Skocz do zawartości
Nawyk

[Kurs] Przepis na robota - Minisumo dla każdego - część 1

Pomocna odpowiedź

Treker, może jestem przewrażliwiony, ale nie widzę, żeby w artykule było napisane, że po cynowaniu usuwamy acetonem topnik, który wcześniej rozlaliśmy

Czyścisz płytkę przed jej lutowaniem 🙂?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
piotreks-89, hmmm... Może dlatego, że używany RF800 jest topnikiem no-clean, co w wolnym tłumaczeniu oznacza tyle, że nie trzeba go czyścić?

I tu mnie masz, bo nie przeczytałem całego artykułu, a już chwyciłem się za pisanie. Zwracam honor wszystkim, którzy bronili tej tezy 😉 Płytkę z topnika i tak wypadałoby wyczyścić. Mnie takie rzeczy rzucają się w oczy, ale to może moje skrzywienie 😋 Z tego, co widzę na zdjęciach to powstały takie czarne grudki (chyba po przepalonej kalafonii zawartej w cynie), a to również można wyczyścić 😉

tylko żeby to tak tanio było trzeba mieć dostęp do tokarki i frezarki

Czyli na jedno wychodzi 😋 Nie popadajmy w wielkie oszczędzanie. Dobry robot, to z pewnością koszt większy niż 300zł i tak jak napisał Bobby - silikony same się nie kupią (a nie oszukujmy się, dobry silikon czy poliuretan nie jest łatwo zdobyć, a w szczególności w niskich cenach 😋 ).

Czyścisz płytkę przed jej lutowaniem?

No jasne, że tak 😉 Powierzchnię lutowniczą dobrze jest wyczyścić przed przystąpieniem do działania. Aceton/rozpuszczalnik/izopropanol z moich doświadczeń najlepiej się do tego nadają 😉

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
No jasne, że tak Powierzchnię lutowniczą dobrze jest wyczyścić przed przystąpieniem do działania. Aceton/rozpuszczalnik/izopropanol z moich doświadczeń najlepiej się do tego nadają

Oczywiście chodziło mi o czyszczenie z topnika przed lutowaniem, bo tego się tutaj bardzo trzymasz 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Treker, ja również cynuję ręcznie i czyszczę potem płytkę z topnika 😉 Co prawda używam innego, który przeszkadza w znacznie większym stopniu (taka maź z Cynela, bodajże "Topnik średnio-aktywny"), ale efekty są bardzo dobre, co widać na poniższym zdjęciu 😉

Wprawdzie, żeby dojść do takiej powierzchni podczas cynowania ręcznego trzeba się narobić co nie miara, ale efekt i właściwości lutownicze powłoki są po prostu genialne 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Piotrek ta płytka jest zajebista, opisz jak ją robisz (zero podtrawien ani niedotrawien) masz jakiś patent ?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

sobal44, jutro/pojutrze będę testował nową metodę cynowania - stopem niskotopliwym (dokładniej stopem Lichtenberga). Mogę się podzielić moimi doświadczeniami z PCB, ale z góry ostrzegam, że wszystko tkwi w dokładności, staranności, cierpliwości i bolących plecach (cynowanie ręcznie z takim efektem trwa cholernie długo, ale i na to mam patent, który również będę testował) 🙂 Mogę również powiedzieć, że płytki robię tradycyjnie żelazkiem (ceny KH4410 podskoczyły, a sprawdzony allegrowicz już ich nie sprzedaje 😕 ) 🙂

PS.

Na tej są chyba dwa małe nadtrawienia na Polygonie, bo wytrawiacz jakimś cudem się tam dostał 😋

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze taniej silniki w tym rozmiarze (ale o nieporównywalnie gorszych od pololu HP pod względem mocy parametrach) można dostać w mobocie.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Zakup oryginalnych, a przede wszystkim sprawdzonych silników Pololu jest przyszłościową inwestycją (wystarczy spojrzeć na większość opisywanych na forum robotów). Po zbudowaniu robota z kursu, zapewne pojawi się chęć stworzenia czegoś, co będzie mogło rywalizować z najlepszymi na ringach w całej Polsce. A wtedy silnik z prędkością obrotową 100 obr/s z linku powyżej okaże się niewystarczający.

