Skocz do zawartości

Jak zostać programistą w 2022


Pomocna odpowiedź

4 godziny temu, PiotrekEl napisał:

Po 8h?? Żartujesz sobie prawda? Jestem w trakcie nauki i po 8h klepania kodu i to takiego "konstruktywnego" jestem może zmęczony ale zadowolony że nie mam na głowie masy problemów jakie mam w byłej już firmie i mam wolne resztę dnia i wolną głowę bo mi nikt nie zadzwoni z problemem do rozwiązania na już, którego na już się rozwiązać nie da.

Zapraszam do mojej branży (gamedev), po 4 godzinach już jesteś zmęczony... Po prostu pisanie "konstruktywnego" kodu i pisanie "konstruktywnego" kodu, który ma spełniać określone przez klienta zachowanie w dokładnie określony sposób, a na dodatek wymaga modyfikacji trójwymiarowego modelu w czasie rzeczywistym (< 0.1ms) na dowolnym urządzeniu mobilnym obsługiwanym zarówno przez Android jak i iOS to już inna bajka... (tak to rzeczywisty przykład).

4 godziny temu, PiotrekEl napisał:

w odpowiedniej firmie

Masz na myśli korpo-śmieci? Płacą dużo, ale na dłuższą metę tak nie da się pracować. Zwłaszcza jeżeli dbasz o jakość produktu, a nie o finanse czy terminy. Dowody: EPUAP, KSeF 😉 

4 godziny temu, PiotrekEl napisał:

Też tak uważam stąd propozycja żeby zmienić firmę a nie branżę.

Zmiana firmy nie jest takim prostym zadaniem, bo nie wiemy, gdzie kolega mieszka. Może ma u Siebie tylko jedną firmę, która zatrudnia konstruktorów, a najbliższa jest 100km dalej? Niestety konstruktor to zawód, w którym musisz być na miejscu, a nie jak programista możesz sobie siedzieć w Tajlandii...

Dlatego osobiście wolałbym rozwinąć swoje kompetencje o podstawowe zagadnienia z innych dziedzin, bo zawsze masz łatwiej ze znalezieniem pracy, bo często pracodawcy patrzą na kompetencje pomocnicze, które mogą się przydać w danej branży. Co z tego, że jesteś świetnym programistą, jeżeli nie umiesz elektroniki, a chcesz tworzyć oprogramowanie do hobbystycznych maszyn CNC?

4 godziny temu, PiotrekEl napisał:

bo mi nikt nie zadzwoni z problemem do rozwiązania na już, którego na już się rozwiązać nie da

Powiedz to jak znajdziesz zatrudnienie na stałe w programowaniu... Średnio raz na tydzień masz taki telefon (czasami dwa razy dziennie).

4 godziny temu, PiotrekEl napisał:

Nie ujmuję Twoim zdolnościom nie w tym rzecz ale... Jesteś programistą a to zlecenie to kwestia głównie programowania, niewiele tam trzeba elektroniki.

Druga sprawa - nieistotne kiedy dostałeś zlecenie tylko kiedy z tego zacząłeś czerpać godne regularne zarobki. Miałem kontakt z tym zleceniodawcą. Choć może zepsuty jestem i żądam zbyt wiele.

Też uważam, że jestem [cenzura] z elektroniki, ale nie jest ważne jak zaczynasz, ważne jak umiesz rozwiązywać problemy. W programowaniu też niewiele trzeba umieć, bo przecież do wszystkiego masz API (dla elektroniki: układy scalone). Wystarczy to wszystko odpowiednio połączyć i masz gotowy program (albo urządzenie).

Elektronika to tylko "baza", w obecnym świecie analog praktycznie nie jest stosowany, więc większość urządzeń to "tylko programowanie", przecież Twój komputer to też niewiele elektroniki, a dużo oprogramowania. O Raspberry Pi nie wspominając - tam elektronika kończy się na kilku układach scalonych - SoC, RAM oraz układ do obsługi ETH (no i mostek PCIE->USB). Wszystkie komponenty peryferyjne zgodnie z dokumentacją, ścieżki równej długości, co by nie było wyścigu no i masz gotowe urządzenie, zostaje tylko "chwila" na napisanie sterowników do kernela...

