Skocz do zawartości
Treker

Zawody robotów T-BOT 2011

Pomocna odpowiedź

Trwają zawody T-BOT 2011, zachęcam do śledzenia wyników live:

Minisumo: Grupa 1Grupa 2Grupa 3Grupa finałowa

Sumo: Grupa 1Grupa 2Grupa finałowa

Linefollower: EliminacjeFinał

Przypominam również o możliwości przesyłania całych paczek ze zdjęciami:

https://www.forbot.pl/fotorelacje/uploader/

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

No, wróciłem. Atmosfera super, żadnych problemów z organizacją nie było. Nugget fajnie sobie działał w fazie grupowej, wszystkie rundy wygrał (co zresztą widać w linku Trekera z posta wyżej), a potem, jak zwykle było gorzej. Fartem wyszedł z grupy finałowej, dalej został rozniesiony przez boczka i yatta, kończąc na najgorszym, 4tym miejscu (pozdro ra10, ta sama sytuacja). Ale ogólnie całe zawody na plus, nie były tak ogromne jak RA10, ale to tez miało swój urok (każdy praktycznie gadał z każdym). Trochę zdjęć mam, wrzucę.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Niestety freestyle nawiedziły tylko 4 roboty, wyniki rozłożyły się tak:

-QUAD-ROTOR UAV 38

-Mark 17

-Skarabeusz 12

-Neo 5

Co do wyników, to o ile mogę być zdziwiony tak wielką popularnością pierwszego robota (może lepiej będzie pasowało słowo modelu), o którym mógłbym pisać dość długiego posta ale się powstrzymam, to jednak wiem że duża część głosujących po prostu się nie zna, więc podoba się to co świeci, piszczy i lata. Natomiast jestem zażenowany drugim robotem. Nie mam pojęcia, jakim cudem konstrukcja z klocków lego oklejona złotą taśmą, z kilkoma panelami słonecznymi niewiadomego przeznaczenia, której jedyną zdolnością było omijanie przeszkód za pomocą legowego sonaru zdobyła tyle głosów. Coraz mi bliżej do wystawienia we free słoika z ledami. Konstrukcja na 5 miejscu to hexapod od robotechnics, to miejsce to także nieporozumeinie, robot jest bardzo ładny konstrukcyjnie i bardzo dobrze usprawniony przez kinematykę, jedyne co działało na jego niekorzyść to to że chodził tylko do przodu oraz miał gigantyczną plątaninę przewodów nad sobą, przez co zatraciła się bardzo estetyczna część mechaniczna.

Ołówki bardzo fajne, a prawdopodobnie nawet smaczne bo chyba timonek trzymał go cały czas w gębie podczas walk Rico/Black Hole. Niespodzianką okazał się chyba podciśnieniowy FTL, który w eliminacjach nawiązał równorzędną walkę z Inferno i Mefisto i uplasował się pomiędzy, na 2 miejscu.

Mimo że oczekiwania były wyższe, to zawody dość sprawnie przeprowadzone, szkoda że tak mało robotów startowało we freestyle.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Co do wyników, to o ile mogę być zdziwiony tak wielką popularnością pierwszego robota (może lepiej będzie pasowało słowo modelu), o którym mógłbym pisać dość długiego posta ale się powstrzymam, to jednak wiem że duża część głosujących po prostu się nie zna, więc podoba się to co świeci, piszczy i lata.

Wspólnie z całą naszą drużyną głosowaliśmy na robota o ktorym wspominasz. Wiem, że jesteś zaskoczony swoją porażką, ale bez urazy wykonanie kwadrokoptera jest zadaniem nieporównywalnie trudniejszym od Twojego hexapoda. Mógłbyś się powstrzymać od takich tekstów ( : Taka natura tej konkurencji, to ludzie wybierają co im się podoba i tyle.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Chociaż było pare niedociągnięć, to myślę że zawody się udały i większości się podobało. W poniedziałek jak odzysakm lapka, to wrzuce wszystkie wyniki z eliminacji i finałów. W pewnym momencie nam wysiadło wrzucanie aktualnych wyników na stronke.

