Skocz do zawartości

Diodowa loża szyderców?


Pomocna odpowiedź

Moim zdaniem nie można blokować pisania nowym użytkownikom, gdyż zablokuje to przypływ świeżej krwi. Dobrym pomysłem jest udostępnienie tylko piaskownicy na początek - i dać możliwość ignorowania dowolnego działu. Albo też po prostu odpowiednio egzekwować regulamin. Forum na razie nie jest duże, ale z czasem będzie rosło - i dojdzie do takiej sytuacji jak na Elektrodzie, gdzie sprawdzanie co nowego w interesujących nas działach jest po prostu niesamowicie upierdliwe i niewygodne.

Przy okazji jeśli mógłbym coś zaproponować: ostatnio często się zdarza, ze ktoś pisze nie na temat, ale jakoś powiązane z elektroniką czy robotyką. Dlatego też proponowałbym dodać dział "Pokrewne" z poddziałami "Elektronika", "Oprogramowanie", "Programowanie", "Sprzęt i mechanika". Byłaby to swoista konkurencja dla elki, która jest juz mocno przerośnięta a w niektórych działach ciężko o przyjazne przyjęcie.

Z Elektrodą jest jeszcze kilka problemów:

1) mają tak wiele działów, że wybranie odpowiedniego to 13 praca Herkulesa;

2) ekipa trzymająca władze dawno minęła punkt krytyczny i najwyraźniej wycięcie wątku do kosza sprawia im nieopisaną rozkosz (napisałem tam aż jeden post - znalazł się w koszu za złamanie chyba z 8 punktów wg moderatora - oczywiście dyskusja nic nie dała)

Mimo iż szanuję potężną wiedzę, jaką zgromadzili, to uważam, że przerosło ich własne ego i nie umieją sobie z tym poradzić.

Z Elektrodą jest jeszcze kilka problemów:

(...)

2) ekipa trzymająca władze dawno minęła punkt krytyczny i najwyraźniej wycięcie wątku do kosza sprawia im nieopisaną rozkosz (napisałem tam aż jeden post - znalazł się w koszu za złamanie chyba z 8 punktów wg moderatora - oczywiście dyskusja nic nie dała)

Tu jest fakt. Miałem podobną sytuację. Odtwarzacz dvd przestał czytać mi formaty dvd i divix a czyta tylko vcd, więc to opisałem jak trzeba poza jednym, początki zdań pisałem mała literą bo taki mój styl od dawna (choć na tym forum do regulaminu się stosuję) i co? Za brak dużych liter z początków zdań post poleciał w pi..nezkę.

Przestałem cokolwiek pisać na elektrodzie.

Co do elektrody - patrząc na nazwy tematów tworzone na diodzie, nie dziwię się, że elektroda usuwa Wam tematy. Poza tym jest tam obecnie taki zbiór wiedzy, że w ogóle zakładanie tematu nowego mija się z celem. Znalazłem tam odpowiedzi na kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset pytań, a tematy założyłem może trzy. Regulamin na elektrodzie jest prosty i za łamanie jego punktów temat leci.

Co do Diody - jeśli ktoś nie czyta regulaminu (a wątpię, żeby więcej niż 20% użytkowników diody przeczytało go w całości), to nie może narzekać. Ja osobiście jestem za wyrzucaniem tak tematów, jak i postów nie wnoszących nic do dyskusji. Jeśli chcecie być bardzo łaskawi to możecie dać nowemu użytkownikowi na PW link do tematu, w którym poruszono już dany temat i usunąć temat utworzony przez niego.

Moim zdaniem nie można blokować pisania nowym użytkownikom, gdyż zablokuje to przypływ świeżej krwi

Na pewno nie przeszkodzi to nowej krwi tak, jak użytkownicy szydzący z początkujących.

(...) "Od żółtodzioba..." powtórzę to raz jeszcze - mamy zamiar razem z Nawykiem wywalić wszystko co tam było łącznie z pierwszym postem i napisać to jeszcze raz, poprawnie, tak aby była tam odpowiedź na każde z pytań (...)

Pomysł mi się podoba, niemniej ludziom nie chce się czytać regulaminu, wątpię więc, żeby mieli czytać taki "MegaFAQ".

