Skocz do zawartości

Jakie tanie silniki do lf'a???


Pomocna odpowiedź

Napisano

Cześć!

Tak jak w temacie jakie tanie silniki mam wybrać do lf ? Tylko chodzi o to żeby ten lf miał szanse na zawodach, czyli żeby śliniki były szybkie w miarę.

Pololu 10:1 lub 5:1 - najtańsze (około 55 zł silnik + przekładnia)

Potem silniki firmowe maxon, faulhaber, ale to już wydatek około 300 zł za silnik bez przekładni, z przekładnią około 700 zł (ceny dla Faulhaber 1717 16/7 14:1)

Jak się ma głowę na karku i trochę doświadczenia to i silnik za 3zł może się okazać nie tylko konkurencyjny ale nawet i lepszy od silników pololu. Sam jakiś czas temu kupiłem silniczki po 3zł na allegro z obustronną ośką. Okazało się, że silniczki mają prawdziwe grafitowe szczotki więc otworzyły się drzwi do możliwości przewinięcia silniczka tak aby uzyskać wyższy moment przy niższym napięciu. Efekt końcowy jest bardziej niż zadowalający. Jedyny minus to brak przekładni ale to też nie problem ponieważ silniczki mają ośkę 2mm a zębatki można kupić z wobitu (zebatki.com.pl). Tak więc czasami trzeba się trochę pomęczyć ale efekt końcowy może być naprawdę rewelacyjny. Sam właśnie robię test silniczków bez przekładni, które kupiłem na ebayu w cenie około 10$ za 10szt. Może niedługo pojawię się gdzieś na zawodach z lfrem zrobionym na tych silniczkach.

Sabre, robiłeś może jakieś pomiary takiego silniczka? Interesujący jest moment/prędkość obrotowa na wyjściu i prąd/napięcie zasilania - można by oszacować w ogóle sprawność takiego przewijania. Po ile zwojów nawijałeś i jakim drutem?

Bobby, pomiarów momentu nie robiłem, nie mam jak. Silnik był chyba na 12V w oryginale a mi zależało na napięciu 6V. Przewijałem kilkoma różnymi, po prostu strzelałem na początku, 0,15mm, 0,2mm. Potem otworzyłem silnik szczotkowy modelarski (graupnera), zmierzyłem średnicę drutu, kupiłem i przewinąłem właśnie takim samym 0,3mm. Pobór prądu trochę większy niż pololu HP, ale nie pamiętam czy zasilałem z 1s czy 2s. Co do ilości zwojów to wchodziło mi chyba 42 na jedno ramię ale mskojon nawijał mniej z lepszym efektem. Ja nawijałem tyle ile wchodziło. Silniczek po przewinięciu porównywalny z silnikami graupnerami klasy 280 a za dużo niższą cenę. No i oczywiście atutem była ośka z tyłu.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...