Na teraz miejsca na podium, bo mam kartke przed sobą 😉

Line follower:

1. Mefisto

2. Inferno

3. HURRICANE

Minisumo:

1. Minikoks

2. Boczek

3. yatt.dwa

Sumo:

1. Rico

2. Konieczko

3. Black Hole

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

KD93, sorry, że to powiem, ale trochę tracisz w moich oczach, żaląc się za każdym razem, gdy przegrasz. Masz fajnego robota, nie wiem na ile cięzki w wykonaniu był zwycięski robot, ale jest szalenie efektowny i tego nie możesz mu odmówić. Taki urok tej kategorii (Freestyle).

Po sprawdzeniu wyników, zastanawia mnie jeszcze jedno - co się dzieje z kategorią Sumo? Jeszcze kilka lat temu było kilkadziesiąt takich robotów, teraz występuje tylko ok. 10 (i to głównie prawdziwych weteranów).

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Co do wyników, to o ile mogę być zdziwiony tak wielką popularnością pierwszego robota (może lepiej będzie pasowało słowo modelu), o którym mógłbym pisać dość długiego posta ale się powstrzymam, to jednak wiem że duża część głosujących po prostu się nie zna, więc podoba się to co świeci, piszczy i lata.

Wspólnie z całą naszą drużyną głosowaliśmy na robota o ktorym wspominasz. Wiem, że jesteś zaskoczony swoją porażką, ale bez urazy wykonanie kwadrokoptera jest zadaniem nieporównywalnie trudniejszym od Twojego hexapoda. Mógłbyś się powstrzymać od takich tekstów ( : Taka natura tej konkurencji, to ludzie wybierają co im się podoba i tyle.

To może podeprę się swoimi spostrzeżeniami. Na początku zacznę, że wiem że ludzie wybierają co im się podoba, nie traktuję tych zawodów jako jakiejś porażki, dlatego trochę naginasz fakty i robisz ze mnie narzekającego pokrzywdzonego. Zgadzam się, że wykonanie kwadrokoptera jest bardzo trudnym zadaniem i trudniejszym od wykonania hexapoda, dobrego sumo czy linefollowera również.

Teraz użyję argumentów, dlaczego nie rozumiem fenomenu tego robota. Jest to projekt AGH, jak wspominał konstruktor na zawodach we Wrocku. Z tego co się chwalił jury, to dostali na ten projekt bardzo duże fundusze. Jeżeli to prawda, a zakładamy że nie kłamał, to z takim robotem powinni startować głównie jako pokaz, tak jak to robi PW z "Samuelem", bo mało kto może konkurować z projektami uczelnianymi, trochę nie ta ranga.

Druga kwestia, widziałem tego robota na zawodach 3 raz, pierwszy w łodzi na początku października. Do tego czasu, przez 3 miesiące nie zauważyłem żadnych zmian i oznak pracy nad projektem, co jak na projekt uczelniany nie jest zjawiskiem godnym pochwały, spodziewałem się obserwować efekty pracy.

Z tym się wiąże trzeci argument, otóż puszczanie robota. Podobno konstrukcja może utrzymać stabilność w powietrzu, problem jest tylko taki, że ani razu nie widziałem żeby latała samodzielnie. Ok, rozumiem, ostre śmigła, ale po 3 miesiącach gadanie tego samego oznacza, że nic nie zrobili w kierunku rozwoju tego robota. Nie wiem czy tyle czasu to tak mało na założenie osłon. Śmigła są rzeczywiście niebezpieczne i bez osłon to w ogóle nie powinno mieć prawa wzbicia się w powietrze.

Po czwarte, idea kwadrokopterów. Maszyny latające z czterema śmigłami mogą osiągać lepszą zwrotność i stabilność niż konwencjonalne śmigłowce. Tyle że nie są w stanie zaprezentować tej zwrotności trzymając bez przerwy robota ręką. W związku z tym nie wiem, czy po odsunięciu ręki nie rozbije się on o najbliższą ścianę albo sufit. I tu znowu zakrywanie się ostrymi śmigłami.