Ja uważam, że pomysł z piaskownicą byłby dobry. Często jest tak, że ktoś sporo czyta na forum bez rejestracji, bierze się za pracę i nagle napotyka problem. Wtedy chce zadać pytanie(często banalne). Wiec konieczność czekania X dni może go skutecznie zniechęcić. A mając możliwość 'wyżalenia' się w piaskownicy nie straci zapału.

Jeżeli chodzi o odpowiedzi na trywialne pytania, to czemu użytkownicy którzy mają chęć i siłę krytykować takie posty, nie mogli by po prostu pomóc?!

Wiem, że to nieco utopijna perspektywa, ale co szkodzi spróbować?

Dlaczego utopijna? Mogę podać przynajmniej dwa fora, na których siedzę, gdzie Piaskownica spełniła swoje założenia. Faktem jest, że jest na nich znacznie większy ruch. Tutaj jest dość mały ruch (dziennie nie więcej jak 50 postów jak dobrze liczę), więc nie wiem, czy spełni to swoją rolę.

szimon, skoro uważasz, że Elektroda posiada już odpowiedzi na większość pytań to po co im forum? Niech się przekształcą w bazę wiedzy i zamkną możliwość tworzenia pytań.

  • Lubię! 1

Chodziło mi bardziej o pomoc zaawansowanych użytkowników. Nie sądzę, że będzie im się chciało odpowiadać po raz setny na takie samo, proste pytanie...

Chyba, że bedą gotowe odpowiedzi do wklejania;)

Takie gotowce do zaznaczenia pod postem 😃

Co do okresu to ja nie widziałem tego raczej w kategorii 2 tygodni tylko 2-3 dni. Ale chyba rzeczywiście nie jest to najlepszy pomysł.

Zauważcie, jak mało z tych początkujących wogóle angażuje się dalej. Nie wiem, czy ich aktywność kończy się na zbudowaniu światłoluba i uznają że to nie dla nich, czy zrażają się odpowiedziami, ale chyba jedynym takim osobnikiem, z którym ja podczas mojej rocznej aktywności na forum się spotkałem, jest feriar, zaczynał od kawałka pleksy z dwoma różnymi silnikami bez przekładni a teraz widać, jakie już postępy robi. Drugą osobą, która weszła jak burza, jest flamasterka (mówię o takich początkujących, nie jak matrix 😋 ) Wydaje mi się, że najcięższa próba dla początkujących to nauka programowania uC, jak się zaprą i przekroczą, to dalej otwiera im się inny świat z nowymi możliwościami, jak się wystraszą to zostają przy beam'ach i to jest koniec przygody z robotyką.

Marooned, też uważam że dioda jest za mała jeszcze na taki dział. 4programmers.net ma też dużo bardziej popularna tematykę, więc nie realna jest u nas taka ilość ruchu. Taką piaskownicą może być dział zupełnie zieloni. Przy zakładaniu tam tematu każdy dostaje taki monit:

Jednak mało to pomaga 😉 Musimy się wszyscy zdecydować na jedno, ale tolerujemy takie posty i odpowiadamy, albo raportujemy, a my wywalamy 😉 Bo czasami tematy są do wywalenia od razu, a kilka osób zaczyna udzielać porad i w 30 minut jest tam kilka długich wypowiedzi, których aż żal wywalać...

Treker, ty się nie tłumacz, bezczelnie wywaliłeś tamten temat 😅 I pewnie zraziłeś tym samym znowu jakiegoś biednego głodnego wiedzy forumowicza, który teraz załamie się nerwowo i więcej nas nie odwiedzi. Nie masz podejścia wychowawczego! Trzeba było chociaż dać gostkowi jeden dzień na przeczytanie i pewnie by się poprawił sam, ale nieee, Ty musiałeś usunąć...

Oczywiście to jest po części sarkazm...

... ale po części nie 😋

Oczywiście to jest po części sarkazm...