Link to post
Share on other sites
(edytowany)

Widzę tutaj delikatny przerost czegoś co niektórzy zwą ego( a w języku lubianym przez autora ww. postu watakushi, a może w4t4kush1).

😁😭😁

Edytowano przez SOYER
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, H1M4W4R1 napisał:

Też uważam, że jestem [cenzura] z elektroniki, ale nie jest ważne jak zaczynasz, ważne jak umiesz rozwiązywać problemy

Ależ ja nie uważam że jesteś [cenzura] z elektroniki. Absolutnie nie mnie to oceniać. Myślę że sobie radzisz dobrze skoro masz jakieś zlecenia. 

I również uważam, że nie najważniejsze jest ile umiesz, tylko jak sobie radzisz z tym czego nie umiesz i jak szybko się tego uczysz.

 

2 godziny temu, H1M4W4R1 napisał:

Zmiana firmy nie jest takim prostym zadaniem, bo nie wiemy, gdzie kolega mieszka. Może ma u Siebie tylko jedną firmę, która zatrudnia konstruktorów, a najbliższa jest 100km dalej? Niestety konstruktor to zawód, w którym musisz być na miejscu, a nie jak programista możesz sobie siedzieć w Tajlandii...

Nie wiem ile razy w życiu zmieniałeś "specjalizację" w branży ale mnie się zdarzyło kilka razy i mimo że to nadal była elektronika i branża z tym związana to uważam, że również nie jest to proste. Jeśli chce się być w tym specjalistą. A to konieczne żeby zarabiać dobrze. Teraz się przebranżawiam z elektronika na programistę i wiem że jest to bardziej uciążliwe niż zmiana firmy.

 

2 godziny temu, H1M4W4R1 napisał:

Dlatego osobiście wolałbym rozwinąć swoje kompetencje o podstawowe zagadnienia z innych dziedzin, bo zawsze masz łatwiej ze znalezieniem pracy, bo często pracodawcy patrzą na kompetencje pomocnicze, które mogą się przydać w danej branży. Co z tego, że jesteś świetnym programistą, jeżeli nie umiesz elektroniki, a chcesz tworzyć oprogramowanie do hobbystycznych maszyn CNC?

Otóż właśnie. Dla Ciebie lepiej nauczyć się podstaw innych dziedzin ale jesteś programistą z doświadczeniem. A dla kogoś zielonego chyba jednak łatwiej skupić się na jednej dziedzinie, nie tylko podstawy tylko najwięcej ile się da. No i spójrz na rynek pracy. Ile jest ofert pracy dla elektronika początkującego a ile dla programisty początkującego? Z moich obserwacji w zeszłym roku wynikało, że dla programisty "juniora" było kilkanaście/dziesiąt razy więcej. A mieszkam w sporej aglomeracji. Jako elektronik i teraz raczkujący programista który niedługo zostanie juniorem uważam że szybciej ogarnąć programowanie niż elektronikę.

2 godziny temu, H1M4W4R1 napisał:

Zapraszam do mojej branży (gamedev), po 4 godzinach już jesteś zmęczony...

Być może tak jest w gamedevie ale nie wszędzie. Ja po 8h pracy zarobkowej jako programista jestem szczęśliwy że to jest mniej męczące niż moja poprzednia praca w branży elektronicznej. O to mi chodziło że nie należy generalizować bo jako programista można mieć spokojną pracę na 8h i dobrze zarabiać i jako elektronik też. Kiedyś pracowałem jako elektronik gdzie większość czasu się obijałem aż z nudów firmę zmieniłem. To chciałem podkreślić. Że to zwykle nie kwestia branży a firmy i tego na co pozwolimy klientom/zleceniodawcom.