Po piąte, UAV - bezzałogowy statek latający. W zasadzie można by ten termin przypisać do każdego zdalnie sterowanego modelu latającego, jak już pisałem Bobbiemu nawet jego Nuggeta spadającego ze stołu na RA10 na ziemię, ale z tego co wiem utarło się, że są to jakieś modele/statki powietrzne mogące się przemieszczać na jakąś odległość, wykorzystując do tego najczęściej moduły GPS albo wykorzystujące obraz z kamery do sterowania nim, dlatego uważam że w tym robocie to określenie jest mocno naciągnięte.

Podsumowując: jeżeli ten robot przeleci w końcu bez trzymania ręką przez drzwi i z powrotem 2 razy, to uznam że jest to bardzo ciekawa i interesująca konstrukcja śmigłowca i zasługuje na laury, bo też lubię popatrzeć na fajne roboty. Natomiast na chwilę obecną jest to model, który potrafi ustabilizować się w poziomie, bo z pionem to nawet nie wiadomo. Mam nadzieję, że w maju na zawodach w AGH nie ujrzę znowu tego samego. Obecnie uważam że hexapod z robotechnics jest dużo lepsza konstrukcją od tego kwadrokoptera.

Mam nadzieję że wystarczająco wyjaśniłem moje zdanie.

[ Dodano: 23-01-2011, 00:08 ]

Acha, jeszcze a propos mojego "użalania się", mogę zająć ostatnie miejsce i nic się też złego nie stanie, mój robot ma dużo błędów i trudno żeby nie miał na tym etapie rozwoju na jakim jestem, nie potrafię napisać kinematyki i zrobić wielu innych rzeczy, także nie oczekuję że będę wygrywał nim zawody. Natomiast nikt nie może odmówić mi prawa krytyki innych robotów w tej kategorii, bo jak wy puszczacie FTL albo walczycie na dohyo, to ja cały czas siedzę przy strefie freestyle i widze co się dzieje. Większość tam tylko "wpada". Dlatego uważam że moge wyrazić własne zdanie.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

KD93, naucz się przegrywać z honorem.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Oj KD, czepiasz się i narzekasz.

- z jakiegoś powodu żadne quadrokoptery nie dostają osłon na śmigła. Po pierwsze ważą one (i jest to masa na końcach ramion przez co zwiększa się moment bezwładności jeśli robot zacznie się kręcić w jakiejkolwiek osi), po drugie zmieniają ciąg - siatka będzie zmniejszać, tunel będzie zwiększać - ale tunel będzie cięższy i i tak nie chroni przed wsadzeniem palucha.

- jakich efektów pracy się spodziewasz? Żadnej polskiej uczelni nie stać na zbudowanie 10 robotów do testów, więc prowadzi się badania na robotach na uwięzi - poprawianie stabilności, modelowanie. Mój kroczący nie ma żadnych postępów od 3 tygodni, a jest o wiele prostszą konstrukcją.

- nikt nie będzie ryzykował w miejscu gdzie są tłumy ludzi pokazy takim robotem. Nawet roboty-manipulatory, które setki tysięcy razy wykonują tą samą sekwencję ruchów są zamykane w klatkach - i to mimo tego iż są w miejscu, gdzie każdy zna niebezpieczeństwo.

- nie masz pojęcia jak ekstremalnie trudnym projektem jest quadrokopter. Wystarczy powiedzieć, że u nas kilkukrotny zwycięzca sumo będący świetnym elektronikiem-robotykiem potrzebował parę lat aby się wzbić i utrzymać (inna sprawa, że ten quad ma spory udźwig, co nieco wpływa na poziom trudności).

- nie będą ryzykować latania w nieznanym środowisku

- robota muszą trzymać ze względów bezpieczeństwa. To trochę tak jak na tym filmie:

Jeśli chodzi o kinematykę odwrotną: BigDog nie ma kinematyki odwrotnej a jest najlepiej radzącym sobie w trudnym terenie robotem.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Witam,
Dziękuję za umieszczenie wyników.

