Skocz do zawartości
robotic_team

[Zawody] Robotic Tournament 2012 - 24 marca - Rybnik

Pomocna odpowiedź

Szkoda, że jest do Was taaak daleko, do tego mam kolokwia w piątek i sobotę, więc niestety w tym roku nie dam rady 🙂 Ciekawy jestem jak potoczy się FTL 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Zapraszamy wszystkich nawet tych którzy nie mają jeszcze ukończonego robota

tak jaki pisze hungrydevil warto być na zawodach i zbierać doświadczenie dla nas to nie problem organizacyjny

[ Dodano: 18-03-2012, 22:04 ]

Treker i Decado mają w pełni rację konkurecja MicroMouse ciągle się rozwija w tym roku pozostajemy ostatni raz na starej planszy za rok będzie nowa profesjonalna. Prosimy o sugestie i podpowiedzi co jeszcze ulepszyć. Dziękujemy.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

@Hungrydevil

Jeżeli jedziesz kilkaset km ze swoim jedynym robotem, który nie wiesz jeszcze czy śledzi linie/trzyma się w ringu bo program będziesz pisać w pociągu, to czasem zwyczajnie szkoda czasu, nerwów i pieniędzy (chyba w tej kolejności). Ogólnie pisząc o tym przygotowaniu kiedyś miałem na myśli też to, że im większe posiadasz doświadczenie (również w pracach serwisowo-warsztatowych) na samych zawodach, tym tych "procentów" może być mniej.

Aczkolwiek, moim zdaniem, najwięcej wyniesie się z zawodów mając sprawnego robota w pełni (nawet słabego), bo jest sporo czasu na rozmowy z innymi zawodnikami. Co ci po lepszym robocie, z którym cały czas siedzisz w serwisówce i troche później pogadasz z ludźmi?

Poza tym jeżeli ktoś ci wyjazd finansuje to ciekawe jak będzie na to patrzył, że konstrukcja będzie złożona na dzień zawodów 🙂.

Troszke offtop- jakbyś mógł mi napisać pare słów o MS wojowniku Farnella to byłbym wdzieczny. Na YT masz tylko jedną walkę. Tylko tyle nagrane czy tylko tyle wygrane?😃

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Barto, to chodziło raczej o mnie, bo to ja miałem pretensje po Wałbrzychu że 2 walki rozegrałem w 10min, a na 4 pozostałe musiałem czekać do końca eliminacji, i nawet pod koniec eliminacji roboty nie działały tak jak powinny, więc walki były krótkie.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ostatni raz w Rybniku byłem aż wstyd się przyznać...w 2009 roku. Wtedy podobało mi się, że roboty, które miałby aktualnie startować były wyczytywane. Kilka razy start mógł być przekładany, ale generalnie wywołanie zawodnika dodatkowo go "przyspieszało".

Ważne jest, aby w strefie serwisowej (nie wiem jak ona będzie wyglądała podczas tych zawodów) była informacja o wynikach przejazdów i walk.

[ Dodano: 19-03-2012, 21:31 ]

Zmień proszę banner Forbot na poniższy. Ten aktualny niesamowicie kuje w oczy...

[ Dodano: 19-03-2012, 21:33 ]

Jakby ktoś nie mógł znaleźć dokładnego adresu zawodów:

44-200 Rybnik

ul. T. Kościuszki 5

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Byłem chwilę pooglądać i jestem zadowolony. Walki sumo i minisumo były naprawdę ciekawe. Szkoda tylko, że było aż tak dużo robotów Lego, a mniej zwykłych. Szkoda też, że finały Linefollowerów i Micromouse były ciągle przekładane na później i w sumie się już ich nie doczekałem...

P.s. Hungrydevil zapomniałem upomnieć się o pendrivea, ale będzie jeszcze kiedyś okazja 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Generalnie zawody ocenia bardzo dobrze, chociaż moja mysz w pełni przejechała labirynt tylko raz, co dało mi 4 miejsce.

