Skocz do zawartości

Pierwszy robot jeżdzący - jakie zasilanie silników DC


Pomocna odpowiedź

25 minut temu, ethanak napisał:

Jakby były z nowych to by nie były po 3 zeta.

Z depakietu to już nie są nowe( nawet jeśli są nowe😉) no ale spróbować można za te 2-3 dychy...ale to już kto co woli..

10 minut temu, farmaceuta napisał:

spróbować można za te 2-3 dychy

Próbowałem różnych... i do jakichś normalnych zastosowań te tanie się nie nadają.

Ja tam wolę wydać raz więcej, niż raz mniej a potem drugi raz więcej... ale to już kto co woli 😉

4 minuty temu, ethanak napisał:

Próbowałem różnych... i do jakichś normalnych zastosowań te tanie się nie nadają.

Ja nie mówię o jakichś pseudo bateriach tylko o porządnych firmówkach... często jest tak że z większych pakietów zdycha jakaś cela a reszta cały czas ma te 90% pojemności...ja się jeszcze nie potknąłem na takich zakupach, ale wiadomo że ryzyko zawsze jest...(oczywiście nie zmuszam ani nie namawiam, to tylko moja opinia😉)

Bateria yato wyzionela ducha - pękła obudowa. Ogólnie z mojej winy- zapomniałem że była już klejona, testowałem robota w terenie mocno uderzyłem i obudowa bye bye.

Z resztą j tak się nie nadawała bo się ciągle wyłączała.

Kupiłem więc parkside z ładowarką. Znalazłem jakaś ofertę za 110 PLN. Działa dobrze. Robot prezentuje się tak jak na fotce.

 

No i... Przypadkiem trafiłem w szafie na przetwornicę step up która kupiłem kiedyś nawet nie pamiętam po co.

Testowo wrzuciłem ja do robocika i ustawiłem napięcie na wyjściu 30v. Efekt... Ten sprzęt lata. Przyjmuje na klatę przyspieszenie rzędu 1500hz. Jak nagram jakiś sensowny filmik to wrzucę bo ja nie dowierzam jak to jeździ 😄

Standardowo jednak mam ją ustawiona na okolice 22v tak żeby nie przeginać i nie katować sprzętu. Dodatkowo zrobiłem sobie w aplikacji na Androida suwaczki od maksymalnej prędkości i przyspieszenia więc na bieżąco mogę tym sterować.

ogólnie zastanawiam się czy nie wrzucić tutaj kodu na androida - może komuś się przyda bo jest tego trochę deficyt w internecie. 

 

W zasadzie mechanicznie robot jest skończony. Pozostaje jakaś obudowa sensowna i światła żeby widział gdzie jedzie 🙂

 

Z rzeczy z którymi wciąż walczę to sterowanie. Nie potrafię sensownie zmusić go do skręcania przy wyższej prędkości. Nie mam na to za bardzo pomysłu i zdecydowanie jest to problem autka.

ale walczę dalej 🙂

 

IMG_20220916_215211.jpg

Ciągle pracuję nad sterowaniem.

Tymczasem...

Wczoraj miała miejsce awaria. Robot stał w miejscu od 2-3 minut z włączonym zasilaniem i nagle s jednego sterownika poszedł ogień.

Zanim zdążyłem wyjąć baterię to już został z niego węgielek jak w załączniku.

Początkowo byłem pewien że to zwarcie w układzie ale oblecialem to miernikiem i jest ok. Poza tym wsadzilem nowy drv i wszystko działa po staremu.

Ma ktoś pomysł jaka była przyczyna? Obecnie z tego co widzę sterownik ma zwarty vmot do masy więc zapewne to była przyczyna "pożaru".

 

IMG_20220922_172406.jpg

(edytowany)

Ogniwa z depakietu nowe, nigdy nieładowane to ja bym zaryzykował ze sklepu jakiegoś co w temacie siedzi, Batimex np. Nie mam nic wspolnego z nimi, tylko wydaje sie to rozsądne, żeby podpowiedzieć komuś, tak zeby chałupy nie spalić. Lutowanie ogniw - zdania są podzielone, ale ja bym przetarł gąbką do naczyń, zeby trochę zetrzeć z biegunów, to co by mogło tam być, posmarować topnikiem, żeby już tam był i gryzł i mocna lutownica, 100 W. Nowe czy depakiet, to zawsze taki pakiet na miarę skrojony możnaby wkomponować ładnie w nadwozie/podwozie - mniej obudowy i dwa z przodu, dwa z tyłu, jeden w środku, rozklad masy itp. Ładować to mozna pojedynczo wtedy TP4056 czy inną. Mając 5 TP4056 (pojedyncze, czy kanapka z wielu jako jeden dla większego prądu ładowania) i 5 "ładowarek" sieciowych, to można ładować jednocześnie - balansowanie z głowy, jeśli ładowane do pełna. Aku Parkside'a nie ma zabezpieczenia typowego dla Li-ion, poza bezpiecznikiem - pewnie 20 - 30 A, wiec możnaby dać mniejszy na wyjściu. Ta mała ładowarka nie ładuje na full 4.2 V i wysycone, tylko gdzieś na 4.1, choc trochę balansowanie może zbijać do tego poziomu, ale to w sumie na korzyść dla żywotności. Mozna też dobrać napiecie ppd siebie i bez przetwornic jechać, jeśli sterowanie prędkością a nie mocą jest - większą sprawność, mniej elektroniki no i cały prąd pod ręką, nie ma ograniczeń przetwornicy.

Pin T to termistor po prostu przyklejony do jednego ogniwa.

Edytowano przez matsobdev

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...