... ale po części nie 😋

z cyklu "jestem za, a nawet przeciw"? 🙂

Mnie posty nowicjuszy specjalnie nie drażnią, chociaż zdarzają się wyjątki 😉 Ogółem warto pamiętać, że potrzeba czasu na ogarnięcie forum (gdzie co jest) i dopasowanie się do regulaminu. Sam miałem z tym problem na początku. Uważam jednak, że okres próbny (zablokowane pełne lub częściowe pisanie postów) nie zdałby egzaminu. Trzeba się liczyć z ludźmi, którzy jednego dnia założą konto i wrócą za kilka dni, aby zadać to samo, głupie pytanie. Z drugiej strony, kto wie jaki specjalista nagle wyskoczy z odpowiedzią na nasz problem 😉 Ostatnio widuję tutaj ludzi z Elektrody, którzy tak właśnie zaczęli z nami przygodę...

Jestem za tym, żeby zostawić wszystko jak jest. Zabieram się za modernizację artykułu "dla żółtodziobów", mam nadzieję, że sporo pytań początkujących zniknie. To co się pojawi można zaraportować...albo odpowiedzieć po raz setny, jeśli ktoś ma cierpliwość. Ja sam, jeśli delikwent sprawia wrażenie rozsądnego,przy usuwaniu postów wysyłam na pw jakąś podpowiedź, przecież nikt od tego nie umrze 😋 i każdy był kiedyś mniej lub bardziej ogarniętym początkującym...

Jeśli osoba rezygnuje z forum dlatego że nie może pisać przez 3 dni. To gdzie się uda? Na elektrodę? Jego pasja była 10minutowa? Pozostańmy przy szyldzie: "polska robotyka amatorska". Dla mnie AMATOR=HOBBYSTA, nie jest tak łatwo porzucić hobby, a jeśli ktoś się zarazi to straci zainteresowanie tym po roku/półroku, nie po trzech dniach.

Początki są cholernie trudne sam to przerabiałem jak i większość z was. Wieźcie mi jak zadawałem pytanie na forum to pojawiała się po kilku tygodniach sensowna odpowiedź, a kilka tematów nadal jest bez odpowiedzi.

Ludzie nie potrafią czytać.

Ludzie nie potrafią czytać ze zrozumieniem! // to może obrazki im pokazywać? też nie patrzą i nie widzą // z własnego doświadczenia to wiem.

Szczególnie jak przeczytają artykuł, podniecą się, "(0_o) jakie łatwe ja też tak chcę"

Jak zmusić nowicjuszy do czytania Z ZROZUMIENIEM? A najlepiej do przeczytania wszystkich artykułów?

Po przeczytaniu patronu - szablon dla tłumaczy, każdy łącznie zemną ma uczucie AVR to takie łatwe, proste i może działać. Ja też chce to umieć.

Zacznijmy pisać artykuły "nie dla idiotów", przeczytałem, nic nie zrozumiałem, ale efekt zajefajny, a te wodotryski, normalnie wciska w fotel. Penie ciężko zrobić, ale widać że da się, poczytam i spróbuję.

Jeśli coś jest trudne to przedstawiajmy to jako trudne. A nie rach ciach i mamy mostek RS-232 na 400MHz. 4 ludzi w tym doktorant (magister inżynier spec od programowania uP). Walczyli przez miesiąc żeby uruchomić właśnie taki mostek. Co można wysnuć po artach na diodzie.

W pod forum projekty chciałbym żeby w każdym temacie znalazło się ocenienie jaki trudny jest projekt.

Dziele się swoją wiedzą i to nawet bardzo chętnie, ale jak ktoś mnie pyta to przeważnie zadaje mu pytania żeby sam wyciągnął z siebie odpowiedź.

NIE TRAKTUJMY HOBBY JAKO ŻYĆ ALBO NIE ŻYĆ.

Jesteśmy w Polsce jednym z największych for traktujących o robotyce amatorskiej, dyktujmy standardy, bo mamy odpowiednią pozycję do tego.

A co powiecie na posty typu:

"Jeśli nie ten dział, to przepraszam."

"za błendy pżeprarzam"

"Jeśli było to sorry."

"Szukałem, ale nie znalazłem. Jak zbudować robota (ale takiego fullwypas, najlepiej w jedno popołudnie, i bez błędu)?"

