Skocz do zawartości

Z Boschem zawsze jest bezpiecznie


Pomocna odpowiedź

Wiadomo, jego wina, ale system ma tę wadę, że właśnie osoba jadąca za tirem może mieć przechlapane. TIR zasłania drogę, więc reakcja kierowcy z tyłu będzie opóźniona. Biorąc pod uwagę fakt, że ten system faktycznie jest błyskawiczny, to wg mnie zwiększy się liczba wypadków, w których osobówka wjeżdża w tył TIRa.

Lepiej jak osobówka wjedzie w tył TIRowi, niż TIR w tył osobówce - auta są projektowane do łagodzenia i chronienia przy zderzeniach od przodu w znacznie większym stopniu niż z tyłu. Poza tym jak jeden z drugim idioci siedzący na tyłku komuś stracą życie to będzie święty spokój z nimi - powinno się zachowywać odstęp minimum pozwalający na wciśnięcie się auta, które nie przy wyprzedzaniu nie zauważyło auta z naprzeciwka.

Ja się raczej obawiam zbytniego zaufania kierowców do takich systemów, nieuwzględniania śliskości drogi, zużycia hamulców itp.

MirekCz, z zapinaniem pasów jest taki problem, że podczas dachowania latasz po całym samochodzie wyrządzając krzywdę sobie i innym. Jadąc sam - owszem Twój wybór czy chcesz mieć pas czy nie. Sądzę, że przepisy dotyczące pasów są takie jakie są, ponieważ koszty leczenia osoby po wypadku która miała pasy są dużo niższe niż hospitalizacja i leczenie osoby bez zapiętych pasów.

Lepiej jak osobówka wjedzie w tył TIRowi, niż TIR w tył osobówce - auta są projektowane do łagodzenia i chronienia przy zderzeniach od przodu w znacznie większym stopniu niż z tyłu.

Jaka jest długość strefy zgniotu przedniej szyby a jaka bagażnika? Poza tym osobiście wolałbym być uderzony miękkim fotelem w plecy niż tylnym zderzakiem ciężarówki w twarz.

nanab, zwykle z przodu masz jeszcze silnik, a on na pewno bardziej ochroni kierowce przed zderzeniem z przodu, niż pusty bagażnik pasażerów z tyłu.

Ok. Ucinam dyskusję: czujniki także z tyłu pojazdu. Szybkie hamowanie, ale uważając na pojazdy z tyłu. Tadam.

Dziękuję.

Dobranoc.

nanab, chodzi o odcinek szyjny kręgosłupa - jak Ci coś wjeżdża z tyłu, to się podbija, głowa przechodzi nad zagłówkiem (który w 90% aut jest ustawiony za nisko), odgina się do tyłu, kręgosłup ulega uszkodzeniu. Tadam! Mając uszkodzoną jedną kość stajesz się inwalidą albo nawet roślinką. Już wolę połamać nogi (patrząc po testach NCAP, jako kierowca złamię lewą od cofającego się koła) niż uszkodzić kręgosłup.

A jeśli chodzi o pasy to jak ktoś się ociąga to pytam czy mam sprawdzić jego pasy ostro hamując. Niestety, ale osoba bez pasów może sobie zrobic krzywdę przy zwykłej sytuacji drogowej, a dynamiczna jazda bez pasów jest co najmniej nieprzyjemna jak kimś rzuca po tylnim siedzeniu.

nanab, zwykle z przodu masz jeszcze silnik, a on na pewno bardziej ochroni kierowce przed zderzeniem z przodu, niż pusty bagażnik pasażerów z tyłu.

Silnik w przeciwieństwie do pustego bagażnika nie zgniecie się łatwo więc nie ochroni. Poza tym często maska chowa się pod naczepę a tylny zderzak naczepy spaja się ze słupkami B osobówki...

OldSkull, z tymi zagłówkami jest jak z pasami. Niektórzy nie potrafią zapiąć pasów, inni nie potrafią ustawić zagłówków. Testy euro NCAP to tez nie takie dobre źródło informacji-to testy laboratoryjne, dokładnie taka prędkość, dokładnie taki kąt, dokładnie taki kształt przeszkody, dokładnie taka masa manekina i ustawienie fotela. Droga to nie laboratorium. A wystarcza lekka odchyłka od kąta uderzenia żeby wszystkie te strefy zgniotu, poduszki, kurtyny bardziej zagrażały niż chroniły.

nanab, I tak lepiej wypadnie każde auto osobowe przy zderzeniu z prędkością, powiedzmy, 30km/h (liczę nieudane hamowanie a nie wpadnięcie z pełną prędkością), od przodu niż od tyłu. Pasy trudno źle zapiąć tak, aby z nich wypaść (bo przechodzi nad barkiem) niż zagłówek, który powinien podpierać głowę dość wysoko. A przy uderzeniu od tyłu silnik będzie działał jak kowadło - więc lepiej jak jest z przodu.

Poza tym często maska chowa się pod naczepę a tylny zderzak naczepy spaja się ze słupkami B osobówki...

Yyy, że co? Maska przy uderzeniu frontalnym od razu się zagina i zwija, aby nie dekapitować kierowcy i pasażera.

Testy euro NCAP to tez nie takie dobre źródło informacji-to testy laboratoryjne, dokładnie taka prędkość, dokładnie taki kąt, dokładnie taki kształt przeszkody, dokładnie taka masa manekina i ustawienie fotela. Droga to nie laboratorium. A wystarcza lekka odchyłka od kąta uderzenia żeby wszystkie te strefy zgniotu, poduszki, kurtyny bardziej zagrażały niż chroniły.

Z tym, że droga to nie laboratorium się zgodzę, ale... chodzi o standard i sytuacje zderzenia z podobnym autem. Fakt faktem, powinni jeszcze badać zderzenie tylko częścią przodu (możliwe np. przy wyprzedzaniu i próbie uniku obu aut), ale tak byśmy mnożyli te testy. Natomaist nie zgodzę się, że przy małej zmianie strefy zgniotu i poduszki zagrażają - co najwyżej poduszka pasażera jeśli ktoś jest głupi i jej nie wyłączy przewożąc dziecko tyłem, ale poza tym akurat chronią.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...