2 godziny temu, H1M4W4R1 napisał:

Masz na myśli korpo-śmieci? Płacą dużo, ale na dłuższą metę tak nie da się pracować. Zwłaszcza jeżeli dbasz o jakość produktu, a nie o finanse czy terminy. Dowody: EPUAP, KSeF 😉 

Kiedy właśnie moja nowa praca nie jest w żadnym korpo bo tam by mnie bez doświadczenia pewnie nie przyjęli.

 

Być może się niejasno wyrażam ale chcę w tym wszystkim podkreślić, że moim zdaniem popartym doświadczeniem życiowo-zawodowym, łatwiej się przebranżowić na programistę niż na elektronika. A to jak się intensywnie pracuje i jak się zarabia (w dłuższej perspektywie) zależy przede wszystkim od naszego charakteru i podejścia do pracy, na drugim miejscu są nasze umiejętności. Firmę zmienić najłatwiej.

  • Lubię! 1
Link to post
Share on other sites
Zarejestruj się lub zaloguj, aby ukryć tę reklamę.
Zarejestruj się lub zaloguj, aby ukryć tę reklamę.

jlcpcb.jpg

jlcpcb.jpg

Produkcja i montaż PCB - wybierz sprawdzone PCBWay!
   • Darmowe płytki dla studentów i projektów non-profit
   • Tylko 5$ za 10 prototypów PCB w 24 godziny
   • Usługa projektowania PCB na zlecenie
   • Montaż PCB od 30$ + bezpłatna dostawa i szablony
   • Darmowe narzędzie do podglądu plików Gerber
Zobacz również » Film z fabryki PCBWay

(edytowany)

Po wielkich mitach programistach bogaczach ktoś wspomina, że jako niezły programers po 8h dziennie można przekroczyć ten cały lolpróg polskiego kupcioładu to trochę tak... nie wiedziałem, że takie pieniądze to są już te ogromne 😮

Edytowano przez BananWszyscy
Link to post
Share on other sites
(edytowany)

Żeby przekroczyć górny próg ulgi i się na nią nie załapać -bo o tym progu pisałem- "wystarczy" zarabiać ponad 11 141 zł miesięcznie lub ponad 133 692 zł rocznie. I uważam że na umowę o pracę lub na kontrakt b2b z jedną firmą przy pracy około 8h dziennie są to pieniądze bardzo dobre. Jak na polskie warunki. I znam osoby które po 3-4latach od rozpoczęcia pracy jako programiści spokojnie ten próg przekraczają. Są tacy co dostają więcej, a są też tacy co dostają mniej. Ale taki wynik nie jest niczym wyjątkowym. Chyba.

Natomiast "bogaczem" to raczej się uczciwie zostać nie da poświęcając pracy 8h dziennie. Chyba że z czyjąś pomocą.

Edytowano przez PiotrekEl
usunąłem informację że to kwoty netto żeby nie wprowadzać w błąd
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, ZawadzkiK napisał:

np, Rust zamiast C, Dart zamiast JavaScript, Go zamiast Python.

No to ja proponuję COBOL - tam są naprawdę doooobre zarobki.

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, ZawadzkiK napisał:

Ponadto warto zainteresowac jezykami ktore nie sa tak popularne i panuje w nich nisza, np, Rust zamiast C, Dart zamiast JavaScript, Go zamiast Python. Tam sa duzo wieksze stawki bo nie ma wystarczajacych ilosci programistow.

Ale to raczej dla kogoś doświadczonego. Czy zatrudniłbym kogoś, kto nie ma doświadczenia i zna tylko Rust, a nie zna C i może wie po co Rust powstał, ale nie spotkał się z tymi problemami w praktyce pisząc w C/C++?

1 godzinę temu, ethanak napisał:

No to ja proponuję COBOL - tam są naprawdę doooobre zarobki.

Amerykański sektor bankowy na tym stoi, a średnia wieku programisty COBOL jest duża. Ktoś z was próbował w tym pisać? To jest taaaakie rozwlekłe...

