Skocz do zawartości

Kurs elektroniki – #4 – kondensatory, filtrowanie zasilania


Pomocna odpowiedź

Napisano (edytowany)
kurs_elektroniki_4_kondensatory_ceramiczne_elektrolity.thumb.png.8a9524db30b988be10b4334ecef2470e.png

Ta część kursu poświęcona jest następnej grupie elementów biernych, które pojawiają się w prawie każdym urządzeniu elektronicznym. Mowa o kondensatorach, które mogą działać jak małe akumulatory gromadzące energię na zapas. Dzięki temu sprawdzają się świetnie w roli filtrów zasilania i niwelują zakłócenia.

UWAGA, to tylko wstęp! Dalsza część artykułu dostępna jest na blogu.

Przeczytaj całość »

Poniżej znajdują się komentarze powiązane z tym wpisem.

Edytowano przez Gieneq
  • 5 tygodnie później...

Z obserwacji przeze mnie przeprowadzonych wynika,że nawet 5 kondensatorów ceramicznych nie spowodowało, że dioda świeciła po odłączeniu zasilania 😃

Synergia, prawidłowy wniosek. Tak jak napisano w kursie - są one znacznie, znacznie mniejsze (pod względem pojemności). Po drugie dedykowane są do eliminacji zakłóceń innego typu.

A jak poszły testy z łączniem kondensatorów elektrolitycznych?

No cóż, oprócz oczywistych obserwacji, że im więcej równolegle połączonych kondensatorów, tym dłużej diody świecą, to jedna rzecz mnie zaciekawiła. Łącząc trzy diody LED (czerwoną, zieloną i niebieską) równolegle, oczywiście z wykorzystaniem kondensatorów elektrolitycznych i po ich odłączeniu, dioda czerwona świeci dłużej niż dwie pozostałe, chociaż może świeci to zbyt dużo powiedziane, bardziej tli się, ale stosunkowo wyraźnie

Synergia, każdy kolor świecenia uzyskiwany jest dzięki innym materiałom, z których zbudowana jest dioda. Dzięki temu, różne kolory wymagają do pracy innego napięcia oraz innego prądu minimalnego. Zapoznałeś się już z najnowszą częścią kursu o diodach LED? Myślę, że to może rozjaśnić więcej 🙂

  • 1 miesiąc później...

Czy powolny zanik świecenia diody jest faktycznie zauważalny kiedy mamy podłączony równolegle kondensator ? Niestety nie widzę różnicy w gaśnięciu diody z i bez kondensatora. Mowa o kondensatorze 1000 uF.

Tomaszx, tak powinien być zauważalny. Czy dioda jest podłączona przez rezystor, a kondensator podłączyłeś zgodnie z jego polaryzacją? Pokaż zdjęcie układu.

Sorry, za jakoś zdjęcia, niestety nie mam nic lepszego pod ręką. Diodę podłączyłem przez rezystor, kondensator również podłączyłem zgodnie z polaryzacją (wszystko zmieniłem tak jak na zdjęciu dodanym do przykładu). Sprawdzałem już wszystkie kondensatory elektrolityczne oraz diodę każdego koloru.

Zgadza się teraz, mój wielki błąd. Źle zrozumiałem czytając. Zamiast odłączać zasilanie (bezpośrednio przy źródle), przerywałem tylko układ za diodą gdzie idzie do masy co powodowało bezpośrednie, natychmiastowe gaszenie diody. Wielkie dzięki za pomoc. Gratulacje również za napisanie tak przejrzystego i ciekawego kursu. 😉

Tomaszx, tak podejrzewałem 🙂 Rozumiesz dlaczego takie działanie nie powodowało wygaszanie diody?

Gratulacje również za napisanie tak przejrzystego i ciekawego kursu.

Dziękuję 🙂

Domyślam się, że pewnie dlatego że przerywałem układ z kondensatorem. A przy odłączaniu samego zasilania (baterii) układ kondensator - rezystor - dioda nie był przerywany i ładunki mogły tak długo krążyć, aż kondensator nie został rozładowany przez obciążenie czyli diodę. Można powiedzieć, że układ przez pewien czas jest wtedy zasilany przez kondensator.

  • 1 miesiąc później...

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...