Skocz do zawartości
danioto

Nowe konkurencje turniejowe

Pomocna odpowiedź

Również mi się podoba ten ''basic linefollower''.... tzn. sama koncepcja.

A wydaje wam się realne wprowadzenie ograniczeń budżetowych budowy robota ? Np. linefollower do 100zł. Tyle, że trzeba by wtedy poprowadzić "dokumentację" robota ( we własnym zakresie) dołączając rachunki/dowody zakupów za ważniejsze części no i lista wszystkich elementów z ich cenami. Dla zrównania szans w grę wchodzą tylko elementy nowe i ogólnodostępne

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

@Mati 6 ograniczając się do elementów nowych i ogólnodostępnych przynosisz jedynie zysk sprzedawcom, a tak naprawdę nie przyczyniasz się do rozwoju robotyki amatorskiej i zwiększenia liczby uczestników na zawodach. Wręcz ograniczasz ich wyobraźnie, pomysły i improwizację.

Co do światłolubów to przydało by się też jakieś ograniczenie "górne" bo dalej mało było by na to chętnych jeżeli startowali by zawodnicy którzy mają obecnie najlepsze produkcje w istniejących klasyfikacjach, którzy mogą sobie pozwolić na baaardzo szybkie silniki i złożone algorytmy.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ja już też dawno wspominałem o tym, że powinien być podział na początkujących i stałych zawodników, tak aby tych pierwszych nie zniechęcać.

grabo, tylko, że to co proponujesz wymagałoby stworzenia ogólnopolskiej bazy zawodników, z którą byłyby weryfikowane zgłoszenia i która byłaby uaktualniana na wszystkich zawodach w Polsce. Patrząc na aktualną klasyfikację konstruktorów na Forbocie, w której jest chyba mniej niż 10 drużyn, jakoś tego nie widzę.

Ale to już niestety jest wina samych zawodników, siłą nikogo nie da się zmusić do klasyfikacji, a właśnie tutaj dobrze widać postępy początkujących 🙂 Na zawodach jest masa czasu na rozmowy - próbujcie przekonywać innych do przyłączenia się do klasyfikacji i do Forbot'a, sam ze wszystkimi nie dam rady pogadać 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chodzi o piłkę nożną robotów to z tego co wiem istnieje kilka odmian. Jedna z nich nazywa się FIRA. Wszystkie roboty są takie same i różnią się jedynie symbolami na górnej części. W skład zestawu wchodzi też boisko z systemem wizyjnym. Drużyny startujące w tej konkurencji nie tworzą bezpośrednio robotów. Skupiają się na samym algorytmie, który analizuje aktualne położenie robotów obu drużyn, piłki, wylicza prędkości i przyspieszenia itp. Na tej podstawie wysyła do robotów dane sterujące. Najlepsze drużyny potrafią przy pomocy swoich robotów grać kombinacyjnie, kiwać, zastawiać itp. Nie wiem czy taka dyscyplina by się przyjęła na zawodach. Z tego co zauważyłem zawodnicy bardziej sobie upodobali dopieszczanie konstrukcji mechanicznych a ten element nie istnieje w tej odmianie Robo-soccera.

Ktoś wcześniej poruszył temat wieloboju. Moim zdaniem nie jest to taki głupi pomysł. Z jednej strony konstruktorzy takich robotów musieli by stanąć przed wieloma nowymi problemami. Szczególnie na etapie projektowania. Mogło by to skutkować całkiem ciekawymi rozwiązaniami. Z drugiej strony roboty minisumo, lf i micromouse mają podobne wymiary, czujniki, silniki itd. Tak więc połączenie nie było by kompletnie z kosmosu.