Co oceniam na ➕

- super atmosfera

- poczęstunki dla uczestników

- bardzo zaskoczył mnie udany debiut kategorii LEGO zwłaszcza że zarejestrowanych było tyle samo zwykłych lf jak i Lego lf

- z tego co widziałem, nagrody tez był niezłe

- transmisje na żywo na rzutnikach zmagań minisumo, sumo i lf

a teraz pare minusów

- troszkę niedopracowane regulaminy, ale chyba nikomu to nie przeszkadzało

i już chyba nic 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Również uważam że na plus był ten poczęstunek. Ogólnie atmosfera fajna i tutaj pozdrowienia dla użytkownika MatManiak.

Było dużo robotów, jedni panowie w LEGO chcieli wystartować z linijką czujników i nie zostali dopuszczeni.

Regulamin był trochę nie dopracowany, ale myślę że za rok będzie lepiej.

Ma być nowy tor do MM to może też będą zasady takie jak na "innych"

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Na początku chciałbym pogratulować zwycięzcom 😉 Reportaż o zawodach w Rybniku zrobił Polsat (tak, wiem. Mój błąd, za co przepraszam). TUTAJ! możecie obejrzeć powtórkę. No, no, no Barto gratuluję również wywiadu 😃 Także Kaszek rzucił mi się w oczy.

Ja niestety znów byłem chory na czas zawodów. Swoją drogą dziwny zbieg okoliczności, ze przed zawodami RA2011 też rozłożyła mnie choroba... Mam nadzieję, ze na edycji 2013 będę miał okazję się pojawić 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

piotreks-89, link prowadzi do wiadomości ze wczoraj 😋

I podaj w którym miejscu bo nie chce mi sie sprawdzać trzeci raz 😋

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Szkoda, że nie zdążyłem z Dominatorem, ale jako widz też było fajnie się pojawić.

Kilka 😎 walk z zawodów (postaram się to sklecić w jedno):

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

No to ja was pewnie zdziwię.

Nie wiem jak FTL, nie wiem jak MM, ale organizacja minisumo do godz. ~16.00 to była totalna rzadko spotykana porażka. Pisałem po Wałbrzychu, że zawodnicy przeciągają, ale tutaj sam byłem totalnie zaskoczony - wszyscy byli gotowi do walk, z wyjątkiem organizatorów. Bo jak inaczej nazwać rozgrywanie 3 grup (kilkanaście robotów) przez 6h, przerywając rozgrywki co chwila? Po 6h miałem rozegrane 3 walki. Na początku myślałem, że przerwane zostały rozgrywki, bo dohya do minisumo były potrzebne do podniesienia dohyo do sumo, ale później stał stół z wolnym ringiem a zawodnicy minisumo oglądali przeciągające się w nieskończoność walki Lego oczekiwając na swoje. Po prostu - brakło chyba sędziów, żeby sędziować 2 ringi w kategoriach sumo.

Na szczęście Decado wziął sprawy w swoje ręce i zawody w Rybniku stały się takie jakie pamiętam sprzed 2 lat. W 2h udało się dokończyć eliminacje minisumo, które utknęły gdzieś w 2/3 stanu, oraz rozegrać finały w 6 robotów każdy z każdym. Normalnie jakbym się znalazł na innych zawodach, dzięki ci Decado.

Co do mnie to nie miałem czasu na naniesienie poprawek z Wałbrzycha, ale mimo to jestem bardzo zadowolony z osiągnięć. Miałem niesamowite szczęście co do losowania grup, ale pomimo moich obaw mój robot nie był w finale "chłopcem do bicia", udało się wygrać walkę z Krakenem i Shadowem, a reszcie pourywał po punkcie. Zasłużenie wygrał Mighty Servant, tylko jedną rundę z nim wygrałem, ponieważ nie został on włączony 😋 Na koniec rozegraliśmy dwa deathmatche, w pierwszym mój Wasp padł chyba ofiarą Slayera na samym początku, a w drugim zawzięcie bronił się do końca przed Mighty Servant, aż w końcu postanowił uciec z ringu 😅

Jutro spróbuję pozamieszczać jakieś filmiki. Pozdrowienia dla wszystkich zawodników, fajnie jest poznać na żywo użytkowników forum 😃

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

To byly moje pierwsze zawody - na wstępie pozdrawiam Razonka i Harnasia których poznałem w trakcie zawodów i z którymi batdzo miło się rozmawiało:) miło bylo poznać osobiście parę osob z forbota - pozdrawiam też organizatorow/sędziów którzy siedzieli przy stoliku MM - bardzo mili koledzy, wszyscy pozytywnie nastawieni i ogólnie koleżeńscy.

