Gieneq Kwiecień 21, 2020 Udostępnij Kwiecień 21, 2020 (edytowany) @nnii witam na forum! Niezbyt rozumiem o czym piszesz, możesz skorzystać z opcji cytowania jeżeli masz na myśli jakieś zdjęcie z komentarzy na forum. Jeżeli piszesz o diodzie: to nazywa się to "flyback diode", dioda ta służy zabezpieczeniu układu - umożliwia przepływ prądu wyindukowanego na cewce. 13 godzin temu, nnii napisał: Nie chodzi mi o przekaźnik w arduino Właśnie najwięcej zyskuje na tym Arduino, a konkretnie tranzystor który steruje cewką, Z kursu: Cytat Dioda D1 jest w tym układzie konieczna i powinna zostać przylutowana możliwie blisko przekaźnika. Chroni ona tranzystor przed zniszczeniem podczas wyłączania cewki przekaźnika. Jest to spowodowane istnieniem omawianego już zjawiska samoindukcji, które powoduje, że odłączana cewka generuje impuls wysokiego napięcia o polaryzacji przeciwnej do tego, które było wcześniej przyłożone. W czasie normalnej pracy dioda D1 jest zatkana i otwiera się tylko pod wpływem tego impulsu, dzięki temu zabezpiecza cały układ. Edytowano Kwiecień 21, 2020 przez Gieneq 1
pawlok1 Maj 12, 2020 Udostępnij Maj 12, 2020 (edytowany) Witam! Nie mogę zrozumieć, dlaczego dioda D1 jest połączona z przekaźnikiem równolegle, a nie szeregowo? Bo jeśli po wyłączeniu przekaźnika indukcja zmieni chwilowo kierunek przepływu prądu, to łatwiej będzie mu się cofnąć bezpośrednio do węzła, zamiast na około przez diodę? Byłbym bardzo wdzięczny za wytłumaczenie, bo nie daje mi to spokoju Edytowano Maj 12, 2020 przez pawlok1
Gieneq Maj 12, 2020 Udostępnij Maj 12, 2020 @pawlok1 Sytuacja gdy sterujesz przekaźnikiem przy pomocy przycisku jest dość rzadka i służy głównie nauce. W poprzednich częściach kursu elektroniki miałeś informacje o tranzystorach, że służą np. do sterowania jakimiś obciążeniami. O ile obciążenie jest "zwykłe" jak opornik, LED to jest ok, ale jak ma charakter indukcyjny (czyli jakiś silnik, cewka) to już jest gorzej, bo potrafią po wyłączeniu coś wyindukować. W układach z Arduino o których możesz poczytać np. w 2 części kursu, jest taki klucz tranzystorowy, który steruje innym urządzeniem i właśnie taki klucz zastępuje przycisk, który masz teraz w tym układzie. Wtedy dioda nabiera większego sensu, bo prąd jaki może się wyindukować nie uszkodzi tego tranzystora. Oczywiście możesz zapytać "A co gdy dam diodę pomiędzy klucz a cewkę?". Lepiej jest dać diodę równolegle i pozwolić, żeby prąd sobie popłynął - nie będzie wprowadzony spadek napięcia na diodzie. Nie będzie też ciągle płynął prąd przez diodę i ją rozgrzewał. 1
szakal11 Czerwiec 7, 2020 Udostępnij Czerwiec 7, 2020 (edytowany) Nie rozumiem jak dioda 1N4148 chroni układ i czemu jest ona potrzebna. Nawet nie wiem jak zadać jakieś pytanie bo tego nie czuję. W układzie stabilizator - przekaźnik Gdy zwieramy + ze stabilizatora (styk nr 3) z elektromagnesem/cewką w przekaźniku (poprawcie mnie jak mylę teraz nazwy) elektrony przemieszczają się z + do -, czyli ze stabilizatora przez cewkę w przekaźniku do - na baterii. Poruszają się one z napięciem 5V. Gdy odłączamy stabilizator od cewki mamy do czynienia ze zjawiskiem samoindukcji cewki - czyli teraz wygeneruje ona impuls który będzie miał odwrotny kierunek czyli wcześniej ładunki przemieszczały się z E(up)/A do E(down)/B, a teraz przez chwilę będą poruszać się z E(down)/A do E(up)/B. Tylko nie wiem co tu robi D1. Trochę bardziej rozumiem jej sens na drugim schemacie Tylko z jakiegoś powodu nie wiem czemu jest ona podłączono równolegle do cewki, skoro ma chronić tranzystor to czy nie powinna być umieszczona szeregowo pomiędzy B przekaźnika a C tranzystora? Chyba nie rozumiem zdania: Cytat samoindukcji, która sprawia, że odłączana cewka generuje impuls wysokiego napięcia o polaryzacji przeciwnej do tego, które było wcześniej przyłożone Być może musi mi się to "ułożyć w głowie", ale jeśli ktoś może mi to chociaż trochę rozjaśnić lub inaczej wytłumaczyć to będę wdzięczny. Edytowano Czerwiec 7, 2020 przez szakal11
