Skocz do zawartości
misiek1994

Porady dla początkującego robotyka - lutowanie.

Pomocna odpowiedź

Na pewno potrzebujesz specjalnej gąbki, takiej która się namacza i wyciera w nią grot, na 99% masz ją w zestawie ze stacją. Wszelkie kalafonie, w tym te zawarte w cynie, brudzą grot, co widać gołym okiem i niestety da się po pewnym czasie odczuć przy lutowaniu. Po pewnym czasie takiego brudzenia grot, a raczej warstwa na grocie ułatwiająca lutowanie się niszczy. Jeżeli zobaczysz zabrudzenie grota, to wycierasz o gąbkę. Cynowanie przydaje się od czasu do czasu, jeżeli np. grot był bardzo zabrudzony, to po wytarciu oblewasz go cały cyną i wycierasz ponownie. Staraj się nie używać zbyt dużo pasty i kalafonii, jeżeli po zrobieniu lutu ci zostanie "kropelka" na grocie to zaraz wytrzyj. W zasadzie częste wycieranie grota o gąbkę pozwala utrzymać jego czystość.

[ Dodano: 27-01-2011, 23:49 ]

Acha, i żeby ci do głowy nie przyszło czyścić grota papierem ściernym! Groty są powlekane specjalną warstwą, jeżeli przejedziesz po niej papierem to ją uszkodzisz i będzie sie gorzej lutowało. Tak się czyściło groty w transformatorówkach 😉

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

KD93, dzięki.

Nawyk, Widziałem już ten filmik, ale dzięki.

Mam jeszcze takie pytanie: Mam stacje Xytronic LF-369D i pisze że ona jest do lutowania bezołowiowego i nie wiem czy jeśli mam cynę z ołowiem to mogę nią lutować, czy też muszę kupić inną?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Możesz lutować. Cyna bezołowiowa, topi się w wyższej temperaturze niż zwykła.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Lutuj cyną z ołowiem. Lutowanie bezołowiowe jest trudniejsze bo potrzeba wyższych temperatur do zrobienia lutu, o jakieś 40 stopni. Musza pisać że do lutowanie bezołowiowego bo takie są chyba teraz przepisy unijne.

[ Dodano: 28-01-2011, 14:58 ]

PS. pawel, ładnie się wstrzeliliśmy 😃

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Czyli cyna z ołowiem nie zaszkodzi grotowi? 😃 Wiem że dla was to może śmieszne, ale ja się boje żeby nic nie zepsuć 🙂

Z tego co widzę to najczęściej ludzi lutują temperaturą 300 lub 320 stopni. Czy takie temperatury będą odpowiednie czy może lepiej będzie użyć wyższych lub niższych?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Niczego nie uszkodzisz. 320 jest ok, a najlepiej dobrać doświadczalnie "najwygodniejszą". Na skali Xytronic 369 masz chyba zaznaczony bezpieczny dla długotrwałego grzania zakres zakreślony na zielono. Ja nieraz zostawiłem na noc przy temp. ~330 i rano wszystko działało po staremu 🙂 Wersja analogowa to hardkor i kozak w jednym 🙂 Z cyfrową pewnie jest podobnie (choć lepiej nie testować, jak nie ma potrzeby 😉)

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dziękuję za odpowiedź.

PS. Ja mam LF-369D i nie mam skali tylko cyfrowy wyświetlacz 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Ja mam LF-369D i nie mam skali tylko cyfrowy wyświetlacz

A faktycznie, tam tylko przyciski są 🙂 W każdym razie na mojej był to zakres ok. 300-400 stopni Celsjusza. Jak nie używasz dłużej to warto zmniejszyć temp. do minimum, do tego pobielaj regularnie grot cyną, a posłuży Ci długie lata 🙂 W każdym razie...tak było z moim (gdyby nie moje zapominalstwo, grot służyłby duuuużo dłużej - wytrzymał 2 lata).

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Temat stary, ale ludzie ciągle tu zaglądają, więc dodam coś od siebie.

1. Nazywanie tinolu cyną to duży błąd

2.

cążki boczne – służą do obcinania zbędnych końcówek elementów (zawsze obcinamy po lutowaniu, nigdy wcześniej na oko).

