Skocz do zawartości

Ciekawy temat do dyskusji, też tak macie?


Pomocna odpowiedź

Napisano

Cześć, po przeczytaniu tego artykułu, doszedłem do wniosku, że mam podobne objawy do tych opisanych przez autora, niestety. Też przestałem(prawie) czytać książki. Kiedyś je połykałem jedna za drugą, teraz mam z tym problem, jedna na n 2-3 miesiące to już wyczyn. Tłumaczyłem to sobie zabieganiem, obowiązkami, innym etapem życia, ale w artykule czytam, że to niekoniecznie tylko te przyczyny. Też szybko się dekoncentruję, myśli biegają na wszystkie strony itd...

Też tak macie?

  • Lubię! 1
2 godziny temu, SOYER napisał:

Też tak macie?

Ja czasem tak, ale wątpie żeby to było z powodów opisanych w artykule, bo mam takie fazy że czytam bardzo dużo (a przynajminiej miałem do niedawna bo teraz mam dużo mniej czasu wolnego). Ale myślę że coś w tym jest, od kiedy więcej korzystam z internetu to ciężej mi się zabrać za czytanie.

Cześć,

ja dość sporo czasu codziennie spędzam w internecie, ale nadal lubię czytać książki. Faktem, jest że nie wszystkie mi się podobają i czasami po przeczytaniu pierwszych 80-dziesięciu stron (to taka granica, którą sobie wyznaczyłem jakiś czas temu - jeśli książka mnie nie przekona po przeczytaniu tych 80-dziesięciu stron to ją porzucam). Przeważnie książki kupuję on-line w postaci E-Book'ów i staram się czytać przykładowy rozdział, ale co któraś książka jest nie trafiona. Mam też ulubionych autorów i jeśli pojawia się nowa książka danego autora kupuję ją w ciemno. Ostatnio mam mało czasu na czytanie, czego bardzo żałuję, ale jak trafi mi się trochę wolnego czasu to z chęcią czytam w nim książki. Chociaż coś z wniosków opisanych w artykule występuje - na pewno wolimy teraz bardziej skrótowe pozycje i nie mamy tyle cierpliwości co kiedyś na czytanie długich opisowych fragmentów (i nie mówię tu o tytułach typu "Chłopi" czy "Nad Niemnem").

Pozdrawiam

  • Lubię! 1

Powiem tak.

Ogólnie czytam mało, bo nie mam zbytnio czasu jako samotny ojciec :(.

Z musu niejako, meczę się z plikami w formie elektronicznej, ale jak mam okazje to wolę, wersje drukowane. Pisze w kontekście książek, DTRek, instrukcji itd.

No niestety znak czasów, można powiedzieć. Tylko pytanie co jak Ruscy nam internet odetną? Z jak ZONG?

  • Lubię! 2

No i pytanie co oznacza "dużo czasu spędzam w Internecie"? Bo można dwie godziny siedzieć na fejsie i takie same dwie godziny na stackoverflow.

W moim przypadku czytanie jest nieco utrudnione (popraw babole, podziel na rozdziały, stwórz słownik, załaduj do czytaka) - z tego powodu raczej sięgam po to, co mnie na 100% zainteresuje.

  • Lubię! 1

Ja podobnie jak @FlyingDutch tez dosyc sporo czasu spedzam w internetach...(oczy juz niezle zjadlem na tych smartonach i innych wynalazkach) ksiazki to tak nie za bardzo (szybko zaczyna mnie glowa bolec)...na pocieszenie jest chociaz tyle ze nie siedze na tych wszystkich fejsach/tiktokach i nie wysylam giga bajtow zdjec wlasnego ryja a czytam o takich roznych ciekawych rzeczach jak chociazby tu na forum😉 jakies modelarstwo/cnc/elektronika/maszyny/automaty itp...wszystko co zwiazane z ciekawymi technologiami...😜

  • Lubię! 1
9 minut temu, SOYER napisał:

Ale ebooków nie uznaję. Po tylu godzinach z ekranem, oczy muszą odpocząć

Cóż jestem tego samego zdania, oczy mi odpoczywają 😉

 

1 godzinę temu, ethanak napisał:

Cóż jestem tego samego zdania, oczy mi odpoczywają 😉

 

Hej.

jak się ma czytnik z E-papierem (i podświetleniem to nie jest tak źle.