Marek jest trochę przeziębiony i postanowiłem wracać troszeczkę wcześniej.

Impreza bardzo nam się podobała.

Robot "Skarabeusz" bardzo nam zaimponował. Był super!!!

Myślę, że jak Marek trochę podrośnie to będę zainteresowany zakupem wielu ciekawych elementów do zbudowania takiego robota jak "Skarabeusz".

Syn (Marek - 8lat) strasznie kocha budować roboty i inne mechanizmy.

Obecnie jest na poziomie Lego Technic oraz Lego MINDSTORMS (ma dopiero 8lat).

Robota "MARK" zbudował i zaprogramował sam!!!

Mój wkład w robota polegał wyłącznie na podłączeniu ogniw słonecznych (prawie 10V i 400mA w pełnym słońcu) do akumulatora LEGO LITHIUM ION 7,4V/2200mAh oraz włożenia radia (Yaesu VX-8DE) z modułem GPS do APRS ( Automatic Packet Reporting System ).

Marek zasłonił to złotą folią bo według niego radio szpeciło robota:-)

Robot jeszcze przed wejściem do budynku wysłał drogą radiową swoją pozycję:

http://aprs.fi/?call=sp6vwc&mt=roadmap&z=11&timerange=3600

W budynku już nie było zasięgu GPS 🙁

Wielkie dzięki dla organizatorów, sponsorów,....

Moje dziecko widząc Was (konstruktorów) i te wszystkie roboty dostał taki "impuls" do dalszego budowania robotów, że od wczoraj nie mogę go oderwać od klocków 🙂

Widziałem iskrę w oczach u tych najmłodszych, którzy przychodzili z rodzicami zobaczyć zawody.

Dobrze się zapowiada na przyszłość.

Tak trzymać!!

Serdecznie Pozdrawiam

Jarosław Bieleń

P.S.

Proszę o więcej zdjęć oraz video (koledzy z zagranicy są zainteresowani takimi zawodami w PL).

Niestety freestyle nawiedziły tylko 4 roboty, wyniki rozłożyły się tak:

-QUAD-ROTOR UAV 38

-Mark 17

-Skarabeusz 12

-Neo 5

Co do wyników, to o ile mogę być zdziwiony tak wielką popularnością pierwszego robota (może lepiej będzie pasowało słowo modelu), o którym mógłbym pisać dość długiego posta ale się powstrzymam, to jednak wiem że duża część głosujących po prostu się nie zna, więc podoba się to co świeci, piszczy i lata. Natomiast jestem zażenowany drugim robotem. Nie mam pojęcia, jakim cudem konstrukcja z klocków lego oklejona złotą taśmą, z kilkoma panelami słonecznymi niewiadomego przeznaczenia, której jedyną zdolnością było omijanie przeszkód za pomocą legowego sonaru zdobyła tyle głosów. Coraz mi bliżej do wystawienia we free słoika z ledami. Konstrukcja na 5 miejscu to hexapod od robotechnics, to miejsce to także nieporozumeinie, robot jest bardzo ładny konstrukcyjnie i bardzo dobrze usprawniony przez kinematykę, jedyne co działało na jego niekorzyść to to że chodził tylko do przodu oraz miał gigantyczną plątaninę przewodów nad sobą, przez co zatraciła się bardzo estetyczna część mechaniczna.

Ołówki bardzo fajne, a prawdopodobnie nawet smaczne bo chyba timonek trzymał go cały czas w gębie podczas walk Rico/Black Hole. Niespodzianką okazał się chyba podciśnieniowy FTL, który w eliminacjach nawiązał równorzędną walkę z Inferno i Mefisto i uplasował się pomiędzy, na 2 miejscu.

