Skocz do zawartości
jerzalke

Sterowanie linkami od dmuchawy samochodowej - co wykorzystać?

Pomocna odpowiedź

Kiedyś było takie powiedzenie - uderz w stół... W każdym razie nie chodziło mi o Twoje pytania, raczej o ogólną tendencję do szukania prostych rozwiązań na potrzeby prac zaliczeniowych, niestety nie zawsze ambitnych.

Bądźmy dorośli, pokaż mi inne tematy które w ostatnim czasie traktowały by o pracy inżynierskiej i do których miałbyś jakieś osobiste problemy. Ponadto nie ma czegoś takiego jak pytania mniej ambitne, każde pytanie, które nie traktuje o głupotach, jest ważne dla autora, a to, że dla Ciebie jest trywialne nic nie znaczy.

Ale skoro już uważasz, że cały świat kręci się wokół Ciebie i napisałeś nieco osobiście do mnie, więc chyba muszę odpowiedzieć. Na początek techniczna uwaga - nie jestem moderatorem tego forum. Mój status "pomógł" wynika z tego, że od dawna pisałem artykuły i starałem się pomagać w tworzeniu forum, ale nie mam uprawnień wyższych niż zwykły użytkownik z tego powodu.

Przecież sprostowałem to co napisałem o moderatorze czytasz moje wypowiedzi po łepkach czy całościowo?

Chciałbym też od razu zaprzeczyć jakobym miał żywić do Ciebie nienawiść. Przede wszystkim za mało mnie obchodzą Twoje wpisy i problemy, żebym się na tyle angażował emocjonalnie. Mógłbym więc wymienić wiele uczyć, które odczuwam czytając Twoje pytania, ale są to raczej zażenowanie, politowanie, czasem nawet współczucie, na pewno nie nienawiść. Może trochę żal, ale dotyczy on tylko poziomu kształcenia przyszłych inżynierów.

Mnie dziwi to, że masz żal do jednostki zamiast do systemu nauczania. Poza tym na podstawie kilku pytań oceniać wykształcenie danej osoby to trochę słabo.

Natomiast co do pomysłów wprowadzenia płatnych opcji na portalu, wydaje mi się że to zupełnie nietrafiony pomysł. Osoby które piszą na forum robią to bo lubią i wprowadzanie wynagrodzenia wbrew pozorom frajdę z takiej twórczości psuje, a nie poprawia. Poza tym mam wrażenie, że osoby które odpowiadają na pytania wcale nie mają tak słabej sytuacji materialnej jak ją przedstawiasz.

To niech nie robią tego z wielkiej łaski oczekując w zamian pokłonów do końca życia tylko robią to tak jak piszesz od siebie, bez okazywania podczas odpowiadania swojej bulwersacji czyjąś niewiedzą w danym temacie lub niech omijają temat, jeśli dla nich pytanie jest "zbyt mało ambitne", żeby można na nie odpowiedzieć - o Ironio ....

A co do porównywania zarobków elektroników i programistów, bardzo możliwe że jest pewna rozbieżność. Chociaż ostatnio mam wrażenie że tendencja się odwraca i dobry specjalista od układów analogowych zarabia znacznie więcej niż typowy programista - przynajmniej takie oferty widziałem (co akurat mi się nie podobało, bo zajmuję się oprogamowaniem, a nie sprzętem).

Więc powinieneś rozumieć kwestię taką, że nie każdy zajmuje się sprzętem i musi zadać czasami te mniej ambitne pytania, żeby się upewnić w pewnych kwestiach, bo jak się pomyli przy produkcji oprogramowania na własną rękę, to nic to nie kosztuje, zmienia się kod, kompiluje jeszcze raz, a każda pomyłka ze sprzętem może skutkować przymusem kupna nowego.

