Skocz do zawartości
Jagodziana

Mocowanie koła do wału silnika

Pomocna odpowiedź

Tak jak w temacie. Mam silniki http://www.mobot.pl/index.php?site=products&type=873&details=7866 i koła robione u tokarza. Ale nie wiem jak je połączyć. Super Glue nie pomaga (trzyma mało i bardzo krótko). Myślałem o gwintowaniu tylko jak bym mógł gwintownąć 😅 wał silnika? Nie musi być oczywiście gwintowanie, może ktoś miał już taki problem i jak go rozwiązał?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ja jak zamawiam koła u tokarza, to mówię mu, że ma też wykonać nagwintowany otwór w piaście. Wtedy mocujesz koło tzw. "robaczkiem" czyli śrubką bez łebka najczęściej jest to śrubka na imbus.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Niestety nie zawsze takie rozwiązanie sprawdza się jeśli chodzi o trwałość. Lepszy sposobem jest metoda zaciskowa, w której piasta ma nacięcie i jest zaciskana na wale za pomocą gwintu w piaście.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

nes86 mogłbyś to przedstawić na jakimś obrazku? Bo że tak powiem nie rozumiem 😅 Zamawiasz koła z nagwintowanym otworem na piaście ale po co Ci to jeśli silniki nie są gwintowane??

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

8_AF.jpg

źródło:zebatki.pl

Na rysunku widać niewielkie otworki (dwa) - w nie wkręcasz śrubki, które unieruchamiają włożony trzpień/oś (może mieć nawet specjalne wgłębienia).

http://www.akcesoria-cnc.pl/?menu=produkt&id=150 - na powiększeniu, w większej zębatce widać wystającą śrubkę imbusową.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

A co myślicie o tym by zeszlifować z dwóch stron ośkę od silnika i wytoczyć do tego koła?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jagodziana, a przemyślałeś jak na tokarce wytoczyć otwór pod mocowanie wału według twojego pomysłu?? Masz dostęp do dłutownicy fellowsa? Bo mówiąc szczerze żadną inną mechaniczną technologia nie wykonasz takiego otworu.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Na tokarkach się nie znam, więc dziękuje Luko za odpowiedź. A tak przy okazji ta metoda, a której mówi nes89 to dobrze rozumiem działa tylko dzięki sile tarcia tak?? I to jest tak mocne?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

To o czym pisze nes89 i nawyk, to jedna z podstawowych technik mocowania czegokolwiek na wale, ograniczona pewnymi wadami, nie przenosi dużych momentów 🙂, ale przy zastosowaniu w robotyce powinno się spisać idealnie, z względu na prostotę choćby.

Można jeszcze próbować osadzania na wale na gorąco, tzn otwór piasty jest wykonywany minimalnie mniejszy od średnicy wału (dokładnie nie pamiętam jaka tam była tolerancja wymiaru itd), piasta jest podgrzewana, dzięki czemu się rozszerza i da się osadzić na wale, po wystygnięciu, nie ma bata na to połączenie.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Albo zmodyfikować metodę nes89 i przewiercić jeszcze wał silnika i wkręcić śrubkę tak aby wchodziła z jednej strony w koło, przechodziła przez wał silnika i wychodziła po drugiej stronie koła. Wtedy żaden moment nie jest straszny, chyba że urwie śrubkę.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

No to wtedy zdecydowanie prościej jest zeszlifować wał silnika z jednej strony i na tym osadzić śrubkę. Zdecydowanie mocniejsze połączenie niż na okrągłym wale, a nietrudne.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

czołg, życzę powodzenia w wierceniu otworu w wale o średnicy 2mm;) czy inny o średnicy poniżej 😃, w warunkach domowych super... nawet w warunkach warsztatowych nie łatwe zadanie. Druga sprawa, przy niskiej średnicy wału dziura w nim bardzo go osłabi i może spowodować pęknięcie.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Mocowanie na imbusa jest stosowane przy robocie MAOR-12 z Wobitu, ośka silnika jest zeszlifowana "na płasko" z jednej strony, co zapobiega przekręceniu się jej wewnątrz koła. Ten sposób jest bardzo dobry, ja jak toczyłem koła z alu do mojego "Bajtla" też z niego skorzystałem, a teraz wytoczyłem kolejne z jakiegoś plastiku to zamiast wiertłem 3 wierciłem 2,8 i koło wchodzi na bardzo duży wcisk, tak że śrubka jest w zasadzie ozdobą.

  • Pomogłeś! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Wcisk jest dobrym sposobem, niestety gdy koło mocujemy bezpośrednio na wale silnika istnieje ryzyko uszkodzenia łożyskowania wałka, ze względu na duże siły poosiowe. Gdy wałek, na który mocowane jest koło jest łączony z silnikiem za pomocą sprzęgła możemy dać bardziej ciasne pasowanie i wcisną wałek w koło na prasce i spać spokojnie.

Mocowanie koła za pomocą śruby dociskowej jest nietrwałe, zwłaszcza jak pasowanie otwór w kole - wałek jest zbyt luźne. Wówczas kilka skrętów i koło się poluzuje. Dodatkowym zabezpieczeniem mogą być kleje do kasowania luzów, które mogą przenosić duże momenty. Wówczas do amatorskich zastowań takie mocowanie jest wystarczające. Zeszlifowanie wałka silnika pod płaski łeb śruby daje dobre rezultaty, jednak w przypadku dużych sił osiowych i momentów przenoszonych i takie rozwiązanie może być niewystarczające.

  • Pomogłeś! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...