Mimo że oczekiwania były wyższe, to zawody dość sprawnie przeprowadzone, szkoda że tak mało robotów startowało we freestyle.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

GruX, OldSkull, umiem przegrywać z honorem, przegrywanie jest nieodłącznie związane ze startowaniem, wiem o tym z innej dziedziny. Poza tym nie wiem czy 3/4 to jest przegrana, ja tego tak nie traktuję. Bardziej groźne jest zjawisko ciągłego wygrywania, bo najczęściej odbija palma.

Jakbyście przeczytali mój pierwszy po zawodach, to stwierdzilibyście, że jedyną rzeczą którą napisałem o tym robocie jest to, że dziwi mnie jego popularność. Jeżeli odbieracie to jako moje użalanie się, czy nieumiejętność przegrywania z honorem, to znaczy że już macie swoiste skrzywienie: "KD narzeka". Bardzo przykre jest, że nie potraficie uszanować czyjejś opinii podpartej argumentami a nie tak sobie wyciągniętej z d..., "nie lubię bo nie". Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie o jakimś robocie, moje jest takie, możecie się zgodzić lub nie, ale nie możecie mi zarzucić że oceniam bezpodstawnie.

Nie wiem czemu z kierunku dyskusji o robocie naginacie ją na moje narzekanie, już 2 albo 3 raz. A co do mojej opinii, jeżeli sądzicie że nes, timonek, sabre, oldskull czy ktoś inny powie coś na tym forum i każdy użytkownik powinien to sobie powiesić na ścianie, a odmienne zdanie grozi banem, to chyba idea forum jest bez sensu.

Old, z niektórymi z twoich argumentów mógłbym polemizować, ale na pewno nie będę tego robił na forum, mógłbym na gg ale poprostu mi się nie chce, bo to i tak nic nie przyniesie.

[ Dodano: 23-01-2011, 10:47 ]

aix_adm, ok, skoro to budował 8-latek to w takim razie muszę zmienić zdanie, jak na 8-latka to bardzo dobry robot. Szkoda że nie mówisz tego otwarcie na zawodach, bo np. ja odebrałem wasz start inaczej. A tak w ogóle witamy na forum.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Osobiście uważam, że KD93, ma rację w tym co mówi, osobiście uważam tak samo. Wiem jak trudno jest zbudować quadrocoptera, ale co to ma na chwilę obecną wspólnego z tymi zawodami? Przecież ta "fruwajka" na chwilę obecną nie ma nic wspólnego z robotem. To że powinien stabilizować swój lot w poziomie to nie oznacza, że jest robotem i jego miejsce jest na takich zawodach. Powinien być na pokazach modeli latających a nie na zawodach robotów. Dopóki ta "fruwajka" nie przeleci sama tak jak napisał KD93 bez kontroli poprzez radio dopóty według mnie nie ma dla niej miejsca na takich zawodach. To co, że startowała we freestyle, ale jakby nie było są to zawody robotów, więc jakakolwiek autonomia jest obowiązkowa. Proszę również nie mówić o bezpieczeństwie, bo jeśli ktoś miałby zrealizować pokaz autonomii takiego quadrocoptera to obowiązkiem jego powinno być zadbanie o bezpieczeństwo publiczności. Równie dobrze mógłbym do mojego lfr'a przyczepić bezszczotkowca i pokazać jak się unosi pod moją dłonią.

Przychodzi mi na myśl porównanie do drużyny kostkownika, która też nie pokazywała w zasadzie niczego bo twierdzili, że mają złą kostkę, że ta co mają to się zacina, mieli lepszą ale się rozpadła. Tu jest identyczna sytuacja, nie pokażemy, że lata, bo nie daj boże zrobimy komuś krzywdę, bo nasza fruwajka tak naprawdę nie ma automii i nie jest w stanie sama zawisnąć na określonej wysokości i jej utrzymać. Popatrzcie na youtube co potrafią sprzedawane jako zabawki quadrocoptery, one są robotami, a nie ten z zawodów (przynajmniej na chwilę obecną).

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Nawet trzymany ręką jest niebezpieczny. Jakiś dziwny błąd na którymś czujniku i całą rękę ma pociętą + pewnie ktoś z publiczności też by dostał.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...