Skocz do zawartości

Kurs lutowania - #3 - pierwszy raz z lutownicą, częste błędy


Pomocna odpowiedź

@RakietowyKim najważniejsze, aby było coraz lepiej - sam będziesz widział, że luty są po prostu ładniejsze 🙂 Możesz śmiało iść dalej, tylko spokojnie, bo lutowanie złącz (kolejne ćwiczenie) może zająć sporo czasu!

  • Lubię! 1
  • 3 tygodnie później...

Zdjęcie mojej płytki, jak widać jeszcze sporo do nauki.

Trochę testowałem z temperatura i ładniejsze luty wychodziły mi przy 350oC. Czy nie należy mimo wszystko ustawiać powyżej 300oC?

Przy temperaturze ok 270oC musiałem grzać pola zdecydowanie dłużej niż na filmikach w kursie (ok. 10s przy tych pierwszych polach, do 25s przy tych ostatnich, a i tak wydawały mi się nie dogrzane) Czy taki czas grzania jest ok, czy to za dlugo?

Używam stacji lutowniczej 60W i cyny 1mm, czy to może mieć wpływ?

image.jpg

  • Lubię! 1

@kubaar6843 witam na forum 🙂 Nie jest źle (no poza tym jednym, najtrudniejszym kwadratem). Jeśli chodzi o temperaturę to wszystko zależy od tego jaką masz dokładnie lutownicę. Nie zawsze ustawiona temperatura jest tą prawdziwą. Jeśli przy danym ustawieniu uważasz, że lutownica jest zbyt zimna o śmiało podnoś temperaturę.

14 godzin temu, kubaar6843 napisał:

Czy taki czas grzania jest ok, czy to za dlugo?

Tak, ten dłuższy czas, przy tych najbardziej opornych polach jest jeszcze akceptowalny.

14 godzin temu, kubaar6843 napisał:

Używam stacji lutowniczej 60W i cyny 1mm, czy to może mieć wpływ?

 

Lutownica 60 W może być zbyt słaba aby nadążać z rozgrzaniem tych najbardziej "opornych" w lutowaniu miejsc. Dotykasz grotem płytki, a ona zbyt szybko wyciąga ciepło z lutownicy, grzałka nie nadąża z podgrzewaniem i ogólna temperatura jest wtedy zbyt niska. Jeśli lutownica byłaby mocniejsza to byłaby wstanie lepiej utrzymywać stałą temperaturę. Nie jest to jednak krytyczne - w tej sytuacji możesz po prostu zwiększyć temperaturę w ustawieniach lutownicy. To powinno wystarczyć 🙂

  • 4 tygodnie później...

@kubaar6843 Z reguły temperatury mniejsze bądź równe 300 st. są dobre albo do nauki, albo jeżeli lubimy sobie pomału roztapiać cynę. Pamiętam, że na swoich pierwszych zajęciach z lutowania kazano nam nastawić temp. na dokładnie 300 st., bez względu na posiadane doświadczenie. W pracy zawodowej widziałem, że najczęściej ustawiane były te wyższe temperatury rzędu np. 370 st. Z kolei jeżeli chodzi o teorie, to ostatnio usłyszałem, że stosowanie temperatury grota powyżej 320 st. może powodować matowienie spoiwa oraz wykruszanie się. Ja sam preferuje raczej temp. z tego zakresu 300-320. Bo wg. mnie to dość optymalny czas, ale myślę, że to już zależy od prywatnych preferencji.

  • Lubię! 1

@fnx4 Pady są już przygotowane jedynie do nauki lutowania. Gdybyś w przyszłości chciał wykonać jakiś układ pod konkretne zastosowanie to możesz przygotować fotomaskę w programie pokroju Altium lub Eagle, a później to już cała zabawa z wykonaniem płytki (wytrawianie, naświetlanie ect.) m. in. nawiercenie padów jedynie w miejscach, gdzie będziesz chciał coś przylutować.

