Skocz do zawartości

Malowanie konstrukcji mechanicznej


Pomocna odpowiedź

Napisano

Witajcie, pewnie macie jakieś większe doświadczenie w tej dziedzinie. Chciałbym pomalować nowego FTL, jednak nie wiem co wybrać. Kiedyś malowałem zwykłym sprayem efekty były nawet dobre, ale może znacie jakieś lepsze metody (aby powierzchnia była trwalsza)? Jakiś konkretny typ farb?

Jak malujecie laminat, to wytrawiacie najpierw miedź? Ostatnio pomalowałem bez trawienia i później lakier łatwo się uszkadzał (były rysy i odpryski), jak wygląda sprawa po wytrawieniu?

Pozdrawiam,
Damian

Masz na myśli FTL Feniks?

Możesz spróbować kolorowego lakieru do samochodów, nie wiem ile kosztuje, ale wiem, że dobrze się trzyma. Dobre są też farby do metalu i wszelkie z tłuszczem. A co do spreyu, to możesz go do tego użyć, a potem spryskać jakimś lakierem przezroczystym.

z osobistego doświadczenia, malowałem lufę do markera paintballowego i spłuczkę, wiec aluminium i plastik. Ważna kwestia to odpowiednie przygotowanie powierzchni, trzeba zmatowić to po 1, po 2 odtłuścić i oczyścić z pyłu po tych czynnościach powinieneś zachować NDP (Nie Dotykać Paluchami). Kolejna sprawa dobranie podkładu, na podkład warstwa właściwego lakieru, najlepiej ze 2, na sam koniec ewentualne polerowanie powierzchni. Jest z tym trochę roboty ale efekt jest całkiem całkiem.

W kwestii samego malowania, ważne jest żeby nałożyć nawet 3 warstwy ale jak najcieńsze, wtedy idealnie wychodzi powłoka 🙂 i w większości wypadków nie wymaga polerowania.

Dobre są też farby do metalu i wszelkie z tłuszczem.

Farby z tłuszczem? Ciekawe pierwsze słyszę ... są robione na bazie tłuszczu roślinnego czy zwierzęcego 😃?

  • Pomogłeś! 1

Przyzwoity efekt wychodzi sprayem MOTIP - to jest chyba lakier samochodowy. W Poznaniu mamy taki sklep ze spray'ami tylko i wyłącznie tej firmy.

Najlepszy efekt oczywiście osiągnął byś malując proszkowo. Taka farba genialnie maskuje niedoskonałości - tyle, że musiałbyś zrobić jeszcze raz elementy z aluminium - ale są wakacje i dużo czasu na zmianę koncepcji. Przyzwoita jest też cena takiej usługi - pewnie zamknąłbyś się w 10 zł - no chyba, że robisz takiego olbrzyma jak ostatnio 🙂

  • Pomogłeś! 1

Ja również mogę polecić malowanie proszkowe. Problem jest z częściami lutowanymi (mogą 'puścić', a na pewno 'gazują' - pojawia się nieładna powłoka na nich, matowa i nieregularna). Ale w zamian otrzymujemy naprawdę niezłą odporność na zarysowania i ładnie wypełnia niewielkie uszczerbki.

  • Pomogłeś! 1

Z malowaniem proszkowym wcale nie jest tak łatwo. Przy skomplikowanych kształtach powierzchnia będzie nierównomierni nałożona, dodatkowym, problemem jest to że takiej powłoki sam nie nałożysz, więc trzeba płacić firmie zewnętrznej .... BoBBy, to co napisałeś to prawda, taka powierzchnia jest bardzo wytrzymała to fakt, tylko to też zależy od kosztów, w wypadku firmy która nam wykona taka usługę są znacznie większe. Przy malowaniu proszkowym warto zwrócić uwagę na fakt, iż warstwa proszku jest najcieńsza na krawędziach!

Masz na myśli FTL Feniks?

Tak, właśnie powstaje jego druga wersja.

masz na myśli soldermaskę ?

Nie, chodzi mi o pomalowanie laminatu, z którego zrobiona jest konstrukcja mechaniczna (patrz tytuł tematu).

Przyzwoity efekt wychodzi sprayem MOTIP - to jest chyba lakier samochodowy. W Poznaniu mamy taki sklep ze spray'ami tylko i wyłącznie tej firmy.

Najlepszy efekt oczywiście osiągnął byś malując proszkowo. Taka farba genialnie maskuje niedoskonałości - tyle, że musiałbyś zrobić jeszcze raz elementy z aluminium - ale są wakacje i dużo czasu na zmianę koncepcji. Przyzwoita jest też cena takiej usługi - pewnie zamknąłbyś się w 10 zł - no chyba, że robisz takiego olbrzyma jak ostatnio 🙂

Właśnie myślałem o jakichś lakierach w sprayu do samochodów, dzięki zwrócę uwagę na tę firmę.

Malowanie proszkowe sobie odpuszczę. Konstrukcja jest malutka i już zrobiona, całkowicie wystarcza mi laminat 😉

Dobre są też farby do metalu i wszelkie z tłuszczem.

Farby z tłuszczem? Ciekawe pierwsze słyszę ... są robione na bazie tłuszczu roślinnego czy zwierzęcego 😃?

Przecież farby olejne nie są robione na bazie wody, a maluje się nimi kaloryfery.

Przecież farby olejne nie są robione na bazie wody, a maluje się nimi kaloryfery.

Farby olejne się nazywają tak a nie inaczej, a to że Ty sobie nazywasz je farbami na bazie tłuszczu, to już inna bajka, albo się posługuj nomenklaturą odpowiednią dla danego produktu albo nie pisz wcale. Jak idziesz po olejkę do sklepu to mówisz że chcesz farbę na bazie tłuszczu czy farbę olejną?

Przepraszam, pomyliłem nazwy. Ale olej też jest tłuszczel, czemu nie możesz zaprzeczyć. W każdym bądź razie nie kłućmy się już o to, tylko piszmy na temat.

Bez dwóch zdań - firma Montana! Nie ma lepszych farb w "szprejach" 🙂 Używałem jej w Jerycho (malowanie na wyszorowanym i odtłuszczonym acetonem laminacie) i malowałem nią obudowę kompa - trzyma się do dzisiaj bez najmniejszych odprysków mimo przypadkowych kopniaków, spadających z biurka rzeczy i szturchnięć krzesłem (budę trzymam pod biurkiem) - a pierwszy raz właściwie bawiłem się w takie malowanie. Jest strasznie gęsta, więc nie spływa i wystarczy jedna-dwie warstwy. Każdy domorosły moder Ci ją poleci 😉. No, chyba że masz warunki do zabaw z proszkiem, będzie jeszcze lepiej 🙂

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...