafii chodzić jeszcze stabilniej i szybciej. Niestraszny mu trudny teren, wiatr oraz wrogo nastawieni przeciwnicy.

ATRIAS rozwijany na Oregon State University jest dwunożną konstrukcją o wzroście człowieka. Robot prezentowany będzie podczas finałów DARPA Robotics Challenge, które odbędą się w czerwcu. Na pewno spotka się tam z ATLASem, o którym pisałem wcześniej.

Jednak już teraz możemy podejrzeć najciekawsze testy robota. Na początek poruszanie się robota w trudnym terenie:

ATRIAS został zaprojektowany tak, aby przy poruszaniu jego nogi zachowywały się jak sprężyny. Sami projektanci porównują model robota do drążka pogo.

Gdy robot był wstanie stabilnie poruszać się w trudnym terenie nadszedł moment na kolejne testy. Tym razem konstrukcja była poddawana kopniakom oraz obrzucona została ciężkimi piłkami. Widoczne jest to na dwóch poniższych filmach.

Miejmy nadzieje, że w przyszłości roboty nie będą chciały nam oddać. W końcu wszystkie ciosy, które otrzymują teraz od nas mają im pomóc, prawda?

DARPA, kroczący, model, robot, sprężyna

Trwa ładowanie komentarzy...