  • Pomogłeś! 1
2 godziny temu, H1M4W4R1 napisał:

nazywa się patelnia, piasek i palnik na kuchence gazowej 😄

Idąc w tym kierunku od jakiegoś czasu myślę o zastąpieniu uszkodzonej grzałki w taniej lutownicy oporowej elementem grzejnym - "ołówkiem" ze świecy żarowej od starego diesla - tym bardziej, że wszystko leży i wala się i świeca pasuje do drążonego grotu, jakby stamtąd była.

Mam do wymiany baterię w odkurzaczu. Przewód zasilający wlutowany w płytkę. Myślałem, że uda mi się wylutować. 400 stopni i zero reakcji... Czym to może być zlutowane?

 

@fnx4 jeśli jest to stosunkowo nowe urządzenie to zapewne zostało już wykonane bez użycia spoiw z dodatkiem ołowiu (taki wymóg dla producentów). Jeśli przy wysokiej temperaturze nic się nie dzieje to możesz jeszcze spróbować roztopić w tamtym miejscu trochę świeżej ceny - powinno pomóc w roztopieniu całości.

13 godzin temu, fnx4 napisał:

Myślałem, że uda mi się wylutować. 400 stopni i zero reakcji... Czym to może być zlutowane?

Cyna maszynowa 😉 Musisz dodać ołowianej, bizmutowej, albo najlepiej 50/50, tylko bizmutowa jest droga, ale mieszanka PbBiSn topi się w okolicach 90 stopni 😉 

Nie potrzebujesz temperatury, potrzebujesz dużej pojemności termicznej (albo obniżyć temperaturę topnienia spoiwa). Jak próbujesz to wylutować stacją kolbową... powodzenia. Lepiej pożycz od kogoś lutownicę transformatorową, one do tego nadają się idealnie. A najlepiej taką, gdzie groty robi się z drutu 😉 

2 godziny temu, Treker napisał:

jeśli jest to stosunkowo nowe urządzenie to zapewne zostało już wykonane bez użycia spoiw z dodatkiem ołowiu (taki wymóg dla producentów)

Taka ciekawostka: Sn42Bi58 jest zgodna z wymogami UE (przynajmniej od strony urzędowej, od strony rzeczywistej tlenki bizmutu też nie są najzdrowsze), a topi się w 138*C 😉 Dlatego określenie "cyna bezołowiowa" traci sens... 

  • Lubię! 1
  • 1 miesiąc później...

Witam wszystkich, po Elektronice I i II i technice cyfrowej kolej na nowy kurs 🙂

I od razu dwa male pytania. Po pierwsze, wspomniane jest kilka razy zeby o tym zeby czyscic grot, w przykladzie jest gabka i ostrzezenie zeby nie stosowac nic "ostrego" itd. A jak sie ma sprawa z tym mosieznym drucikiem ktory non stop sie widuje wszedzie, jak na zdjeciu nizej? Jest to dosc "ostre" ale z drugiej strony widywalem u tylu osob ktore lutuja ze ciezko uwierzyc ze nie powinno sie stosowac?

image.thumb.png.d4c81d2dcef6191734c19d50a9cc6d37.png

Pytanie drugie, a raczej prosba o komentarz - efekt prob taki jak ponizej:

20221221_064649.thumb.jpg.a3f931d40e65b8f67e9a6fa506d93d8c.jpg

Z mojej strony co mnie lekko niepokoi to ze choc udalo sie uniknac oczywistych bledow za malo/za duzo cyny, to po pierwsze mam dosc duzo "dzyndzli" sterczacych, po drugie zdjecie troche oszukuje, i luty nie sa idealnie blyszczace, a troche matowe. Chetnie przyjme wszelkie porady 🙂

3 minuty temu, moriraaca napisał:

A jak sie ma sprawa z tym mosieznym drucikiem ktory non stop sie widuje wszedzie, jak na zdjeciu nizej?

Działa całkiem dobrze (używam grotów stalowych, więc miedź ich tak łatwo nie zniszczy). Cienka powłoka cynowa i tak się sama rozprowadzi ze względu na wysoką temperaturę, więc ryski na niej z reguły nie powstają (czasem można mieć pecha jak temperatura będzie za niska, ale przecież raczej nie lutujesz na styk, tylko ze znacznym zapasem temperatury 😄).

  • Pomogłeś! 1

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...