Link to post
Share on other sites
30 minut temu, pmochocki napisał:

Ktoś z was próbował w tym pisać?

Kiedyś się tego próbowałem nauczyć... może i rozwlekłe, ale:

DIVIDE A INTO B GIVING C REMAINDER D

bardzo mi się podobało (i nie znam innego języka w którym coś podobnego występuje bez angażowania bibliotek).

 

 

  • Lubię! 1
Link to post
Share on other sites
15 minut temu, pmochocki napisał:

Ale to raczej dla kogoś doświadczonego. Czy zatrudniłbym kogoś, kto nie ma doświadczenia i zna tylko Rust, a nie zna C i może wie po co Rust powstał, ale nie spotkał się z tymi problemami w praktyce pisząc w C/C++?

Amerykański sektor bankowy na tym stoi, a średnia wieku programisty COBOL jest duża. Ktoś z was próbował w tym pisać? To jest taaaakie rozwlekłe...

Wnioskuje z twojego posta ze to jakis archaiczny jezyk, ktory dalej jest uzywany przez wazny sektor gospodarki, a nie dlugo umrze ostatni programista znajacy ten jezyk - przypuszczam ze tutaj pieniadze sa przeogrome. Ja nawet nie slyszalem o takim jezyku ale tak jak wspominalem nie studiowalem informatyki i nie mialem wykładane historii programowania xD Ponadto technologia obecnie zmienia sie niezwykle dynamiczne, gdy wrocimy pare lat wstecz nie bylo problemu z zatrudnieniem sensownego Java'owca a obecnie zaczyna robic sie deficyt. Zreszta w tej chwili jest juz tyle jezykow, ktore pomimo tego ze juz swoje przyslowiowe 5 minut maja za soba to i tak znajac takowy jezyk bedziesz mogl zarobic o ile faktycznie jestes dobrym programista poniewaz trzeba utrzymywac i wspierac to co zostalo na takim jezyku oparte.

Podane przez mnie przykłady sluzyly tylko aby zoobrazowac ta kwestie. Jasne ze jest duzo wiecej i duzo bardziej niszowych jezykow. Chodzilo mi oto ze moze warto sobie zadac troche wiecej trudu w pozniejszym czasie aby pojsc inna droga niz ta rozdmuchana i popularyzowana pokroju React Developer +20k PLN XD.

Czy zatrudniłbym taką osobę? Jeżeli widziałbym potencjał w takiej osobie, chęci i pasję to jak najbardziej. Wolę taką osobę bez doświadczenia i ja nauczyć niż doświadczonego kozaka który piszę taki sam gównokod jak 5 lat temu. Inna sprawa to ze jezeli chodzi o rozwoj i wsparcie niedoswiadczonych programistow to jest totalna patologia, dno dna. Pierwsze kwestia to ze wiekszosc firm jest nastowiona tylko i wylacznie na $$$ od klienta i mierzy Cie tylko i wylacznie miara marzy jaka uzyska na twojej pracy a malo jest takich firm gdzie pracownik ma ulozona indywidualna sciezke rozwoju i zostaje otoczony profesjonalna opieka mentora i lidera. Druga kwestia to  wspomniani juz wyzej "programisci 20k+" ktorzy gdy widza jakies braki wiedzy u takiego niedoswiadczonego programisty reaguja wspolnymi smichami oraz nabijaniem i zamiast bezinteresownie poswiecic troche swojego czasu aby pomoc takiemu czlowiekowi to ida na pilkarzyki lub pleja albo do kuchni licytujac sie ktory to se lepszej fury nie wzial w leasing albo ktory to nie ma drozszej kostki z metra na podjezdzie. Pomijajac juz fakt ze ich kod wcale nie jest lepszy biorac pod uwage stounek jego stazu pracy a jakosci kodu. Lubie jak mi wpadnie do review task takowego osobnika XD

 

Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.