Wydaje mi się, że za bardzo sprowadzasz cały świat do zarobków i pieniędzy. Okazuje się, że są jeszcze inne rzeczy w życiu warte uwagi i nie zawsze ktoś kto ma trochę wyższą pensję jest lepszy, zadowolony i zawsze uśmiechnięty.

Wydaje mi się, że zbytnio wyrabiasz sobie opinię o kimś lub o całym grupach społecznych, całym świecie po kilku słowach zdaniach czyichś.

Jest jeszcze wątek wieku i tutaj akurat masz trochę racji. Ostatnio na forum odpowiedziami zajmujemy się w grupie nieco starszych.... I faktycznie wiele problemów wydaje nam się naiwnych, prostych albo bez sensu. Może czas ustąpić miejsca młodszym i pozwolić na wynajdowanie lepszych rozwiązań? Ja jeszcze nie przechodzę na emeryturę, ale faktycznie straciłem ten młodzieńczy entuzjazm, który pozwalał na budowanie promu kosmicznego z kawałka dykty, sklejki i arduino.

Zazwyczaj starsi ludzie po prostu tracą pokorę i cierpliwość, uważają się za alfy i omegi i po prostu zapominają jak to było kiedy oni startowali, a te wszystkie cechy to cechy złych nauczycieli.

Jak chodzi o wrzucanie elektronikom to zwracam Twoją uwagę, że większość osób odpowiadającym na tym forum to też programiści. Więc podział - programiści super, elektronicy to zło wcielone to straszna naiwność. Chyba tylko Marek jest elektronikiem, z osób które odpowiadały deshipu i ja na pewno jesteśmy programistami, więc nie wiem skąd takie podziały.

Może i tak nie znam każdego z osobna, ale trzeba też zaznaczyć, że jeśli chodzi o programistów "Embedded" to też inna działka, bo tam też nie trzeba aż tak często sięgać po nowe nowinki z świata programistycznego i douczać się niż w innych technologiach.

Ogólnie skoro tak to widocznie problem jest w wieku oraz ilości osób na tym forum, może niektórzy z Was są przytłoczeni tym ile jest tematów w stosunku do osób, które są w stanie na nie odpowiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Zauważyłem żenującą tendencję w problemach i uwagach w odpowiadaniu na portalach o tematyce "elektryczno-elektronicznej" (patrz forbot, elektroda) na której spotyka się postawę roszczeniową

Zacząłem czytać Forbota (wtedy dioda.com.pl) jeszcze w gimnazjum. Pierwszego posta napisałem pierwszego dnia nauki w technikum. Wtedy naprawdę było czuć atmosferę że ludzie chcą sobie pomagać bo rozwiązywano nowe ciekawe problemy. Zobacz sobie moje posty, głównie najstarsze, czy gdzieś pytam o pomoc? Z samego biernego czytania forum nauczyłem sie tyle żeby pomagać innym. Na innych forach praktycznei się nie udzielałem. Dzisiaj początkujący mają 10x więcej materiałów po Polsku, po Angielsku czy kto co woli a nie chce im sie poświęcić paru godzin na zaznajomienie z tematem.

czytaj wiem, że forum jest darmowe, ale ja to bym najlepiej wyłapał od Ciebie hajs za odpowiedź, bo tak za darmolca to dostaje pierdolca

Jeśli większość pytań wygląda jakby OP liczył że subOPy odwalą za niego robotę to podziwiam tych ludzi którzy mają chęć pomocy innym.

poza tym branża programistyczna to branża w której trzeba się cały czas rozwijać, więc osoby takie mają świadomość tego, że nie są alfą i omegą i mają pokorę do innych i cierpliwość i świadomość tego, że same mogą potrzebować kiedyś pomocy, a w branży elektronicznej jest dużo więcej ludzi starej daty, którzy nie mają pokory i szacunku dla młodszych, którzy uważają się za alfę i omegę, którzy nie mają cierpliwości

Myślisz że niczego sie nie ucze? Do połowy technikum uczyłem się elektroniki i programowania mikrokontrolerów, potem przerzuciłem się na C# i pisanie apek na smartfony. Myślisz że kogoś pytałem jak to sie pisze? Na studiach zainteresowałem sie WebDevem (angular+nodejs) też nikogo nie pytałem jak sie to pisze tylko googlowałem.