Kiedyś testowaliśmy kilka tańszych odpowiedników Pololu. Nie pamiętam już dokładnie od jakiego producenta pochodziły (bodajże dostaliśmy je od Trekera), ale większość z nich nie przeszła próby podnoszenia napięcia powyżej 6V.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Bardzo Fajny projekt. Gratuluje!!

Mam takie małe pytanie dlaczego jest użyty dalmierz analogowy a nie cyfrowy?

Piwko masz umnię jak w Banku!!

Pozdrawiam Paweł

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że po to żeby początkujący zapoznali się z adc i trochę nim pobawili, programowo daje to więcej możliwości.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Alvedro ma rację, poza tym pisał już o tym wcześniej Nawyk. Czujnik analogowy pozwala zapoznać się z przetwornikiem analogowo-cyfrowym oraz problemami związanymi z jego wykorzystaniem (odpowiednim zasilaniem, filtracją, rozdzielczością). Podczas gdy obsługa czujnika cyfrowego Sharp, sprowadza się tylko do odczytania wartości logicznej na danym pinie portu wejścia/wyjścia. Przetwornik A/C jest jednym z najczęściej wykorzystywanych układów peryferyjnych zarówno w elektronice jak i robotyce.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Zakup oryginalnych, a przede wszystkim sprawdzonych silników Pololu jest przyszłościową inwestycją (wystarczy spojrzeć na większość opisywanych na forum robotów). Po zbudowaniu robota z kursu, zapewne pojawi się chęć stworzenia czegoś, co będzie mogło rywalizować z najlepszymi na ringach w całej Polsce. A wtedy silnik z prędkością obrotową 100 obr/s z linku powyżej okaże się niewystarczający.

Kiedyś testowaliśmy kilka tańszych odpowiedników Pololu. Nie pamiętam już dokładnie od jakiego producenta pochodziły (bodajże dostaliśmy je od Trekera), ale większość z nich nie przeszła próby podnoszenia napięcia powyżej 6V.

Nie do końca się z Tobą zgodzę bo wydatek dużej sumy na silniki Pololu na początek przygody z robotyką nie jest możliwy dla każdego. Sprawdzaliśmy nasze silniki i powyżej 6V nadal działają bardzo dobrze.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Kilka pytań nt schematu:

1) V_BATT przy stabilizatorze to oczywiście napięcie niestabilizowane z baterii/akumulatorów, ale dlaczego w mostkach VCC1 jest zasilane na 5V a VCC2 na niestabilizowane?

2) Czy kondensatory przy VCC2 odgrywają duże znaczenie?

3) Dlaczego zamiast montować kondensatory przy mostkach nie "puścić" V_BATT po prostu między kondensatorami (C10) a stabilizatorem (IC4)?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

1. Ponieważ do silników chcemy mieć zasilanie bezpośrednio z akumulatora, a nie ze stabilizatora (z jednej strony za stabilizatorem jest mniejsze napięcie, więc tracimy moc, z drugiej strony stabilizator nie jest przystosowany do takiego obciążenia - zarówno typu jak i wielkości, a na koniec zakłócenia generowane przez silnik dostawałyby się do dosyć czułych układów cyfrowych - w obecnym rozwiązaniu szumy te są wycinane przez stabilizator i kondensatory koło niego)

2. Tak. Silniki pobierają zdecydowanie najwięcej prądu z całego układu i do tego robią to bardzo impulsowo + generują przepięcia z ładunku nagromadzonego w polu magnetycznym. Kondensator zamyka w mniejszym obwodzie większość z tych zdarzeń i dlatego powinien być jak najbliżej mostka - co odpowiada na pytanie 3.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...