Pozdrawiam

  • Lubię! 1

Ja korzystam z dwóch form (ebook, tradycyjna książka). Jedna i druga forma ma swoje plusy i minusy. W postaci ebooka przeczytałem ostatnio cztery tomy po nocach jak już wszyscy śpią i jest cisza. Przy minimalnym podświetleniu i trybie nocnym nie czuć zmęczenia oczu. Dla porównanie w dzień w takim trybie praktycznie nic nie widać na wyświetlaczu. Z drugiej strony tradycyjną książkę lepiej czyta się w ciągu dnia. Jak data wydania to powiedzmy lata osiemdziesiąte to jest ten charakterystyczny zapaszek pożółkłych kartek. Bibliotekę mam prawie pod nosem a neta używam do wyszukania dostępnych książek i sprawdzenia czy są na stanie. Kiedyś nie byłem w stanie skupić się na czytaniu jeśli nie było idealnej ciszy. Teraz jakoś rozmowy innych osób czy jakiś hałas nie przeszkadzają mi w czytaniu. Więc jak dla mnie za dnia zdecydowanie lepsza jest tradycyjna książka. W nocy wolę jednak ebooka.

  • Lubię! 1

Heh, prawie na tv4 puścili "Sumę wdzystkich strachów" na podstawie książki Toma Clancy, z wyśmianą wśród fanów Jacka Ryana rolą Bena Afflecka.

20 lat temu przeczytałem prawie wszystkie jego powieści. Do dzisiaj stoją na półce.😁

8 godzin temu, SOYER napisał:

Mnie jednak bardziej interesuje czy faktycznie można się zgodzić z autorem artykułu w tej kwestii gdzie pisze o tym jak to internet, a właściwie sposób w jaki z niego korzystamy, zmienił nasz mózg i to w jak odmienny sposób teraz podchodzimy do np. czytania książek, czy też innych spraw w których potrzebne jest dłuższe skupienie. 

Ja bym to przeredagował i zapytał - co w Internecie spowodowało w/w zjawisko... Obstawiam pewien rodzaj zachowania pseudo-dziennikarzy i "tfurcuf" internetowych, który polega na stosownej redakcji tytułu tak, by za pomocą socjotechniki zachęcił przeglądającego stronę do przeczytania artykułu czy obejrzenia materiału, gdzie 80% materiału to bezużyteczny chłam i reklamy, a 20% to realna treść (statystyki zawyżone w stronę pozytywną).

image.thumb.png.6ba65e8b5ae939829ac652e55b546641.pngimage.thumb.png.5681b5f940452d5faacca396dbaf781d.pngimage.thumb.png.7fddf1d2ca86051a13524dc93ff7a247.png

Powyżej kilka przykładów z pewnego polskiego portalu...

Moim zdaniem to nie Internet wpływa na człowieka, tylko "śmieciowe" zagrania dziennikarzy i twórców, którzy celowo stosują takie tytuły swoich zasobów, by wymusić ich przeczytanie po czym okazuje się, że zasób to: 80% lania wody, 15% reklamy i 5% realnej treści i odpowiedź na pytanie.

Abstrahując od tego raz widziałem filmik o tytule "Can you ...", a pierwszym kadrem filmiku było "YES. Now you can close the video or watch it to see how." Czyli są jeszcze ludzie, którzy mają poczucie wartości cudzego czasu...

  • Lubię! 1

Też dorzucę swoje. Czytam sporo, lubię papierowe książki. Co prawda czasem ciężko się skupić ale trzeba znaleźć do tego dobre miejsce. Mi się dobrze czyta w kawiarni, tylko musze odłożyć telefon, żeby nie rozpraszał. Niedawno kupiłem tablet e-ink reMarkable2 i naprawdę polecam - możliwość płynnego pisania po pdfach bardzo pomaga zwłaszcza w lekturach technicznych.

  • Lubię! 1

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...