Naprawdę nie sprawia mi przyjemności rozwiązywanie problemów które wynikają z tego że komuś nie chce się zgłębić tematu. Poczytaj to https://sluzynski.pl/problem-xy-czyli-kiedy-nie-wiemy-o-pytamy/

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ja wiem, że to moja wina, bo sam zacząłem dyskusję nie na temat, ale może przeniesiemy to gdzie indziej, a tutaj się skupimy na oryginalnym problemie?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
...

Naprawdę nie sprawia mi przyjemności rozwiązywanie problemów które wynikają z tego że komuś nie chce się zgłębić tematu. Poczytaj to https://sluzynski.pl/problem-xy-czyli-kiedy-nie-wiemy-o-pytamy/

Mało mnie interesuje Twoja metoda nauki i Twoja niechęć do zadawania pytań, to, że ktoś zada o coś pytanie to znaczy tyle, że chce poznać tą informację w tej chwili, bo nie ma czasu na to, żeby samemu przeszukiwać tony książek, od tego są fora i jeśli Ci to nie odpowiada to pora usunąć konto z tego forum i być biernym obserwatorem, a nie aktywnym użytkownikiem.

Poza tym skąd pomysł, że napisałem o Tobie? Widzisz konwersację pomiędzy mną i Elvisem, a się wcinasz niepotrzebnie.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Panowie... Przejdźcie sobie na priv albo załóżcie nowy wątek.

To jest forum o robotyce, a nie o frustracjach niedouczonych inżynierów.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Panowie... Przejdźcie sobie na priv albo załóżcie nowy wątek.

To jest forum o robotyce, a nie o frustracjach niedouczonych inżynierów.

Kolejny co dolewa oliwy do ognia, ale szczekaniem małego psiaka nikt się nie przejmie, więc daruj sobie 😃

Nie moja wina, że żaden moderator nie potrafi usunąć moich i kolegów postów, które nie traktują o temacie.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ja się nie odzywam, bo chyba nie warto. Ale faktycznie wątek lepiej byłoby wydzielić jako kącik filozoficzny - bo z oryginalnym tematem nie ma to nic wspólnego.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że jednak warto.

Warto uświadomić komuś, że śmieci w wątku, nie wnosi nic do tematu (bo w końcu taki ktoś nie pisze o zastosowaniu serwa do rusxania linką, tylko o swoich frustracjach).

Pamiętam czasy usenetu, nawet z Buzdyganem sobie poradziliśmy... A to coś to Buzdyganowi powinno nogi myć i wodę spijać...

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

To może wrócimy do oryginalnego tematu? jerzalke, masz jakieś rysunki techniczne albo chociaż zdjęcia układu mechanicznego tej dmuchawy? Nie wiem czy tylko ja mam ten problem, ale jakoś zupełnie nie umiem sobie wyobrazić jak i do czego te linki są podpięte.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Tak wygląda schemat panelu nawiewów. Udało mi się uzyskać informacje o długości linek(415mm, 572mm i 663mm).

Udało się też znaleźć kawałek dalej, że owe linki idą do dźwigienki.

Są ogólnie trzy linki. Jedna to temperatura, a dwie pozostałe to kierunek nawiewów - kiedy jedna dojdzie do końca wtedy rusza następna.

Ja to bym je najchętniej wyrzucił tylko muszę robić układ na sucho żeby od razu założyć kiedy zdejmę konsolę, żeby auto nie stało znowu kilka tygodni w garażu.