Co do samych zawodów, napiszę jeszvze posta z +/-, jak będę dawał linki do filmików, bo parę nagrałem.

Ja startowałem w konkurencji MicroMouse z robotem "Bunio" którym udalo mi się 3 miejsce:) to był moj pierwszy robot, dlatego jestem batdzo zadowolony, tym bardziej, ze konstrukcja byla niskobudżetowa, a samego robota zaczalem budowac na 3 dni przed zawodami! Nie spodziewałem się 3 miejsca - w moich zalozeniach bylo w ogole zbudowanie czegokolwiek co jezdzi;)

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Treker, kiedyś napisałeś, abym zamiast pisać, że wszystko jest możliwe, to pokonał Slayer'a . Proszę bardzo oto dowód, że jak się chce to można, oczywiście to efekt pracy całej drużyny GROM.

Cieszyłem się jak dziecko 😅

Generalnie jestem bardzo szczęśliwy, bo dla GROM'u to chyba najlepszy wyjazd ze wszystkich. Więc trudno mi obiektywnie się wypowiedzieć.

KD93 ma troszkę racji, lecz dzięki temu był czas na rozmowy i nie tylko 😅 chłopaki ze SKORP'u przywieźli z sobą konkretne elementy elektroniczne więc było przy czy podziałać.

Generalnie się działo sporo ciekawych akcji w MS, sporo zawodników, jak na realia polskie wysoki poziom rywalizacji.

Największe + to:

-podejście organizatorów do zawodników:

*katering konkretny (paluszki, drożdżówki, chipsy),
*zainteresowanie zawodnikami przez władze uczelni (rzadko się zdarza, aby sam dyrektor rozmawiał z zawodnikami wypytując o to, co jest na +, a co na -),
*nagrody praktyczne (dremele, wkrętarki Bosch, bony do sklepu, itd.)

*dyplomy dla każdego uczestnika, sporo dodatkowych nagród, puchary, medale, itd.

*pit-stop 5m od ringów

*mało komu się udaje ściągać takie media jak POLSAT 😅

*miła atmosfera i wzajemna pomoc zawodników

tak konkretnej statuetki wcześniej nie widziałem za wygraną w deathmatchu

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

To też coś dodam od siebie.

Ogólnie atmosfera fajna ale organizacja ringów to porażka. Ring do MS położony na nierównych stołach wyłożonych zasłoną(?) to już przesada. Podgląd ringów i trasy LF na rzutnikach to dobry pomysł, lecz mogliby poprawić ułożenie kamer - często zawodnik biorący udział w walce zasłaniał plecami kamerę.

Kolejną niedopracowaną rzeczą były wyniki: po pierwsze organizatorzy zamiast zrobić normalną tabelkę i zapisywać wyniki i wyświetlać je pisali wszystko na kartkach w jednej kolumnie i sami się w tym gubili. Próbowali nadrobić brak dostępu/utrudniony dostęp do wyników wrzucając je na stronę, ale to była jeszcze większa porażka - wychodziły im głupoty np. KiciuŚ walczył z Elektrą(sumo) albo mylili zwycięzca/przegrany.

Nagrody były konkretne to chyba każdy przyzna - dremele, wkrętarki Bosha i inne.

No i jeszcze raz gratulacje dla Tomka, który zrobił poGROM - wszystkie walki wygrane, tylko Slayer urwał mu jeden punkcik, no i Wasp ale to przez to, że Tomek nie wystartował robota.

A najbardziej 'widowiskową' rzeczą była instrukcja obsługi Kiciusia, z którą hungrydevil podchodził do ringu 😃 ...no i oczywiście 10144,2 cm^2 pizzy.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Anonim
Ten temat został zamknięty.

×
×
  • Utwórz nowe...