Skocz do zawartości

Wykonywanie płytek drukowanych w domowych warunkach.


Pomocna odpowiedź

Dzięki za wszystkie rady! Popróbuje tych sposobów.

A po za tym:

Zrobiłem wszystko według tego poradnika!!!

Długo czyściłem papierem ściernym wodnym 1000. Potem przeczyściłem płynem do mycia naczyń i jeszcze obmyłem denaturatem. Potem dałem NDP (nie dotykać paluchami) i położyłem na gazetach na to papier kredowy ze ścieżkami i ścierka. No i żelaskiem dociskałem co 20 sek podnosiłem i kulką papieru dociskałem. Wydawało mi się że ją odpowiednio oczyściłem i odtłuściłem. Wydawała się być czyściutka i błyszcząca XD. Ale czemu tak wychodzi to nie wiem.

Oczywiście po żelasku włożyłem wraz z papierem laminat do wody z płynem do mycia naczyń n a jakieś 7min w tym lekko pocierając. No i odkleiłem i tak wyszło.

Ufffffff.... Koniec 🙄

A ile czasu tak grzałeś? (bo chyba robiłeś do za długo, jak tylko ścieżki zaczynają prześwitywać to znaczy, że już prawie dobrze 🙂 i należy za chwile kończyć)

Ja miałem podobny problem przy za grubym (gramatura chyba podchodząca pod 200g/m^2) i starym papierze. Teraz mam 110g/m^2 i wychodzą wyśmienicie.

To może ja:

- papier ścierny (drobny 800) z mydłem - poleruję tak długo aż będzie widać tylko kolor miedzi, robie to w wodzie

- delikatnie płuczę pod wodą, potem osuszam papierem toaletowym

- wydruk wykonuję na cienkim papierze gazetowym (gazeta nazywa się Semestr, sprawdzałem kilka innych, ale były gorsze, chyba grubszy papier). Na papierze kredowym mi nie wychodzi, pojawiają się na nim dziwne zniekształcenia, jakby znaki wodne :/ Chyba drukarka jest za ciepła dla niego

- włączam żelazko na maksymalną temperaturę, odwracam i na kolana

- zależnie od rozmiarów płytki, albo najpierw kładę płytkę a dopiero po około 30-40 sekundach przykładam papier, albo od razu razem

- delikatnie dociskam starą skarpetą frotte, aby sie wszędzie odbiło, trwa to czasem nawet nie minutę. Nie ma co przesadzać, bo się może rozlać (zdarzyło tak mi się kiedyś)

- wrzucam do zimnej wody, jeśli wszystko było poprawnie wykonywane, po paru minutach można zacząć delikatnie ścierać (zewnętrzną wartwę), potem chwila przerwy i kończę ścierać

Ogólnie najwiekszym problemem jest dla mnie nieoryginalny toner, który gorzej kryje (czasam są kropki bez tonera, jak trafi się na ścieżce to jest nieco gorzej)

Metoda ma wady, ma zalety. Ostatnio lutowałem w LGA14 i się dało. Scieżki 10mil i odstęp 10 wychodzi, ale może nie zawsze, więc jeśli nie muszę to nie schodzę poniżej 15mil odstęp i 20mil ścieżka.

No grzałem dość długo. Za pierwszym razem chciałem mieć pewność, że wyjdzie.

😥 Nie wyszło.

Myślałem że to przez to że za krótko grzałem XD

😥 Później było tylko dłużej.

➕ Jutro spróbuje jeszcze raz. Teraz inną płytkę. Jeszcze mniejszą bo do światłoluba. Kostka v2

PS nie mam własnej drukarki laserowej. mama w pracy mi drukuje. teraz nie jedździ więc czekam, ale mam jeszcze kilka stron papieru kredowego ze ścieżkami. (nauczycielka)

Może masz za niską temperaturę żelazka, musisz grzać dłużej, ale mimo to, toner się nie przykleja, ale miedź zdąży się utlenić.

Nie wiem, ja tam temperaturę ustawiam na max i jakoś nie mam problemów. No cóż w każdym bądź razie trzeba próbować!

  • 1 rok później...

Jeśli się dobrze wytrawi i przyłoży przy usuwaniu najmniejszych cząstek papieru (w tym tych w otworach) to nadsiarczan z tymi małymi otworami też sobie radzi i nie trzeba mieć toneru. Jak po wyprasowaniu toner zlał się w dziurkach można też igłą/cyrklem zrobić małe nakłucie- wytrawi się 🙂.

Co do prasowania osobiście polecam 2-2,5 na żelazku i nie dłużej niż 5 minut.

Ja polecam po wytrawieniu i po wyczyszczeniu - po wierceniu często zostają takie "zadziorki", jak się później czyści miedź z tonera, to można łatwo przez nie uszkodzić ścieżki w okolicach otworów.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...