"Zrobiłem światłoluba, teraz coś ambitnego quatrokopter/robot z kamerką/ramie sterowane z telefonu przez bluetooth/robot z iQ"

"Nie jestem elektronikiem/automatykiem/informatykiem sprawdzacie mi schemat" //w tym przypadku nie żałuję krytyki (oczywiście konstruktywnej). // i tu mi wpadł do głowy pomysł na arta, jego penie zrobię wcześniej niż, "innego" obiecanego Trekerowi. // chyba się rozmyśliłem :/

Jeśli każdy wszystko by widział to by forum nie było by potrzebne, tylko chat towarzyski.

W pod forum projekty chciałbym żeby w każdym temacie znalazło się ocenienie jaki trudny jest projekt.

Tyle że to jest subiektywne, wg mnie np. taki linefollower jak ARJ jest trudny, a dla takich nes'ów i TIMON'ków jak widać błahostka, co widać po ocenie. Tyle tylko, żeby rzeczywiście nie pisać "to jest przecież proste", skoro wiadomo że mało co jest proste - ocenę stopnia trudności pozostawmy oglądającym i nie sugerujmy.

Zgodzę się z KD93. Weźmy na przykład mojego arta o programowanym LF. Jakim poziomem trudności Ty byś go określił? Jakim określiłby go człowiek z waldemarem-światłolubem na koncie (i niczym więcej)?

Druga sprawa:

Dla mnie AMATOR=HOBBYSTA, nie jest tak łatwo porzucić hobby, a jeśli ktoś się zarazi to straci zainteresowanie tym po roku/półroku, nie po trzech dniach.

Trudno jest coś nazwać swoim "hobby" albo pasją, jeśli nawet nie zaczęło się działać w danej dziedzinie. Najwięcej problemów jest na samym początku! Kiedy człowiek jeszcze nie wie gdzie i jak szukać odpowiedzi. Wtedy właśnie najbardziej przydaje się forum. Oczywiście zakładam, że zależy nam na popularyzowaniu robotyki 😋 Czy osobnik ruszy w tym kierunku, czy też utknie na "lutowaniu kabelków" będzie widać już po kilku postach. Ale moim zdaniem nie powinno mu się zabraniać pisania przez X dni "bo jeszcze zada jakieś głupie, powtarzające się pytanie".

Witam przedmówców:)

Pozwólcie, że przedstawię spostrzeżenia osoby soczyście zielonej:

------------------------------------------

forbot.pl

polska robotyka amatorska

------------------------------------------

Trafiłam na diodę, bo to POLSKA ROBOTYKA AMATORSKA. Ziszczenie marzeń laika i cień szansy, że żenujące pytania zginą w tłumie im podobnych.

Opis forum bardzo zachęca osoby niewtajemniczone w arkana elektroniki do rozpoczęcia przygody. Zatem należy liczyć się z lamerskimi i irytującymi pytaniami.

Ograniczenie wpisów amatorów na forum dla amatorów? Hmmm

------------------------------------------

robotyka a elektronika

------------------------------------------

Każda bardziej doświadczona jednostka jest już mocno zmęczona pytaniami z niższej półki o przysłowiowy rezystor i inne "proste klocki z piaskownicy".

Każdy amator któregoś pięknego wieczora stanie przed dylematem podłączenia dłuższej nóżki diody.

Dlatego, bez sensu wydaje mi się ignorowanie błahych tematów, bo i tak zostaną poruszone. To nie regulaminy, a mentalność forumowicza determinuje do zadania pytania przez przystąpieniem do samodzielnego googlowania.

Jeśli dioda ma być faktycznie polską robotyką AMATORSKĄ, to dział opisujący fundamentalne zasady elektroniki powinien się znaleźć. Każdy skorzysta, każdy zaoszczędzi czas.

------------------------------------------

skala trudności

------------------------------------------

Ocena trudności wykonania projektu - świetny pomysł! Nikt z początkujących nie będzie porywał się na modele i rozwiązania np. z 5 gwiazdkami.

------------------------------------------

samopomoc chłopska i praca u podstaw

------------------------------------------

Jest tu fajny system premiowania (piwa, pomógł/pomogła)

A może warto to wykorzystać?

Np. podzielić forum na kilka części (początkujący, średniozaawansowani, zaawansowani).

Dostęp (pisanie postów) w częścach wyższych miałyby tylko osoby z większą ilością punktów. Może dzięki temu początkujący będą odpowiadać początkującym. A może to utopijny pomysł. Sama nie wiem.

pozdrawiam:)

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...