Największym problemem jakiejkolwiek nowej dyscypliny była by z pewnością promocja. Musiała by czymś przyciągnąć zarówno konstruktorów, jak i organizatorów. Aktualnie jest taka tendencja, żeby na zawodach było minisumo i lf. Inne to jedynie taki dodatek, wprowadzany tylko na większych imprezach a i tak zbierający tylko po kilku uczestników

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

dondu, tak to właśnie wygląda kto się nie rozwija ten się cofa.

grabo, ja bym raczej zrobił podział tak jak w większości sportów, dla ligi B (teoretycznie słabszej) robić rozgrywki forfun tzn. jedynie dyplomy i drobne upominki, dla ligi A(teoretycznie lepszej) konkretne nagrody. Wtedy ludzie sami będą decydować gdzie wolą spróbować sił.

mati 6, każde ograniczenia tylko spowalniają a nie przyspieszają rozwój.

GAndaLF, bo jak za 2miejsce dostajesz odp., że jest to zbyt mały prestiż aby Ci wręczyć dyplom to mała zachęta aby robić nowe twory 😅

Tak od siebie dodam tylko, że podejście 80% forumowiczów polega na tym, iż kombinują co by tu zrobić by spowolnić czołówkę zamiast kombinować aby się szybciej rozwijać od niej wtedy za jakiś czas musi dojść do starcia. Zresztą każdy ma tam własna strategię a życie zweryfikuje kto miał najlepszą.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Tak od siebie dodam tylko, że podejście 80% forumowiczów polega na tym, iż kombinują co by tu zrobić by spowolnić czołówkę zamiast kombinować aby się szybciej rozwijać od niej wtedy za jakiś czas musi dojść do starcia.

Dokładnie - kiedyś start w zawodach i przegrana była motywacją do dalszych działań i konstrukcji, teraz przepaść między wynikami jest większa, więc ludzie sobie odpuszczają i rezygnują kompletnie. Szkoda, bo większość konstrukcji z czołowych miejsc jest dokładnie opisywana na forum - przykładem jest BotlandTeam, który od początku publikował opisy ze schematami i jakoś na tym nie stracili. Ciągle są najlepszy, bo tworzą nowe, coraz lepsze konstrukcje. Każdy kto pytał się nas o cokolwiek na zawodach otrzymywał szczegółowe odpowiedzi, mało kto z tego później korzysta (pomijam pytania "Panie, a ta turbina to coś daje?" - bo ile można 🙂 )

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Co do światłolubów to przydało by się też jakieś ograniczenie "górne" bo dalej mało było by na to chętnych jeżeli startowali by zawodnicy którzy mają obecnie najlepsze produkcje w istniejących klasyfikacjach, którzy mogą sobie pozwolić na baaardzo szybkie silniki i złożone algorytmy.
Złożone algorytmy? No bez przesady 😃 Na co w ogóle światłolubowi uC, że już nie wspomnę o algorytmach 🙂

mati 6, idea może i nie najgorsza, ale nie do zrealizowania w praktyce. Niby jakim prawem chcesz ograniczać uczestników do korzystania tylko z nowych części? Jak rozliczyć silniczek, który ktoś wyjął z zabawki? No i kto będzie to wszystko sprawdzał?

Co do podziału na dwie ligi, czy jak to zwał, pomysł fajny, tylko widzę znowu problem z ustaleniem sensownych i wyraźnych kryteriów przydziału do poszczególnych lig. No bo jeśli ktoś wie dobrze, że wyżej powiedzmy 5 miejsca w lidze A nie podskoczy, to czy będzie mu się chciało w niej startować, skoro może zwyciężać w lidze B?

No i zgadzam się z Gandalfem, że najtrudniej będzie nową konkurencję wypromować. Do tego przydałaby się jakaś Polska Federacja Robotyki 😉

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Do tego przydałaby się jakaś Polska Federacja Robotyki

A co by to zmieniło 🙂? Chyba, że byłaby to instytucja organizująca wszystkie zawody. Na Forbocie jest sporo zawodników, jeśli nam by zależało na jakieś konkurencji to :

- znaleźliby się organizatorzy, którzy chcieliby ją pewnie rozegrać

- użytkownicy, którzy sami by coś skonstruowali 🙂

Później mogłyby się pojawiać nowe konstrukcje od innych osób.