Gieneq Czerwiec 8, 2020 Udostępnij Czerwiec 8, 2020 @szakal11 temat ten jest dość często poruszany w tym wątku - zerknij chociażby na to co pisałem kilka wpisów wyżej. Dioda zabezpiecza tranzystor w ten sposób, że umożliwia rozładowanie cewki, gdy wyindukowany (wytworzony na cewce) prąd płynie przez diodę. Kierunek płynącego prądu jest taki sam jak tego, który przed wyłączeniem zasilania płynął w obwodzie. Różnica jest taka, że nie ma teraz wysokiego potencjału na "górze schematu układu" i dioda ma teraz prawo w czymś działać. Jest ona teraz przyłożona pomiędzy potencjałem dodatnim i ujemnym cewki (takiego małego generatora prądu) i prąd z cewki przez nią płynie, aż do zaniku napięcia. Dlaczego tak jest lepiej, niż gdyby odciąć tranzystor diodą w szeregu? nie ma spadku napięcia na diodzie, pobór prądu przez cewkę jest znaczny, mała dioda się przegrzeje, nie pomoże to rozładować odciętą cewkę - dojdzie to wolniej w wyniku strat w cewce. 1
szakal11 Czerwiec 8, 2020 Udostępnij Czerwiec 8, 2020 @Gieneq Dzięki za wytłumaczenie. Posty czytałem, niewiele jednak mi rozjaśniły. Dopiero teraz coś świta. Jeśli dobrze rozumiem to jeśli D1 zastąpiłbym Diodą LED z rezystorem, to zacznie ona świecić przez chwilę dopiero po odłączeniu zasilania na cewce, aż do rozładowania napięcia na cewce? Czy w takim razie w pierwszym układzie dioda jest konieczna? Co ona "chroni"? Bo w drugim układzie zaczynam rozumieć jak chroni tranzystor. W momencie odcięcia + na A dioda się odblokowuje bo jest tam -, i + z B zostanie "przechwycony i zużyty" przez D1 i w ten sposób nie trafi na tranzystor.
Gieneq Czerwiec 9, 2020 Udostępnij Czerwiec 9, 2020 8 godzin temu, szakal11 napisał: Jeśli dobrze rozumiem to jeśli D1 zastąpiłbym Diodą LED z rezystorem, to zacznie ona świecić przez chwilę dopiero po odłączeniu zasilania na cewce, aż do rozładowania napięcia na cewce? W zrewidowanym kursie elektroniki poziom 1 został dodany dokładnie ten przykład. Tak właśnie będzie. Jeżeli nie ma w układzie żadnych wrażliwych elementów to może nic sie nie stać, może też nic się nie stać jak będzie tam tranzystor, ale dobrze jest wypracować sobie dobre nawyki. Podobnie jak nie zawsze kondensator filtrujący zasilanie jest potrzebny, ale sam miałem ostatnio sytuację, gdzie zastanawiałem się dlaczego układ dziwnie miga... resetował się co chwilę. Dodanie diody to prosty sposób na uniknięcie problemów i np. w modułach przekaźnika z Ali itp. znajdziesz diodę SMD. Żeby lepiej to zrozumieć możesz uznać, że zatkany tranzystor to rozwarcie, a w sytuacji gdy część układu sobie wisi to zasilanie podłączone do przekaźnika i diody nie ma większego sensu. Wtedy wyobraź sobie, że cewka to tymczasowe źródło zasilania, które generuje prąd stąd napięcie i płynie ono tam gdzie może - przez diodę. 1
szakal11 Czerwiec 9, 2020 Udostępnij Czerwiec 9, 2020 1 godzinę temu, Gieneq napisał: Jeżeli nie ma w układzie żadnych wrażliwych elementów to może nic sie nie stać, może też nic się nie stać jak będzie tam tranzystor, ale dobrze jest wypracować sobie dobre nawyki. Też mam takie podejście. Pytanie o sens diody w pierwszym układzie było bardziej teoretyczne by zrozumieć problem. 1 godzinę temu, Gieneq napisał: W zrewidowanym kursie elektroniki poziom 1 został dodany dokładnie ten przykład. Tak właśnie będzie. W takim razie wrócę do niego w ten weekend bo przerabiałem tą lekcję ale krótko przed jej edycją i tego przykładu nie robiłem na 100%. Ale to może nawet i lepiej, że w jakimś stopniu sam doszedłem do zrozumienia problemu. Dzięki za pomoc, na pewno wrócę do tej lekcji przed przystąpieniem do kursu elektroniki 2. 2