Jeśli zrobił byś tak na egzaminie zawodowym, to komisja odjęła by Ci parę punktów. Książki i niektórzy nauczyciele podają odwrotną kolejność.

3.

Jeśli dysponujemy dość dużą gotówką (50zł +) możemy zaopatrzy się w stacje lutowniczą

Niestety, stacja za 50-150zł nadaje się jedynie jako podstawka pod gąbkę albo do dopełnienia śmietnika. Jak już kupować stację, to porządną(osobiście mogę polecić solomon sl-20 lub sl-30-w miarę tani, ale porządny sprzęt na lata). Wypróbowałem jeden taki wynalazek z allegro- praktycznie nie idzie tym lutować.

4.

W żadnym wypadku nie kupujmy lutownicy transformatorowej. Jest ona przeznaczona dla ekspertów. Gdybyśmy ją używali nabawilibyśmy się złych nawyków (jest za ciężka).

Nie rozumiem, dlaczego jest przeznaczona dla ekspertów? I jakich złych nawyków uczy jej ciężar?

Ja używam głównie transformatorowej(od takiej zaczynałem), bo jest mobilna i szybka. Mimo to, nie mam żadnych problemów z używaniem stacji. Jeszcze jedno-krąży mit, że lutownicą transformatorową nie da się lutować nic mniejszego niż grube kable-to są brednie. Swoją lutownicą(co prawda z lekko przerobionym grotem) lutuję bez problemu smd rozmiaru 603.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Z ceną stacji to się nie zgodzę. Sam mam stację za 70zł i naprawdę dobrze się nią lutuje.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem albo miałeś ogromne szczęście i trafiłeś na w miarę normalnie działający egzemplarz, albo nie miałeś okazji lutować na porządnej stacji. Jeśli stacja nie ma termostatu i regulacji temperatury(nie mylić z regulacją mocy) to jest naprawdę niewygodnym narzędziem. Jak do tego dochodzi kiepskie wykonanie grzałki i grotów(kiepski styk) to już w ogóle można taką sobie o kant roztrzaskać.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Veto. Mam stację za 50zł i mnie też się dobrze nią lutuje, grot kosztuje 2,50 więc nie ma problemu z wymianą.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Cześć wszystkim,

Mam do was prośbę o radę przy lutowaniu na płytce uniwersalnej. Mam płytkę dziurkowaną z pojedyńczymi punktami (bez połączeń pomiędzy dziurkami), mam scalaka oraz goldpiny i chciałbym sobie wyprowadzić jego wyjścia na goldpiny. W jaki sposób elegancko zlutować dwie nóżki znajdujące się w dwóch punktach obok siebie? Przy tej odległości nie użyję kabla, a robienie dużej kropli cyny, z założeniem, że ma złapać i podstawkę pinu i nóżkę scalaka, nie dość, że jest trudne, to niepoprawne (wymaga skapnięcia cyny z grotu) oraz łatwo stworzyć zimny lut i wjechać na sąsiednie pola. Jakaś propozycja jak takie coś rozwiązać poprawnie?

MP

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

1 sytuacja: nóżki zaraz obok siebie

- przylutuj pierwszą

- przylutuj drugą

- ustaw grot w taki sposób, by dotykał obie nóżki (a w zasadzie już oba luty)

- dodając trochę cyny, poruszaj lekko grotem w przód i w tył

- zabierz cynę, a po chwili lutownicę

2 sytuacja: nóżki z przerwą jednego padu między nimi

- przylutuj pierwszą

- przylutuj drugą

- ocynuj otwór między nimi

- podobnie jak wyżej, połącz pierwszą nóżkę ze środkiem

- połącz drugą nóżkę ze środkiem

Cyna ma to do siebie, że powędruje tam, gdzie jest cieplej. Warto o tym pamiętać, przykładając lutownicę. Tak więc ważne jest, by starać się ogrzewać oba miejsca. Nie bój się trzymać lutownicy płasko na płytce.

[ Dodano: 26-09-2012, 13:50 ]

Bym nagrał filmik, ale ciężko trzymać lutownicę, cynę i telefon jednocześnie 😃

Poćwicz na goldpinach w rogu płytki 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...