Skocz do zawartości

[Mechanika] Serwa modelarskie w robotyce amatorskiej - Kompendium


Pomocna odpowiedź

Tak, na pewno optymalniej i bardziej elegancko niż na for 🙂 A w powyższym pseudokodzie znalazłem niekoniecznie poprawną rzecz teraz - najlepiej zrobić tak, że serwo będzie zawsze obracane o 1stopień (czy tam jakiś najmniejszy krok), a częstotliwość wywoływania tego (częstotliwość przerwania od timera lub wartość czekaj()) będzie warunkować prędkość obrotu. Jeszcze ilość wykonanych przerwań/powtórzeń pętli = kąt obrotu (końcowy) serwa. Robiąc w ten sposób (jak najmniejszy jednorazowy kąt obrotu serwa) będziemy mieli najwyższą rozdzielczość - im większy kąt jednorazowego obrotu, tym rozdzielczość mniejsza.

Dzięki wielkie za wyjaśnienie serwo już zamówione i zacznę coś z tym kombinować i dostosowywać do swoich potrzeb jak sobie nie będę radził mam nadzieję że można liczyć na Twoją pomoc 🙂

Zaproponowałbym tak:

- w pętli głównej programu czekamy aż upłynie 20ms od poprzedniego ustawienia timera

- ustawiamy timer na 20ms

- obliczamy aktualną pozycję. Aby określać prędkość mozemy np. trzymać zmienną kat i co te 20ms robić:

kat = kat + predkosc;

i wprowadzić ograniczenia na krańcowe wartości czy wartość docelową położenia.

- dawać sygnał do serwa

I to właściwie wszystko. W przypadku serw analogowych dość istotne jest zachowanie częstotliwości sterowania z zakresu 40-60Hz.

Tak, na pewno optymalniej

To da sie lepiej niż optymalnie? 😉

Zależy do czego to ma być stosowane, ale warto tak z 10..20% na początku i na końcu ruchu płynnie regulować prędkość, by zachować tak zwany "miękki start" i to samo na końcu - eliminuje się dość mocno drgania i szarpania pewnym kosztem czasu ruchu.

  • 1 miesiąc później...

Z tymi serwami powiem Wam różnie bywa. Przykładowo miałem 2 takie same mikroserwa firmy HEXTRONIK i po przerobieniu każdego na zwykły silniczek dc z przekładnią okazało się po zamocowaniu orczyków że jedno serwo obracało orczyk wolniej (prawdopodobnie wina zębatek). W line followerach nie robi to wielkiej różnicy ale np. w waldkach światłolubach już tak 🙄

Tak ale lfr zawsze będzie się trzymał linii a o to przede wszystkim chodzi 😋

Tak, ale będzie co chwila z niej zjeżdżał i musiał korygować, przez co jazda będzie wolniejsza, a chyba nie o to chodzi 😉 Zresztą serwa nie nadają się zbytnio do robotów line follower przy obecnych ofertach silników. Chyba że taki stricte edukacyjny.

Gdyby tak podliczyć koszta takiego silniczka + przekładnia to przypuszczam że trochę więcej trzeba kasy 🙄 Za 2 mikroserwa dałem 22zł + przesyłka, a zawsze można w programie zmienić z 255 na wartość niższą, doświadczalnie dla szybszego serwa :->

bluehais, nie, to nie działa, nie da się łatwo tego zrobić, i to MA znaczenie w LFRach.

Zwłaszcza kiedy chce się użyć czegoś bardziej ambitnego od 3 IF'ów jest to bardzo frustrujące i nieefektywne. A to dlatego, że oprócz rożnych prędkości na maksie, mamy różne zachowanie dla różnego wypełnienia PWM, co znacząco utrudnia płynną i skuteczną jazdę po linii.

No tak, ale szkoda wyrzucać serwa na które czekałem 11 dni zanim przesyłka dotarła :->

Gdy załączam jeden z nich (ten wolniejszy) słychać taki "pisk" jakby coś ocierało. Rozkręciłem drugi raz i porównałem z tym szybszym - wszystko tak samo. Załączyłem i dalej to samo. Pewnie je do czegoś wykorzystam, ale następnym razem muszę pomyśleć nad silnikami 🙄

Próbowałeś nasmarować mechanizm? Może wytarłeś to co tam było podczas przeróbki.

bluehais, to mikroserwa, tak? Ja miałem taki efekt gdy za mocno skręciłem śruby. Spróbuj poluźnić lekko, odciągnij górną pokrywę (ta która osłania zębatki) i sprawdź czy dalej piszczy i jest wolniejsze. Popróbuj troche i jeśli to nic nie da to szukamy problemu dalej.

Smarować próbowałem, wykręciłem wszystkie śrubki tylko założyłem pokrywę ale dalej to samo. Sprawdziłem też czy ta zębatka która daje ostateczny moment obrotowy obraca się swobodnie razem z wałkiem potencjometru, wszystko ok tylko dalej ten pisk (nie jest taki głośny jak pierwszy raz, ale serwo dalej wolniejsze) . Przy pierwszym skręcaniu przed założeniem pokrywy potencjometr był dość mocno zginany przez zębatkę między silnikiem a wałkiem napędzanym. Wydaje mi się, że to wszystko siedzi za ciasno 🙄

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...