Strogg Sierpień 20, 2020 Udostępnij Sierpień 20, 2020 Odpowiadając na pytanie z kursu z przekaźników - Czy słyszysz charakterystyczny dźwięk przełączania? Tak, aż podskoczyłem na krześle, bo myślałem, że coś się przepaliło i zaraz się sfajczy Ważne, że działa 2
qnick Grudzień 9, 2020 Udostępnij Grudzień 9, 2020 Może ktoś już pisał o tym i macie swoje zdanie, ale czemu piszecie ZAłączać zamiast WŁączać? Załączać to znaczy tyle co dołączać, dodawać. Przepraszam za faszyzm językowy, ale może nie ma potrzeby w ten sposób "wzbogacać" naszego języka? Każdy człowiek, który zajmuje się prądem powinien być wyczulony na różnicę między włączaniem, a wyłączaniem
Treker (Damian Szymański) Grudzień 10, 2020 Udostępnij Grudzień 10, 2020 @qnick dziękuję za uwagę, przekażę do osoby, która odpowiada za korektę językową naszych kursów
ethanak Grudzień 10, 2020 Udostępnij Grudzień 10, 2020 13 godzin temu, qnick napisał: Załączać to znaczy tyle co dołączać, dodawać. Czyli przez tyle lat ludzie mylili się oznaczając pozycje wyłączników skrótami "zał" i "wył"... dobrze wiedzieć. Poza tym piszesz nieprawdę. Według SJP czasownik "załączać" ma dwa znaczenia, i jedno z nich to synonim słowa "włączać".
Treker (Damian Szymański) Grudzień 11, 2020 Udostępnij Grudzień 11, 2020 Myślę, że warto podejść do tego na spokojnie, bo każdy ma trochę racji Taka forma jest faktycznie w tym kontekście ogólnie niepoprawna, ale jednak w tekstach o elektronice uznajemy "załączyć" jako formę środowiskową. Więc ostatecznie uznaję, że może zostać w obecnej formie. Tutaj jest link do porady PWN na ten temat: https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/wlaczyc-czy-zalaczyc;12538.html 2
Leander Styczeń 6, 2021 Udostępnij Styczeń 6, 2021 (edytowany) A ja zmontowałem to sobie tak: Miałem wolne kabelki męsko-żeńskie, stwierdziłem zatem, że zamiast gimnastykować się z nóżką od przekaźnika, wystawię go poza płytkę. 1. Czy długość kabli może na coś wpływać? Na przykład na funkcjonalność diody krzemowej? Wg mnie nie powinna, to przecież tylko proporcjonalne przedłużenie nóżek przekaźnika. 2. Zapomniałem o masie od stabilizatora (widać na zdjęciu). Przekaźnik przełączał się ciągle, gdy zwierałem kabelki, ale p. punkt 3. Czy to niestabilne działanie (szybkie włączanie i wyłączanie) ma związek z tym, że bez masy wyłączyłem z układu kondensatory stojące przy stabilizatorze? 3. Dołożyłem nadprogramowo włącznik (mały przycisk z II poziomu kursu), widać go między czerwonymi kabelkami. Bez masy na stabilizatorze nie działał, choć stykanie kabli działało. Dlaczego? Po poprawnym podłączeniu (z masą) oczywiście działa. Komentarz o diodzie w następnym wpisie :). Edytowano Styczeń 6, 2021 przez Leander 1
Popularny post Gieneq Styczeń 7, 2021 Popularny post Udostępnij Styczeń 7, 2021 @Leander 1. to są za małe prądy żeby było o czym myśleć. Co najwyżej coś może kiepsko stykać i przez to pojawi się jakiś spadek napięcia, ale jak nie ma problemów na styku to do prądu powiedzmy 1A będzie ok. 2, 3. Tu nie ma sensu analizować źle podłączonego układu. Tu zwyczajnie część układu wisi w powietrzu, jest wyłączona z obwodu więc reszta jakoś sobie radzi. Jeżeli bardzo Ci zależy, to na schemacie wygumkuj wszystko co nie ma masy i zobacz co zostanie 3
Pomocna odpowiedź
Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony
Utwórz konto w ~20 sekund!
Zarejestruj nowe konto, to proste!
Zarejestruj się »Zaloguj się
Posiadasz własne konto? Użyj go!
Zaloguj się »