Warto też pamiętać, że tworząc nową - popularną - konkurencje samo przygotowanie i materiały potrzebne do jej rozegrania powinny być proste i tanie. Chyba wszyscy wiedzą jakim problemem jest dobry labirynt do MM o pełnych wymiarach 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dlatego moim zdaniem najszybciej i najprościej byłoby właśnie wprowadzić osobną klasę dla jakichś prostych FTL, bo wszystkie mogłyby startować na tej samej trasie i w tym samym czasie eliminacji, osobne by były tylko wyniki.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Co do podziału na linefollowery turbinkowe i bez ssania - uważam to za bardzo dobry pomysł, przydałoby się coś takiego, bo jednak turbinki strasznie podbijają koszta i ciężko od razu zrobić robota, który w ogóle by ją wykorzystywał (jak chcemy zajmować dobre miejsca, to od razu musimy o niej pomyśleć, bez tego odpadamy w przedbiegach). Nikt by chyba też nie zabronił startu LFRom z turbinką, jeśli byłaby wyłączona, dla pewności można by odpinać jej silnik od reszty układu.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
dla pewności można by odpinać jej silnik od reszty układu.

To już chyba można wykryć "na słuch", w końcu turbinka robi niezły hałas 🙂 Pomysł ok, ale nie wiem czy coś da, mam wrażenie że czołówka byłaby taka sama jak w zawodach z turbinkami. Po drugie dlaczego chcecie karać tych, którzy znaleźli coś, co pozwoliło im prześcignąć resztę? Jak ktoś sobie zrobi napęd rakietowy, to też stworzymy nową konkurencje?

Ja bym się jednak skupił na pomocy i motywacji, tych którzy szybko się poddają 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Może konkurencja "robotów solarnych"? Wyścigi pojazdów napędzanych tylko i wyłącznie energią słoneczną. Nie jest to ani trudne, ani wymagające dużej wiedzy, a zabawa dla początkujących jak znalazł

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Co do podziału na dwie ligi, czy jak to zwał, pomysł fajny, tylko widzę znowu problem z ustaleniem sensownych i wyraźnych kryteriów przydziału do poszczególnych lig. No bo jeśli ktoś wie dobrze, że wyżej powiedzmy 5 miejsca w lidze A nie podskoczy, to czy będzie mu się chciało w niej startować, skoro może zwyciężać w lidze B?

Opisałem już jak to sensownie zrobić liga B tylko symbolicznie nagradzana tzn. np.dyplom, liga A nagrody. jeden robot miałby możliwość startu tylko w jednej lidze gwarantuje wam, że tacy zawodniki jak np. nes86, SKORP, KoNaR,itd. nie wystartują w lidze B bo:

-walka o dyplom to mała zachęta,
-wstyd takim zawodnikom by było to zrobić (tzn. to co dondu napisał ktoś kto się uważa za PRO nie wystartuje z zawodnikami, którzy zajmują się robotyka np. 6miesięcy).

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Nawyk, może to i niegłupi pomysł, ale... Próbowałeś sobie kiedyś przeliczyć jaką powierzchnię musiałbyś mieć, by zasilić robota, który pobiera bardzo niedużo: około 200mA? Jak kiedyś liczyłem to nie pamiętam dokładnej wartości, ale to było około 2m^2. Więc pomysł dobry, ale musimy poczekać na lepsze solary 😋

Jeśli chodzi o podział turbina/nieturbina, to nie byłby on tak głupi, bo nie oszukujmy się... "Tradycyjne" konstrukcje (mówię tu o pewnym standardzie "silniki pololu, KTIR'y, ATmega") nie mają najmniejszych szans z konstrukcjami turbinkowymi, mimo, że algorytmy mogą być wcale nie gorsze. Choć z drugiej strony, to tak jak mówi Treker, to już jest dzielenie włosa na czworo. To tak jakby robić konkurs matematyczny dla matematyków i niematematyków. Potrzeba nam nowej konkurencji, promocja zajęłaby co najmniej rok, ale byłoby nowe pole do popisu, a nie konstruowanie 7. LF'a...

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...