Tak to wygląda w praktyce:

34610-xEwhYjpbicwv.jpg

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Nie chodzi o bezwzględną długość tych linek, bo tego pokrętło/silnik nie widzi. Ważne jest o ile musisz je przesunąć, z jaką siłą i jak szybko. Te trzy rzeczy jednoznacznie definiują wymagania dla napędu.

Co to znaczy: "kiedy jedna dojdzie do końca wtedy rusza następna"?

Wytłumacz jeszcze proszę, jak jest zrobione sterowanie dwukierunkowe. Zwykła linka nie może przenosić naprężeń ściskających, może tylko ciągnąć. Przykładowo w rowerze masz przerzutkę lub hamulce działające właśnie tak, odpowiednio manetką lub klamką tylko wyciągasz linkę z pancerza a w drugą stronę ciągnie ją sprężyna w przerzutce lub w szczękach hamulca. Czy tam u Ciebie jest jakaś sprężyna zwrotna która napina wstępnie linkę i umożliwia jej powrót? A może sztywna linka jest umieszczona w jeszcze sztywniejszym pancerzu i pokrętło ją tam "wpycha"? Wtedy to działa bardziej jak modelarski bowden o którym już tu ktoś pisał.

Pamiętaj: w celu dobrania napędu potrzebujesz trzech parametrów.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
o ile musisz je przesunąć, z jaką siłą i jak szybko

1. Maksymalnie 10cm. Dokładniej to musiałbym to wyjąć i pomierzyć. Ale chodzi o przedziały maks. 10cm.

2. Nie jest to w żaden sposób naprężone, nie mam sposobu na pomiar tej siły ale na oko można porównywać to z manetką w rowerze.

3. Prędkość - nic szybkiego, bo układ i tak reagował by z bezpiecznym opóźnieniem. Jeśli w ciągu 30 sekund linka przemieści się o 10cm to dobry wynik.

"kiedy jedna dojdzie do końca wtedy rusza następna"

Podczas regulacji kierunku nawiewu(nogi->nogi/głowa->głowa) jedno z cięgien(cięgno nr1) przemieszcza się na całej możliwej skali do końca. Podczas przestawienia głowa->przednia szyba porusza się już drugie z cięgien(cięgno2). Więc pełny obrót pokrętłem to 80% cięgno1 i 20% cięgno2.

pancerza

Przepraszam, przez to powstały niejasności. Linka występuje w sztywnym pancerzu i nie jest przez nic napinana. Nie ma tam innych sił niż ta generowana przez dłoń użytkownika. Opór generowany jest przez dźwignie z drugiego obrazka.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jeśli tam masz miejsce, to dałbym sobie spokój z linkami i zamontował serwa bezpośrednio do tych dźwigni, ewentualnie z krótkim popychaczem. Kable jest łatwiej prowadzić niż linki.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

10cm to bardzo dużo. Skoro linka jest tak daleko wyciągana z pancerza, to jakim cudem udaje się ją tam wcisnąć z powrotem? W układach ze sprężyną zwrotną zaczepioną na drugim końcu, linka jest zawsze napięta i może wyjść z pancerza dowolnie daleko. Tutaj chyba nie. Musiałaby być bardziej prętem lub sztywnym drutem by się przy tym nie wyboczyć. Pytam, bo chcę zrozumieć jak to działa.

Skoro 10cm sztywnego jak drut "czegoś" to pewnie nawijanie na mały bęben odpada? Żeby dźwignia (np.serwa) kreśliła na swym końcu w miarę prostolinijny ruch (a nie po łuku) o długości 10cm to ramię musiałoby mieć ponad 20cm. Masz tyle miejsca na trzy(?) takie napędy?

Przy takich zakresach to chyba tylko siłowniki śrubowe. Są silne nawet przy słabych silniczkach, wolne i z definicji dają ruch prostoliniowy - pasują jak ulał.

Mówisz o nacisku palca na klamkę czy o sile wyciągającej linkę z pancerza? Bo tam jest dźwignia, tak gdzieś 3:1.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...